94 proc. uczniów nie ma wykształconych podstawowych umiejętności ruchowych

  • Anna Rogala
opublikowano: 23-09-2024, 16:56

Z badań wynika, że aż 94 proc. uczniów nie ma wykształconych kompetencji ruchowych takich jak bieg przez płotki, skok przez skakankę, kozłowanie w ruchu, kopnięcia piłki czy rzut i chwyt. Dzieci, które nie nauczyły się tych umiejętności, mogą być wykluczone z udziału w zabawie, a w przyszłości mogą niechętnie podejmować aktywność fizyczną - alarmuje prof. Bartosz Molik.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Podstawowe kompetencje ruchowe powinny być opanowane przez dziecko tak samo jak nauka tabliczki mnożenia - podkreśla ekspert.
Podstawowe kompetencje ruchowe powinny być opanowane przez dziecko tak samo jak nauka tabliczki mnożenia - podkreśla ekspert.
Adobe Stock

Kondycja zdrowotna dzieci i młodzieży była tematem wykładów i debat w ramach VIII Narodowego Kongresu Żywieniowego (19 września 2024), zorganizowanego przez Instytut Nauk o Żywieniu Człowieka SGGW oraz Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego PZH – Państwowy Instytut Badawczy. Hasłem przewodnim kongresu było „Partnerstwo instytucjonalne w trosce o zdrowie dzieci i młodzieży”. Dane statystyczne jasno pokazują, że dzieci w Polsce należą do najszybciej tyjących w Europie. – Mają problemy z niedoborami żywieniowymi, które zwiększają ryzyko rozwoju chorób przewlekłych. Młodzież wykazuje się niedostateczną aktywnością fizyczną, co wpływa na pogarszanie ich kondycji zdrowotnej i zwiększa obciążenie dla systemu opieki zdrowotnej w przyszłości – zaznaczyła prof. dr hab. Krystyna Gutkowska, dyrektor Instytutu Nauk o Żywieniu Człowieka.

Hipokinezja prowadzi do zaburzeń w funkcjonowaniu organizmu

Na aktywność fizyczną dzieci i młodzieży trzeba patrzeć interdyscyplinarnie - uważa prof. Bartosz Molik, rektor Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie. Od lat 90. eksperci przestrzegali przed konsekwencjami rozwoju cywilizacji, czyli komputerów, laptopów i telefonów.

– Kondycja fizyczna dzieci spada. Potwierdzają to badania AWF prowadzone już od lat 70. – alarmuje prof. Bartosz Molik. – Przed pandemią pojawiały się ciekawe raporty dotyczące aktywności fizycznej, m.in. prof. Anny Fijałkowskiej z Zakładu Kardiologii Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie, ale rekomendacje nie zostały wdrożone w życie.

Pandemia COVID-19 przyczyniła się do izolacji społecznej i zmniejszenia poziomu aktywności całego społeczeństwa. Coraz częściej mamy do czynienia z hipokinezją, czyli niedoborem/brakiem aktywności fizycznej, która prowadzi do zaburzeń w funkcjonowaniu organizmu, obniża jakość życia.

Ważne zachęcanie do aktywności fizycznej jak najmłodszych dzieci

Aby poprawić jakość edukacji fizycznej i zwiększyć aktywność ruchową dzieci i młodzieży, potrzebne są szkolenia dla nauczycieli. – 87 proc. nauczycieli jest bardzo zadowolonych ze szkoleń, 90 proc. uważa, że te szkolenia są niezbędne – mówił prof. Bartosz Molik. Szkolenia zapewniają nauczycielom doskonalenie kompetencji zawodowych, dostęp do nowoczesnych narzędzi i metodologii. Udział w programie stwarza też możliwość współpracy i wymiany doświadczeń z nauczycielami z całej Polski.

Aby zachęcić dzieci do ćwiczeń, w ramach programu „WF z AWF – Aktywny powrót uczniów do szkoły” powstały sport kluby z dodatkowymi nieodpłatnymi pozalekcyjnymi zajęciami sportowymi. – Mamy ponad 100 tys. dzieci, które biorą udział w dodatkowych zajęciach w sport klubach – podał prof. Bartosz Molik.

Uczniowie z klas 1-3 powinni być zachęcani do aktywności fizycznej, bo wtedy kształtują się nawyki prozdrowotne. – W czwartej klasie od tych dzieci wymaga się już dużo, często uczniowie nie radzą sobie, czują się wykluczone, słabsze, otyłość utrudnia im ćwiczenia, nie chcą uczestniczyć w zajęciach WF, stąd słynne zwolnienia – wyjaśnia ekspert. Zachęcanie do aktywności fizycznej należałoby zacząć już wśród dzieci przedszkolnych, bo w tej grupie populacji obserwuje się coraz więcej przypadków nadwagi i otyłości.

Monitoring kondycji fizycznej

– Wychowałem się w latach 80., wolny czas spędzałem na podwórku, grałem w piłkę nożną. Mój poziom wydolności krążeniowo-oddechowej w porównaniu do dzisiejszych dzieci był o 20-30 proc. wyższy – zaznaczył ekspert. Badania przeprowadzone w ramach projektu „WF z AWF” w 2021 r. potwierdziły kilkunastoprocentowe obniżenie poziomu wytrzymałości biegowej w porównaniu z 2010 r. Ponadto wyniki wskazują istotny spadek wydolności krążeniowo-oddechowej. Dane ukazują niezadowalający poziom sprawności fizycznej wśród dzieci i młodzieży. Sprawdzano takie proste ćwiczenia, jak bieg przez płotki, skok przez skakankę, kozłowanie w ruchu, kopnięcia piłki czy rzut i chwyt. Z badań wynika, że aż 94 proc. uczniów nie ma wykształconych podstawowych umiejętności ruchowych. Dzieci, które nie nauczyły się tych umiejętności, mogą być wykluczone z udziału w zabawie, a w przyszłości mogą niechętnie podejmować aktywność fizyczną.

– Te podstawowe kompetencje ruchowe powinny być opanowane przez dziecko tak samo jak nauka tabliczki mnożenia – podkreślał prof. Molik. – Lekcje WF powinny być celowane, mieć charakter edukacyjny, a nie spontaniczny.

ZOBACZ TAKŻE: 50 mln zł na projekt MEiN “WF z AWF”. Czarnek: chcemy tworzyć sport kluby międzypokoleniowe

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.