Niskie, bezpieczne dawki steroidów wziewnych skutecznie leczą zapalenia alergiczne
Łódzcy lekarze opracowali nowatorską metodę leczenia astmy u dzieci. Udowodnili, że steroidy, których dotąd obawiano się u nich użyć ze względu na efekty uboczne, zastosowane w małych dawkach nie są dla dzieci szkodliwe i hamują proces zapalny leżący u podłoża astmy w podobny sposób, jak wysokie dawki tych leków.
Inicjatywa lekarzy
Wykazano, iż 18 proc. łódzkich dzieci ma objawy astmy, a zaledwie co czwarte z nich jest poprawnie leczone. Wraz z władzami regionu i Łódzką Regionalną Kasą Chorych podjęto decyzję o uruchomieniu specjalnego programu profilaktycznego, który pomógłby poprawić tę sytuację. Program jest w całości finansowany ze środków kasy chorych i nie obciąża puli lekarzy pierwszego kontaktu.
W odpowiedzi na apel o kierowanie wszystkich dzieci z podejrzeniami alergii i astmy do wytypowanych poradni zgłosiło się kilka tysięcy rodziców z małymi pacjentami. Większość z nich cierpiała na nie rozpoznane wcześniej choroby alergiczne i była obciążona ryzykiem astmy lub już stwierdzano u nich tę chorobę. W tej sytuacji, by móc leczyć te dzieci szybko, tanio i skutecznie, lekarze zdecydowali się na kolejny program badawczy. Swoje siły połączyli specjaliści z Kliniki Pneumonologii i Alergologii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi z lekarzami z Samodzielnego Oddziału Klinicznego Alergologii i Interny Dziecięcej Szpitala Wojewódzkiego w Zgierzu. Program powstał z inicjatywy lekarzy i nie był finansowany przez żadną firmę farmaceutyczną.
Prestiżowa publikacja
Badania pilotażowe nad wyborem optymalnego sposobu leczenia przeprowadzono na grupie około 120 chorych dzieci, a doskonałe wyniki spowodowały powiększenie grupy do ponad 600 pacjentów. Rezultaty badań zostały opublikowane w jednym z najpoważniejszych czasopism alergologicznych. ,Od wielu lat istniała obawa, że stosowanie steroidów wziewnych u dzieci może powodować objawy niepożądane. Tymczasem okazuje się, że ich użycie w niskich dawkach nie daje efektów ubocznych i przynosi dużą poprawę kliniczną. Dodatkowo udowodniliśmy, że niskie, bezpieczne dawki steroidów wziewnych leczą skutecznie proces zapalenia alergicznego" - tłumaczy prof. Piotr Kuna z Kliniki Pneumonologii i Alergologii UM. Praca polskich lekarzy opublikowana w amerykańskim Annals of Allergy, Asthma, and Immunology (2001; 88: 319-326) pokazała, że leczenie niskimi dawkami steroidów wziewnych powoduje zahamowanie reakcji immunologicznej odpowiedzialnej za objawy astmy oskrzelowej poprzez ograniczenie aktywności cząsteczek adhezyjnych i cytokin wywołujących zapalenie alergiczne. Ich zablokowanie powoduje, że proces zapalny ulega wygaszeniu, a tym samym objawy astmy ustępują.
Formoterol bez steroidu
Na tym odkryciu polscy naukowcy nie poprzestali. Wkrótce zaczęli testować kolejny farmaceutyk - formoterol - do tej pory stosowany jedynie jako lek objawowy o działaniu rozkurczowym. Lek ten jest wysoce selektywnym agonistą receptora beta-2 o bardzo szybkim, a zarazem długotrwałym czasie działania (do 12 godzin). Może być więc stosowany zarówno w leczeniu doraźnym do przerywania napadów duszności, jak i przewlekle, celem zapobieżenia im. Takie też są zalecenia producenta leku.
,Zastanawialiśmy się, czy ten lek powinien być stosowany tylko i wyłącznie w połączeniu ze steroidem, czy też można stosować go jako lek izolowany, bez steroidu i jaki wtedy ma wpływ na układ immunologiczny. Szczerze mówiąc, spodziewaliśmy się, że będzie pogarszał zapalenie u chorych na astmę. Działanie rozkurczowe beta-2 agonistów powoduje rozszerzenie oskrzeli, a tym samym większą możliwość wnikania do nich alergenów i innych czynników niekorzystnie wpływających na przebieg choroby" - opowiada prof. P. Kuna. Dotychczasowe leczenie astmy polegało często jedynie na podawaniu leku, który tylko znosił objawy - chory czuł się lepiej, ale tak naprawdę choroba się pogłębiała, bo przez udrożnione drogi oddechowe wnikało coraz więcej szkodliwych czynników: alergenów, spalin samochodowych, dymu tytoniowego. Proces chorobowy trwał i narastał, aż do momentu krytycznego, kiedy pacjent po ciężkim ataku trafiał do szpitala. Stąd obecnie zaleca się zawsze łączenie beta-2 agonisty ze steroidem wziewnym.
,Z obserwacji klinicznych wiemy jednak, że nawet leki objawowe, należące do tej samej grupy terapeutycznej, różnią się między sobą. Szczególnie korzystne wydawało się połączenie steroidów z formoterolem - obserwowano tutaj wyraźną synergię. Starając się wyjaśnić przyczynę tego zjawiska, wykazaliśmy, że formoterol stosowany bez steroidu powoduje u dzieci spadek stężenia czynników zapalnych odpowiedzialnych za rozwój astmy i alergii, znacznie poprawiając stan chorych" - mówi prof. P. Kuna. Te wyniki obserwacji klinicznych również zostały opublikowane w Annals of Allergy, Asthma and Immunology (2002; 89: 67-73). Łódzcy specjaliści są przekonani, że ich odkrycia pozwolą znacznie skuteczniej i taniej niż dotychczas leczyć astmę u dzieci.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Monika Wysocka