Dlaczego nie umiemy poradzić sobie z otyłością u dzieci? “Wśród rodziców brakuje wiedzy i świadomości”
Liczba dzieci otyłych drastycznie rośnie. Dla rozwoju choroby otyłościowej u dziecka ogromne znaczenie mają okres prenatalny, pierwszych 1000 dni życia dziecka oraz okres dojrzewania. Niestety, bardzo wielu rodziców nie docenia wpływu otyłości na dalsze życie i zdrowie ich dziecka.

Otyłość jest chorobą towarzyszącą ludzkości od zarania dziejów, ale w ostatnich dekadach stała się ogromnym problemem dla zdrowia publicznego. Dotyczy w równym stopniu dorosłych, co dzieci - w tym maluchów do piątego roku życia.
Otyłe dzieci to często otyli dorośli
Otyłość to choroba przewlekła, w przebiegu terapii leczymy przede wszystkim jej powikłania. A mogą one dotyczyć niemal wszystkich narządów i układów: od powikłań endokrynologicznych, po kardiologiczne i stomatologiczne.
– Zaburzenia równowagi energetycznej w organizmie człowieka pomiędzy przyswajaniem i magazynowaniem, a wydatkowaniem energii jest otyłością. Nadmiar energii gromadzi się w tkance tłuszczowej. Większość przypadków otyłości u dzieci wynika z nadmiaru podaży energii. Tylko 5-10 proc. wynika z innej choroby. Wśród źródeł otyłości dziecięcej należy więc wymienić nadmiar jedzenia, małą ilość ruchu, ale też czynniki genetyczne, bo to one decydują np. o poczuciu sytości - wyjaśnił w Sejmie podczas konferencji poświęconej otyłości “Poznaj temat rosnącej wagi” prof. Robert Śmigiel z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu.
O ile patomechanizm rozwoju otyłości jest więc prosty, o tyle już jej etiologia pozostaje wieloczynnikowa. Poza czynnikami środowiskowymi i socjoekonomicznymi bardzo ważny jest wzorzec odżywania matki w okresie ciąży. Ogromne znaczenie dla rozwoju otyłości ma też to, czy dziecko było po porodzie karmione sztucznie czy naturalnie, a także w jaki sposób rodzice rozszerzali jego dietę przez pierwszy 1000 dni życia. Drugi ważny dla rozwoju choroby otyłościowej okres to czas dojrzewania.
– Jedna trzecia otyłych dzieci pozostaje otyła w wieku dorosłym - zaznacza prof. Śmigiel
Rodzicie nie znają patomechanizmu otyłości
Co pozostaje podstawą leczenia otyłości u dzieci i młodzieży? Przede wszystkim zmiana nawyków żywieniowych, połączone z psychologicznym wsparciem. Do poradni specjalistycznych powinny trafiać dzieci np. z otyłością olbrzymią, chorobami współistniejącymi czy otyłością wtórną.
Mimo istniejących narzędzi leczenie otyłości u dzieci i młodzieży nadal nie jest wystarczająco skuteczne.
– Skąd porażki w leczeniu otyłości? Bo wśród rodziców brakuje odpowiedniej świadomości, jeśli chodzi o jej zdrowotne skutki. Rodzice nie wiążą faktu nadmiaru podaży energii i zbyt niskiego jej wydatkowania z chorobą otyłościową. Brakuje programów profilaktycznych i prewencyjnych. Jesteśmy w tym katastrofalnie nieudolni, co nie jest zresztą tylko polskim problemem - podkreślił prof. Śmigiel.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Prof. Jackowska: bilanse zdrowia robimy za rzadko, dzieci zagrożone otyłością nam umykają
Źródło: Puls Medycyny