Szczepienie nie jest równoznaczne z obrotem szczepionką
Bezpośrednie zastosowanie produktu leczniczego nie jest obrotem. O obrocie możemy mówić tylko wtedy, gdy produkt jest dostarczany. Ignorowanie tego rozróżnienia jest podstawową przyczyną nieporozumień w debacie o legalności obrotu szczepionkami. Prawo farmaceutyczne nie rozstrzyga o tym, czy szczepionka do szczepień zalecanych ma być zakupiona przez jednostkę poz, czy przez pacjenta.
Stanowisko zajęte przez mgr farm. Janinę Pawłowską („Obrót szczepionkami nie może być prowadzony przez jednostki poz”, Puls Medycyny nr 4(225) z 9 marca br.) opiera się na pomieszaniu tych pojęć. Z zestawienia przywołanych przepisów wyciąga ona wniosek, że skoro szczepionki nie zostały wymienione w wykazie produktów, które mogą być doraźnie dostarczane, to jednostki poz nie mogą ich posiadać i sprzedawać, wykonując szczepienia. Jak gdyby ust. 4 zezwalał jednostkom poz na zakup tylko tych produktów, które zostały wymienione w wykazie wydanym na podstawie ust. 7. Tymczasem przepisy te w ogóle nie dotyczą zaopatrywania się w produkty lecznicze. Obydwa odnoszą się do obrotu na etapie zbycia. Pierwszy stanowi, że zastosowanie produktu obrotem nie jest, a drugi zezwala na obrót (dostarczanie) w ściśle ograniczonym zakresie.
Prawo farmaceutyczne nie zakazuje jednostkom poz zaopatrywania się w szczepionki, ani nie nakazuje stosowania wyłącznie tych szczepionek, które zostaną dostarczone przez pacjentów. Ograniczenia, jakie wynikają z uprawnień do zakupu w hurtowniach farmaceutycznych, nie są równoznaczne z zakazem, ponieważ zawsze pozostaje możliwość zakupu w aptece. Poza tym żadne ograniczenia nie dotyczą zakładów opieki zdrowotnej (przychodni), którym wolno zaopatrywać się w hurtowniach we wszelkie produkty lecznicze. Ograniczenia nałożone zostały jedynie na praktyki prywatne. Im wolno zakupić w hurtowni tylko te produkty, które zostały wymienione w wykazach. Pozostałe, w tym szczepionki, mogą nabywać w aptekach.
Prawo pozostawia swobodę wyboru, z której powinien korzystać przede wszystkim pacjent. Nie należy jej ograniczać, powołując się na jego dobro, a kierując się własnym interesem. W końcu szczepienia zalecane nie są obowiązkowe i decyzja o poddaniu się szczepieniu pozostaje w gestii pacjenta. Jeśli zależeć mu będzie na zastosowaniu konkretnego preparatu, to może dokonać zakupu w aptece i dostarczyć go do szczepienia. Nie powinien wówczas spotykać się z odmową, która nie wynika ze względów medycznych. Z drugiej strony nie można odmawiać mu prawa do skorzystania ze szczepionki oferowanej na miejscu. Zwłaszcza gdy koszt szczepionki zakupionej w hurtowni okazuje się niższy od jej ceny w aptece.
PODSTAWA PRAWNA
1) art. 68 ust. 1, 4 i 7 Prawa farmaceutycznego;
2) art. 19 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi;
3) § 1 ust. 1 pkt 4 i ust. 2 pkt 1 rozporządzenia ministra zdrowia z 12 grudnia 2002 r. w sprawie podmiotów uprawnionych do zakupu produktów leczniczych w hurtowni farmaceutycznej (Dz.U. nr 216, poz. 1831).
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Sławomir Molęda