Trudniejsze unieważnianie przetargów
Tuż przed otwarciem ofert przetargowych szpital musi podać, ile zamierza przeznaczyć na sfinansowanie danego zamówienia publicznego. To pierwszy krok, aby zlikwidować proceder podpisywania umowy, na realizację której placówki nie mają de facto pieniędzy.
"Do tej pory nasze przetargi oparte były na specyfikacjach, które informowały oferentów o przyjętych kryteriach. Cena, nie ukrywamy, odgrywała najistotniejszą rolę. W tej chwili dochodzi nowy element, który oznacza odkrycie kart, ale odkrycie ich w momencie, kiedy oferty są już złożone - mówi Małgorzata Zdankiewicz, dyrektor Szpitala Wolskiego w Warszawie. - Jeszcze za wcześnie, by oceniać, jak w praktyce będzie funkcjonował taki wymóg. Rozumiem, że jego istotą jest spowodowanie, by zamawiający się czymś wykazał, bo do tej pory mógł z braku środków unieważnić przetarg. Problem polega na tym, że w przypadku szpitali brak środków w odpowiednim terminie jest zjawiskiem chronicznym".
Dotychczas obowiązujące przepisy zobowiązywały szpitale, ogłaszające przetarg w trybie zamówień publicznych, do posiadania źródeł finansowania zamówienia już w chwili wszczęcia postępowania przetargowego. Dyrektorzy SP ZOZ-ów bardzo często omijali ten obowiązek, zarówno w stosunku do wykonawców, jak i dostawców sprzętu i usług. Ogłaszali przetarg, a dopiero potem szukali pieniędzy.
Wejście w życie nowego prawa o zamówieniach publicznych nie zmieniło zasad ponoszenia odpowiedzialności z tytułu naruszenia dyscypliny finansów publicznych z racji wszczęcia postępowania o udzielenie zamówienia publicznego bez zagwarantowanych środków na jego realizację. Otrzymaliśmy w tej sprawie obszerne wyjaśnienia z Departamentu Prawnego Urzędu Zamówień Publicznych. ,Mając na uwadze wyłącznie przepisy ustawy o zamówieniach publicznych oraz akty wykonawcze wydane na jej podstawie, a także dotychczasową praktykę udzielania zamówień publicznych, skorzystanie z możliwości wszczęcia postępowania o udzielenie zamówienia publicznego w sytuacji, gdy zamawiający nie ma jeszcze zagwarantowanych środków na realizację zamówienia, nie jest sprzeczne z jej uregulowaniami - czytamy w stanowisku UZP. - Z naruszeniem zasad i trybu udzielania zamówienia publicznego będziemy mieli natomiast do czynienia w sytuacji zawarcia umowy na kwotę przewyższającą kwotę przeznaczoną na finansowanie zamówienia. Ustawa nakazuje bowiem w takich okolicznościach unieważnić postępowanie o zamówienie publiczne".
Prawnicy urzędu zwracają jednocześnie uwagę, iż zgodnie z ustawą o finansach publicznych, naruszeniem dyscypliny finansów publicznych jest przekroczenie zakresu upoważnienia do zaciągnięcia zobowiązań obciążających budżet. Zakres takiego upoważnienia wyznaczony jest przede wszystkim wielkościami określonymi w planie finansowym jednostki.
Zamówienia na wyrost
Stanowisko resortu finansów w sprawie środków na realizację zamówienia:
o Jeżeli jednostka sektora finansów publicznych zaciąga zobowiązanie nie mając na ten cel przewidzianych w planie środków, stanowi to naruszenie dyscypliny finansów publicznych nawet w przypadku, gdy plan zostanie w późniejszym terminie zmieniony, a także - gdy umowa o zamówienie publiczne zostanie później dostosowana do planu finansowego. Zamawiający, będący jednostką sektora finansów publicznych w chwili zawierania umowy o zamówienie publiczne, musi mieć zagwarantowane środki na realizację zamówienia.
o Nie stanowi naruszenia dyscypliny finansów publicznych samo ogłoszenie postępowania o udzielenie zamówienia publicznego, nawet w przypadku, gdy zamawiający nie ma przeznaczonych w planie finansowym środków na jego realizację.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Ewa Szarkowska