Suplementy i zioła w chorobie nowotworowej - prawdy i mity

KM
opublikowano: 05-08-2024, 19:00

Pacjent onkologiczny powinien iść prostą drogą obowiązującej terapii, nie stosując żadnego wspomagania, bo może zrobić sobie krzywdę - ostrzega farmakolog kliniczny dr Leszek Borkowski, wskazując zioła i suplementy diety, których szczególnie powinni unikać chorzy na raka.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Cynamon czy kurkuma należą do przypraw, które wchodzą w interakcję z lekami antynowotworowymi, dlatego muszą je wyeliminować pacjenci leczeni onkologicznie.
Cynamon czy kurkuma należą do przypraw, które wchodzą w interakcję z lekami antynowotworowymi, dlatego muszą je wyeliminować pacjenci leczeni onkologicznie.
Adobe Stock

Jedna z sesji XIV Letniej Akademii Onkologicznej dla Dziennikarzy (5-7 sierpnia 2024) poświęcona była faktom i mitom w stosowaniu suplementów diety i ziół w chorobie nowotworowej.

– Nie znam żadnego opisanego w sposób miarodajny przypadku, gdzie suplement diety zahamowałby rozwój nowotworu, doprowadził do wyleczenia nowotworu, wyeliminował progresję czy przedłużył remisję nowotworu – podkreślił dr n. farm. Leszek Borkowski, farmakolog kliniczny z Mazowieckiego Szpitala Bródnowskiego w Warszawie, członek Zespołu ds. Suplementów Diety przy Głównym Inspektorze Sanitarnym.

Tymczasem, jak wskazał ekspert, na rynku pełno jest różnych antyoksydantów, w których działanie antynowotworowe wierzą pacjenci: witamina C, witamina E, witamina D, witamina B12, kwas foliowy, beta-karoten, selen, polifenole, izotiocyjany.

Dr Borkowski zwrócił uwagę na witaminę C, która była niezwykle modna wśród pacjentów, również onkologicznych. - Pacjenci brali prawdziwą, prawoskrętną witaminę C, jak i lewoskrętną, która nie jest witaminą C, wierząc w to, że to im pomoże przeżyć to straszne spotkanie z nowotworem - przypomniał dr Borkowski.

Jak wyjaśnił w prezentacji farmakolog, witamina C jest prawoskrętna - kwas askorbinowy występuje z racji posiadania dwóch atomów asymetrycznych węgla w postaci czterech izomerów. Tylko izomer prawoskrętny jest aktywny biologicznie i jest stosowany w lecznictwie jako witamina C. Natomiast izomer lewoskrętny to "śmieć", który nie działa poza zakwaszeniem organizmu i wzrostem zatrzymywania niektórych toksycznych metabolitów leków.

Witamina C może nasilać działanie niepożądane leków antynowotworowych

Ale również prawdziwa witamina C może działać niekorzystnie stosowana z niektórymi lekami.

– Jeżeli pacjent onkologiczny po cichu łyka witaminę C, a bierze cisplatynę lub karboplatynę, to mamy wzrost działań niepożądanych tych leków, to jest udowodnione – podkreślił farmakolog.

Witamina C może też osłabiać działanie przeciwbólowe leków takich jak morfina, oksykodon, fentanyl.

Kolejnym przykładem, który podał ekspert, jest nasilanie przez witaminę C działania niepożądanego furaginy.

– Bardzo często pacjenci sami się leczą dodatkowo w szpitalu - powiedział ekspert, podając przykład ze swojej praktyki w Szpitalu Bródnowskim: – Często wpadam do pacjentów na różnych oddziałach i kiedy wiem od kolegów, którzy prowadzą tych pacjentów, że z nimi się dzieje coś nienormalnego, że źle reagują na leki, to pierwsze co robię, to proszę pacjenta, żeby otworzył szafkę i powiedział, jakie „skarby” ma w niej schowane. Te skarby pakujemy do woreczka i oddajemy, jak pacjent wychodzi ze szpitala.

Potas i inne „cudowne” suplementy stosowane w leczeniu pacjentów onkologicznych

Dr Borkowski podał też przykłady innych suplementów, które mogą być wręcz niebezpieczne dla pacjentów onkologicznych:

  • Potas - niekontrolowany poziom potasu może prowadzić do zaburzeń rytmu serca, które może się skończyć zgonem
  • Aloes - w 2021 roku Komisja Europejska zakazała preparatów z aloesu, bo zawierają związek (hydroksyantracen), który powoduje raka jelita
  • Imbir – mimo że działa przeciwwymiotnie, stosowany z NLPZ-mi może powodować bóle brzucha i krwawienia z górnego odcinka przewodu pokarmowego
  • Owoce noni – uszkadzają wątrobę. – Leki onkologiczne „mordują” wątrobę, trzeba stosować dietę i takie leczenie dodatkowe, które nie będzie niszczyć wątroby, a będzie ją osłaniać - podkreślił farmakolog.
  • Korzeń żeń-szenia - wchodzi w interakcje z lekami hipotensyjnymi i diuretykami, zmniejszając ich skuteczność
  • Wyciągi z czosnku - mogą nasilać działanie leków przeciwzakrzepowych i przeciwpłytkowych, powodując ryzyko krwawień

Zioła, których nie wolno stosować u pacjentów chorych na raka

Ekspert podał też listę ziół, których nie wolno stosować u pacjentów poddanych terapii antynowotworowej, ponieważ wchodzą w interakcję z lekami antynowotworowymi. Należą do nich przede wszystkim:

Onkologia
Ekspercki newsletter z najważniejszymi informacjami dotyczącymi leczenia pacjentów onkologicznych
ZAPISZ MNIE
×
Onkologia
Wysyłany raz w miesiącu
Ekspercki newsletter z najważniejszymi informacjami dotyczącymi leczenia pacjentów onkologicznych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych jest Bonnier Healthcare Polska.
  • pluskwica groniasta,
  • dziurawiec,
  • macierzanka tymianek,
  • cynamon,
  • jeżówka,
  • boswellia,
  • jemioła,
  • drapacz lekarski,
  • żagwica listkowata,
  • laskowica żółtawa,
  • senes ostrolistny,
  • kurkuma.

Terapie komplementarne postrzegane przez pacjentów jako bezpieczne

Podczas spotkania przytoczono także wyniki badania przeprowadzonego przez dr hab. n. med i n. zdr. Barbarę Ślusarską – kierownik Zakładu Pielęgniarstwa Rodzinnego i Geriatrycznego, Katedra Zintegrowanej Opieki Pielęgniarskiej, Wydział Nauk o Zdrowiu Medycznego Uniwersytetu w Lublinie.

Badanie dotyczyło stosowania medycyny komplementarnej przez pacjentki z rakiem piersi (medycyna komplementarna obejmuje te terapie, które są uzupełnieniem medycyny konwencjonalnej, ale jej nie zastępują).

Analizie poddano 1300 porad, których udzielali uczestnicy jednej z grup dla kobiet z rakiem piersi na Facebooku. Okazało się, że najczęściej pojawiające się porady dotyczyły przyjmowania ziół i produktów pochodzenia roślinnego (ponad 43% porad). Co czwarta porada dotyczyła stosowania witamin i minerałów.

Najczęściej polecanymi produktami pochodzenia roślinnego wśród pacjentek z rakiem piersi były burak i mniszek lekarski. Na kolejnych miejscach znalazły się: len zwyczajny, jod, witamina D, witamina C oraz grzyb błyskoporek podkorowy.

Analiza wykazała też - co było zaskoczeniem dla autorów badania - że terapie komplementarne są przez pacjentki postrzegane jako bezpieczne i zazwyczaj są samodzielnie przez nich stosowane bez konsultacji z lekarzem, farmaceutą, pielęgniarką ani z żadnym innym członkiem zespołu terapeutycznego.

Pacjenci nie mieli żadnych pytań co do zasadności albo szkodliwości stosowania preparatów ziołowych. Z drugiej strony personel medyczny, który pracuje z pacjentami, też rzadko pyta ich o przyjmowanie dodatkowych terapii, dane takie nie są wymagane jako obligatoryjne w wywiadzie i w dokumentacji medycznej. Pozostaje pewna luka w systemie - zwróciła uwagę cytowana podczas spotkania dr hab. Barbara Ślusarska.

– Pacjenci, z którymi rozmawiam, są zobowiązani powiedzieć mi wszystko, co biorą na receptę i poza receptą, muszą również dołożyć to, co jedzą, bo to także ma znaczenie przy wielu lekach - powiedział dr Borkowski.

– Jeżeli macie “romans” z rakiem, to idźcie prostą drogą obowiązującej terapii, nie stosujcie żadnego wspomagania, bo możecie zrobić sobie krzywdę. Może być tak, że to wspomaganie poza tym, że oczyści wasze portfele, nic nie da, gorzej, kiedy są interferencje, które wyhamowują zasadnicze leczenie – podsumował farmakolog kliniczny.

Źródło: Puls Farmacji

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.