Sensor Cliniq broni się przed zarzutami

opublikowano: 27-09-2013, 09:18

Władze spółki Sensor Cliniq protestują przeciwko wypowiedzeniu przez Mazowiecki Oddział Wojewódzki NFZ kontraktu na świadczenia okulistyczne objęte hospitalizacją. W ich ocenie umowę rozwiązano pomimo braku ostatecznych rozstrzygnięć kontrolnych i wysłuchania stanowiska świadczeniodawcy.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Przedstawiciele Sensor Cliniq protestują i nie zgadzają się na rozwiązanie kontraktu z oddziałem NFZ bez ostatecznych rozstrzygnięć kontrolnych. Podczas wtorkowej konferencji prasowej (24 września br.) władze szpitala przedstawiły stanowisko, w którym tłumaczą się z zarzutu podwójnego finansowania procedur gwarantowanych.

None
None

"W naszym szpitalu oferujemy całkowicie bezpłatne dla pacjentów leczenie standardowe, na które mamy umowę z MOW NFZ, oraz świadczenia ponadstandardowe, za które NFZ nie płaci, a do którego pacjenci mogli dopłacać, je
żeli sobie tego życzyli. Nie dochodziło do podwójnego finansowania tych samych
świadczeń. Bezpłatnie oferowaliśmy i oferujemy świadczenia w standardzie koniecznym, zgodnie z art. 35 ustawy o świadczeniach. Standard NFZ to wszczepienie soczewkio dwóch cechach: wewnątrzgałkowej i zwijalnej.Świadczenia ponad ten standard podlegały dopłacie. Oferowaliśmy po prostu więcej niż finansuje NFZ, który od 8 lat nie unowocześnił oferowanego przez siebie standardu leczenia zaćmy. Wypowiedzenie nam umowy oznacza nie tylko zablokowanie dostępu do tych nowocześniejszych metod leczenia zaćmy, nie objętych finansowaniem NFZ!, ale tak że wypadnięcie tysięcy chorych z kolejki na operację standardową od grudnia 2013 do grudnia 2016r."- piszą w stanowisku władze szpitala.

Tłumaczą, że opłata dokonywana przez pacjentów do świadczeń o wyższym standardzie niż oferowany w ramach wyceny z NFZ pozwala chorym na wybór i nie powinno być powodem piętnowania przez MOW NFZ. W ocenie Sensor Cliniq zablokowanie pacjentom ogranicza ich prawa do leczenia zgodnie z aktualną wiedzą medyczną i nie ma nic wspólnego z równym traktowaniem.

"Uważamy, że przedwczesne działania MOW NFZ podjęte wybiórczo tylko wobec nas mają charakter dyskryminacyjny. Nie może być tak, że jednym świadczeniodawcom odbiera się kontrakt, a innych nie spotyka za to nawet kara umowna"- oceniają władze spółki. 

Sensor Cliniq liczy, że MOW NFZ ponownie ustosunkuje się do stanowiska spółki i cofnie decyzję o rozwiązaniu kontraktu. Równolegle władze spółki złożyły odwołanie od decyzji NFZ.

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.