Znaczenie bifosfonianów w kompleksowym leczeniu zaawansowanej choroby nowotworowej

Monika Wysocka
opublikowano: 18-12-2002, 00:00

Bifosfoniany to nowa grupa leków stosowanych w leczeniu wspomagającym przerzutów nowotworowych do kości. Stanowią uzupełnienie tradycyjnych metod leczenia, zmniejszają częstość występowania powikłań oraz wybitnie poprawiają jakość życia chorych.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Bifosfoniany (dwufosfoniany) to sole kwasu dwufosfonowego. Takich związków jest co najmniej kilkanaście. Stosowane są przede wszystkim w profilaktyce i leczeniu osteoporozy. Do zastosowania onkologicznego weszło kilka, z czego w Polsce dostępne są trzy i zdaniem specjalistów - to wystarczająca liczba. Różnią się między sobą przede wszystkim siłą działania, natomiast ich efekty kliniczne są podobne. Leczenie bifosfonianami w onkologii stanowi przykład leczenia celowanego; leki te oddziałują wyłącznie na molekularne i komórkowe mechanizmy bezpośrednio odpowiedzialne za powstawanie przerzutów do kości. ,Dotąd nie było leku, który potrafiłby w tak skuteczny i przy tym wybiórczy sposób ingerować w mechanizmy rządzące powstawaniem przerzutów do kości" - uważa dr Wojciech Pawlak z Kliniki Onkologii Centralnego Szpitala Klinicznego WAM w Warszawie.
Wpływ na osteoklasty
Standardowo stosowana w leczeniu onkologicznym chemioterapia nastawiona jest na niszczenie komórek nowotworowych. Problem polega na tym, że nie robi tego wybiórczo, lecz uderza także w zdrowe komórki, zaburzając ich funkcjonowanie. Działanie bifosfonianów polega na inaktywowaniu osteoklastów, czyli komórek ,kościogubnych", odgrywających kluczową rolę we wszystkich mechanizmach, mających związek z powstawaniem przerzutów do kości. Wyeliminowanie nadmiernej czynności tych komórek prowadzi do bardzo korzystnych efektów klinicznych, polegających na zmniejszeniu liczby nowych przerzutów, powikłań przerzutów już istniejących oraz dolegliwości bólowych. ,Bifosfoniany ingerują także w mechanizmy odpowiedzialne za powstawanie hiperkalcemii, która jest częstym problemem u chorych z nowotworami" - tłumaczy dr W. Pawlak. Bifosfoniany są przy tym bardzo dobrze tolerowane i niemal zupełnie nie wykazują efektów niepożądanych.
Element całości
Ich zastosowanie nie zwalnia z chemio- czy hormonoterapii. Pacjenci z przerzutami to osoby w czwartym stopniu zaawansowania choroby nowotworowej, a wtedy konieczne jest leczenie kompleksowe. ,Jeśli znajdziemy zmianę przerzutową w jednym miejscu, to musimy liczyć się z tym, że może być ich więcej" - podkreśla dr W. Pawlak. Swoje uznane miejsce w leczeniu przerzutów do kości ma stosowanie izotopów promieniotwórczych i radioterapii. Wzbogacenie dotychczasowych metod leczenia o bifosfoniany zdecydowanie poprawiło wyniki leczenia chorych z przerzutami do kości. Bifosfoniany ,niejako wzmacniają, poprawiają efekty naszych dotychczasowych wysiłków terapeutycznych opartych na trzech klasycznych sposobach leczenia w onkologii, czyli na chemioterapii, radioterapii i chirurgii" - uważa dr W. Pawlak.
Bifosfoniany to oczywiście tylko jeden z elementów leczenia systemowego. Do wyboru jest ponadto grupa różnych metod biologicznych: cytokiny, szczepionki nowotworowe, przeciwciała monoklonalne. Odpowiednio dobrane leczenie uzupełniające tradycyjne metody powoduje znaczną poprawę wyników terapii, często umożliwiając rezygnację z agresywnych, bardziej obciążających dla pacjenta sposobów leczenia.
Dwufosfoniany mają najszersze zastosowanie w zapobieganiu i leczeniu przerzutów do kości w przypadku szpiczaka mnogiego, raka piersi, raka prostaty oraz w leczeniu hiperkalcemii towarzyszącej nowotworom. Ponadto w wielu krajach są one używane w przypadku osteoporozy u chorych na nowotwory. ,Dane kliniczne wyraźnie dowodzą, że bifosfoniany zapobiegają powstawaniu przerzutów do kości u tych chorych lub przynajmniej wydłużają czas wolny od powikłań (przede wszystkim złamań patologicznych) u pacjenta, który ma już przerzuty" - mówi prof. Cezary Szczylik, kierownik Kliniki Onkologii CSK WAM.
Opłacalne leczenie
W Polsce jest 120-140 tys. zachorowań na nowotwory rocznie i liczba przypadków wciąż wzrasta. Problem przerzutów nowotworowych do kości może dotyczyć nawet 20-30 tys. osób.
Przerzuty takie stwarzają co najmniej dwa rodzaje problemów dla systemu opieki zdrowotnej. Z jednej strony choroba znacznie komplikuje codzienne życie pacjenta, dając dolegliwości bólowe, często uniemożliwiając normalne funkcjonowanie na skutek złamań, które przykłuwają chorego do łóżka, a nierzadko przyspieszają jego zgon. Z drugiej strony, taki chory to ogromny ciężar dla państwa - wymaga leczenia drogimi farmaceutykami, kosztownych zabiegów operacyjnych, wykwalifikowanej opieki. ,Jeśli liczbę tych chorych pomnożymy przez roczny koszt ich utrzymania (minimum 15 tys. zł na jednego pacjenta) - otrzymujemy gigantyczne kwoty. Bifosfoniany, które wspomagają leczenie, zmniejszają śmiertelność i zapobiegają przerzutom, po prostu opłaca się stosować. Profilaktyka i mądre leczenie jest zawsze dużo tańsze od procedur, które trzeba zastosować w momencie gdy pojawią się powikłania, np. złamania patologiczne lub uszkodzenie rdzenia kręgowego" - ocenia prof. C. Szczylik.




Onkologia
Ekspercki newsletter z najważniejszymi informacjami dotyczącymi leczenia pacjentów onkologicznych
ZAPISZ MNIE
×
Onkologia
Wysyłany raz w miesiącu
Ekspercki newsletter z najważniejszymi informacjami dotyczącymi leczenia pacjentów onkologicznych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych jest Bonnier Healthcare Polska.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Monika Wysocka

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.