Rzecznik MZ: zmiany dotyczące e-recept nie obejmą leków stosowanych w ginekologii

KM/PAP
opublikowano: 13-04-2023, 08:03

Zmiany dotyczące e-recept na pewno nie dotkną leków stosowanych w ginekologii; mają dotyczyć jedynie leków uzależniających, jak opioidy czy narkotyczne - powiedział w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Według zapowiedzi MZ, jeszcze w tej kadencji rządu można się spodziewać regulacji, które ukrócą funkcjonowanie “recept na żądanie” wystawianych przez internet.
Według zapowiedzi MZ, jeszcze w tej kadencji rządu można się spodziewać regulacji, które ukrócą funkcjonowanie “recept na żądanie” wystawianych przez internet.
Fot. iStock

"Równocześnie nie jest planowane zwiększenie dostępności antykoncepcji awaryjnej" - czytamy w czwartkowym wydaniu "DGP".

Jak przypomniano, "Polska – oprócz Węgier – jest jedynym krajem w UE, który wymaga recepty na tego typu preparaty". "Poza Polską i Węgrami recepta jest wymagana m.in. w Bośni i Hercegowinie, Kazachstanie, Rosji i Ukrainie. Jak wskazują autorzy raportu European Consortium for Emergency Contraception – we Włoszech od 2020 r. środek bez recepty jest dostępny dla wszystkich; wcześniej istniało ograniczenie wiekowe" - napisano, dodając, że "np. w Belgii tabletka jest bezpłatna – jeżeli lekarz napisze wskazania". "W Holandii, Szwecji czy Szwajcarii można kupić ją poza apteką, choć są ograniczenia m.in. co do liczby opakowań" - zaznaczono.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Ginekolog: szybkie recepty online to nie alternatywa dla porady lekarskiej, ale...

Rekordowa sprzedaż tabletek “dzień po”

"Z danych PEX PharmaSequence wynika, że – pomimo ograniczeń (nie tylko w postaci recepty, lecz także ceny, która jest relatywnie wysoka na tle innych państw UE) – od pewnego czasu sprzedaż tabletek “dzień po” rośnie" - wyjaśniono w artykule, dodając, że "w tym roku może paść rekord: w dwóch pierwszych miesiącach sprzedano już ponad 52 tys. opakowań".

"Dla porównania w styczniu i lutym 2019 r. było to o ponad dwa razy mniej. Jeżeli trend się utrzyma, liczba sprzedanych opakowań pigułek “dzień po” przekroczy 300 tys. rocznie" - napisano.

Przypomniano, że "kiedy Ministerstwo Zdrowia w 2017 r. wprowadzało receptę, sprzedaż kształtowała się na poziomie 280 tys.". "Po jej wprowadzeniu, w 2018 – spadła do 154 tys., by teraz znów radykalnie wzrosnąć" - czytamy w dzienniku.

Podkreślono, że "analiza danych pokazuje, że sprzedaż skoczyła po wejściu w życie wyroku Trybunału Konstytucyjnego ograniczającego aborcję".

"W 2019 r. średnia miesięczna sprzedaż wynosiła ok. 13 tys. Do jesieni 2020 r. plasowała się na poziomie ok. 14 tys. Po wyroku widać nagły wzrost: już od grudnia 2020 r. do końca 2021 r. średnia miesięczna sprzedaż to 18 tys. 600 opakowań. W kolejnym była jeszcze wyższa" - napisano.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Kontrole w POZ. Sypią się kary za recepty z refundacją

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.