Słodzone napoje a niewydolność serca
Obszerne badanie obejmujące mężczyzn w średnim i starszym wieku sugeruje istnienie związku między takimi napojami a niewydolnością serca. Dużą różnicę robią już dwie porcje dziennie.
Autorzy pracy opublikowanej w piśmie "Heart" zwracają uwagę, że według dostępnych badań regularne spożywanie tego rodzaju napojów wiąże się z niekorzystnymi zmianami w poziomie insuliny, ciśnieniu krwi, czy obecności markerów stanów zapalnych.
Mając to na uwadze uczeni przeanalizowali informacje na temat zdrowia ponad 42 tys. mieszkających w Szwecji mężczyzn, którzy na początku badania mieli od 45 do 79 lat i odnieśli je do informacji o ich diecie.
Obejmujące 12 lat dane pokazały wyraźną zależność. Picie dwóch szklanek słodzonych napojów dziennie wiązało się z 23 proc. wzrostem ryzyka rozwoju niewydolności serca. Badanie nie rozróżniało napojów słodzonych cukrem, syropem glukozowo-fruktozowym czy sztucznymi słodzikami. Pod uwagę nie były wzięte herbata, kawa ani soki owocowe.
Uczeni przyznają, że badanie miało charakter obserwacyjny, więc nie pozwala na udowodnienie relacji przyczynowych, obejmowało przy tym tylko białych mężczyzn w określonym wieku.
W komentarzu do publikacji, profesorowie Miguel Martínez-González i Miguel Ruiz-Canela z Uniwersytetu Nawarry i Sieci Centrum Badań Biomedycznych nad Otyłością i Żywieniem w Madrycie przypominają, że picie słodzonych napojów zwykle świadczy w ogóle o złej diecie. Zwracają jednak uwagę na znany wpływ tych napojów na rozwój otyłości i cukrzycy typu 2 - czynników ryzyka niewydolności serca.
"Przekaz, jaki te wyniki niosą dla strategii zapobiegawczej to zalecenie okazjonalnej konsumpcji słodzonych napojów albo całkowite ich unikanie" - piszą w komentarzu.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: MAT