Szczepionka przeciw pneumokokom
Jakie są wskazania do podania dziecku szczepionki przeciw pneumokokom; w jakim wieku najkorzystniej jest wykonać to szczepienie?
Podstawowym wskazaniem do tego szczepienia jest niebezpieczeństwo związane z zakażeniem pneumokokami, największe w pierwszych czterech latach życia i rodzinach wielodzietnych. Do zarażenia dochodzi bowiem drogą kropelkową, czyli poprzez kichanie oraz dotyk rąk nie umytych po wielokrotnym dotykaniu nosa. W przedszkolach nosicielami jest aż 60 proc. dzieci. I choć im samym często nic się z tego powodu nie dzieje, ich młodsze rodzeństwo (do 4-5 r.ż.) jest narażone na zachorowanie. Rocznie problem w Polsce dotyczy ok. 400 dzieci w wieku od 0-5 lat.
Wynika to stąd, że małe dzieci mają inną odporność - na bakterie otoczkowe, takie jak meningokoki, Haemophilus influenzae i pneumokoki nie wytwarzają tzw. pamięci immunologicznej. Oznacza to, że nie wytwarzają trwałej odporności - nawet jeśli doraźnie ją wytworzą, to każdy kolejny kontakt z bakteriami znowu jest zagrożeniem. Maluchy są chronione w okresie karmienia piersią, ale po zmniejszeniu częstości karmienia albo po całkowitym jego zaprzestaniu zagrożenie zaczyna być istotne.
Objawy zakażenia pneumokokami są niecharakterystyczne. Poza ciężkimi chorobami w postaci posocznicy, zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych i krwiopochodnego zapalenia płuc, pneumokoki często wywołują zwykłe zapalenie płuc, zapalenie ucha środkowego czy zatok.
Przebieg inwazyjnej choroby pneumokokowej jest zwykle bardzo ciężki - pacjent ma wysoką gorączkę, może też dojść do zapalenia opon mózgowych, przy czym u dzieci do 1 roku życia przebiega ono skąpoobjawowo (co jest bardzo niebezpieczne). Jeżeli gorączka nie spada po zastosowaniu leków, dziecko wygląda źle, jest apatyczne, smutne, nie chce jeść - należy pomyśleć o możliwości zakażenia pneumokokami i najlepiej wykonać badania, które rozwieją wątpliwości. Zakażenie pneumokokowe jest bardzo groźne w skutkach: nawet po podaniu właściwych leków, 20 proc. dzieci, które zachorują na inwazyjną chorobę pneumokokową umiera, a 60 proc. ma trwałe uszkodzenia.
Problem zagrożenia pneumokokami istniał od zawsze, ale dotąd nie było szczepionki, która skutecznie zabezpieczałaby przed zakażeniem. Pojawiła się ona na świecie 5 lat temu. W Polsce jest dostępna od września zeszłego roku. Kłopot w tym, że jest kosztowna - jedna dawka kosztuje 250-330 zł (w zależności od apteki). Im dziecko jest młodsze, tym więcej dawek jest potrzebnych, żeby uzyskać stałą odporność, a jeżeli dziecko należy do grupy wysokiego ryzyka, szczepienia należy zacząć już przed 6 miesiącem życia. W tym wieku konieczne są cztery dawki szczepionki. Jeżeli stopień ryzyka jest mały, a dziecko karmione jest piersią, to z dużym bezpieczeństwem możemy zacząć szczepić dziecko po zakończeniu 6 miesiąca życia, a wtedy schemat jest dogodniejszy, bo wymagane są już tylko trzy dawki. W drugim roku życia potrzebne są dwie dawki, a po drugim roku życia wystarcza jedna dawka.
Prowadzone są rozmowy na temat refundowania tego szczepienia. Na razie udało się uzyskać zapewnienie, że w nowym, przygotowywanym właśnie kalendarzu szczepień na 2006 r., znajdą się one jako zalecane. Jednak jako stosunkowo nowa i droga szczepionka, jest ona refundowana w niewielu krajach.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: dr Piotr Albrecht, specjalista chorób dziecięcych, I Katedra Pediatrii AM w Warszawie