Obiecująca procedura MyoCell

dr n. med. Monika Puzianowska-Kuźnicka
opublikowano: 14-05-2008, 00:00

Firma biotechnologiczna Bioheart Inc., zajmująca się opracowaniem metod poprawy funkcji niewydolnego mięśnia sercowego opartych na przeszczepieniu autologicznych komórek pacjenta w uszkodzone okolice serca, 1 kwietnia 2008 r. podczas zjazdu American College of Cardiology ogłosiła zakończenie badania SEISMIC (Safety and Effects of Implanted (Autologous) Skeletal Myoblasts (MyoCell) using an Injection Catheter).

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
SEISMIC było randomizowanym, kontrolowanym badaniem klinicznym fazy II-a, w którym wzięło udział 40 pacjentów z zastoinową niewydolnością serca, mających wszczepiony defibrylator i leczonych metodami klasycznymi.
Pacjentów w sposób losowy przydzielono do jednej z dwóch grup: otrzymującej leczenie MyoCell (26 osób) lub kontrolnej (14 osób). Procedura MyoCell polegała na pobraniu niewielkiego fragmentu mięśnia poprzecznie prążkowanego z uda pacjenta, wyizolowanie z tej próbki komórek macierzystych, ich hodowlę w specyficznych, opracowanych w laboratoriach Bioheart Inc. warunkach i pożywkach, a następnie na bezpośrednim wszczepieniu wyhodowanych komórek do blizny w mięśniu sercowym pacjenta. Mioblasty dostarczano do miejsca wstrzyknięcia w trakcie minimalnie inwazyjnej procedury, za pomocą specjalnego kateteru, od strony jam serca. Celem takiego leczenia było wyprodukowanie nowej tkanki mięśniowej, która poprawiałaby funkcję myocardium. Stan pacjentów oceniano w regularnych odstępach czasu, wykorzystując liczne testy i badania, w tym badania obrazowe i standardowe testy oceniające wydolność fizyczną.
Stwierdzono, że 84 proc. pacjentów z grupy leczonej techniką MyoCell poprawiło swoje wyniki w teście 6-minutowego spaceru lub miało te wyniki niezmienione w stosunku do ich wartości wyjściowych; podobnie korzystny wynik zanotowano jedynie u 16 proc. pacjentów z grupy kontrolnej. Ponadto, u 94 proc. pacjentów leczonych techniką MyoCell stopień niewydolności serca wg NYHA nie zmienił się lub poprawił, podczas gdy jedynie 58 proc. pacjentów z grupy kontrolnej uzyskało podobny wynik. Stwierdzono także, że zarówno częstość, jak i długość epizodów arytmii w obu grupach była podobna, co sugeruje, że procedura MyoCell nie zwiększa ryzyka wystąpienia zaburzeń rytmu serca.
Tak obiecujące wyniki powinny być potwierdzone w większym, prospektywnym, podwójnie ślepym, kontrolowanym badaniu z udziałem placebo. Jeżeli wyniki takiego badania będą również pomyślne, technika MyoCell ma szansę stać się alternatywną metodą leczenia zastoinowej niewydolności serca.
Kardiologia
Ekspercki newsletter przygotowywany we współpracy z kardiologami
ZAPISZ MNIE
×
Kardiologia
Wysyłany raz w miesiącu
Ekspercki newsletter przygotowywany we współpracy z kardiologami
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych jest Bonnier Healthcare Polska.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: dr n. med. Monika Puzianowska-Kuźnicka

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.