Psychoterapeuci toczą spór. Renata Mizerska: pojawiło się wiele nieprawdziwych informacji, ale wierzę, że zjednoczy nas praca nad ustawą

Zawód psychoterapeuty nie jest w pełni uregulowany. To zagrożenie dla zdrowia pacjentów, którzy trafiają w ręce pseudoterapeutów po kilkudniowych kursach. Prace nad ustawą mogą wydłużyć się ze względu na burzę, jaka toczy się obecnie wewnątrz tego środowiska. Skąd różnice, które dzielą psychoterapeutów i dlaczego część środowiska chce odwołania konsultanta krajowego w dziedzinie psychoterapii - mówi nam Renata Mizerska, powołana w grudniu na to stanowisko.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Nowelizacja ustawy o ochronie zdrowia psychicznego po raz pierwszy określa warunki, jakie powinien spełniać psychoterapeuta.
Nowelizacja ustawy o ochronie zdrowia psychicznego po raz pierwszy określa warunki, jakie powinien spełniać psychoterapeuta.

Psychoterapeuci od dawna czekali na uregulowania swojego zawodu. Przez lata zrzeszeni w licznych stowarzyszeniach podejmowali oddolne inicjatywy, których celem było doprowadzenie do określenia standardów dotyczących wykonywania tego zawodu, jak i samej jego regulacji prawnej. Ta aktywność doprowadziła do tego, że od 1 stycznia 2024 r., na mocy noweli art. 5 ustawy o ochronie zdrowia psychicznego po raz pierwszy w polskim prawie pojawiła się definicja psychoterapii prowadzonej w ramach opieki, o której mowa w ust. 1, a sama dziedzina na poziomie ustawowym została minimalnie uregulowana.

Nowe przepisy dot. psychoterapii stanowią punkt odniesienia dla resortu zdrowia, jak i NFZ

W akcie rangi ustawy w końcu można wskazać, kto może prowadzić psychoterapię. Takie prawo ma osoba, która posiada tytuł magistra (bez wskazania wymaganego kierunku studiów) oraz legitymująca się zdaniem egzaminu certyfikacyjnego i uzyskaniem certyfikatu psychoterapeuty po ukończeniu szkolenia w wymiarze co najmniej 1200 godzin lub osoba będąca w trakcie takiego szkolenia pracująca pod superwizją. Ustawodawca określił, że szkolenie m.in. musi zawierać staże, superwizję psychoterapii oraz psychoterapię własną lub doświadczenie własne. Takie prawo ma również osoba posiadająca tytuł specjalisty w dziedzinie psychoterapii dzieci i młodzieży, dziedzinie psychoterapii oraz osoby w trakcie szkoleń specjalizacyjnych w obu tych dziedzinach.

Przyjęte przepisy to dopiero wstęp do kompleksowego uporządkowania sytuacji. W ubiegłej kadencji Sejmu powołano zespół ds. ustawowego uregulowania zawodu psychoterapeuty. Jego prace będą kontynuowane przez nowo powołany zespół. Dodatkowo w połowie grudnia minister zdrowia powołał też, po raz pierwszy w historii, konsultanta krajowego w dziedzinie psychoterapii.

Jak już pisaliśmy, wybór na to stanowisko Renaty Mizerskiej wywołał prawdziwą burzę. Część środowiska psychoterapeutów niezadowolona z tej nominacji zwróciła się z wnioskiem do MZ o jej odwołanie. Sygnatariusze pisma podnosili w nim m.in. brak dorobku naukowego świeżo wybranej konsultant. Oponenci wytykali jej też, że sprzyja rozszerzaniu dostępu psychoterapii dla osób bez kierunkowego wykształcenia oraz że była przeciwna medykalizacji psychoterapii.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Psychoterapeuci i psychologowie chcą odwołania konsultanta krajowego w dziedzinie psychoterapii

Renata Mizerska w rozmowie z “Pulsem Medycyny” odnosi się do wniosku i wewnętrznego sporu w środowisku psychoterapeutów.

O kim mowa
Renata Mizerska konsultant krajowy w dziedzinie psychoterapii
Renata Mizerska konsultant krajowy w dziedzinie psychoterapii
Fot. Archiwum prywatne

Renata Mizerska jest certyfikowaną psychoterapeutką i superwizorką (certyfikaty PTPG, EAGT), specjalistką psychoterapii dzieci i młodzieży, psychologiem.

Jest prezesem Związku Stowarzyszeń Polska Rada Psychoterapii (PRP), członkiem Rady Doradczej i byłą prezes Europejskiego Towarzystwa Psychoterapii Gestalt (EAGT). W latach 2014-2021 była prezesem Polskiego Towarzystwa Psychoterapii Gestalt (PTPG), a obecnie jest także członkiem Komisji ds. Akredytacji i Certyfikacji PTPG oraz wiceprzewodniczącą Europejskiej Komisji ds Standardów Szkolenia EAP.

– Zacznijmy od tego, że konsultanta krajowego powołuje minister zdrowia na podstawie ustawy o konsultantach w dziedzinach ochrony zdrowia oraz ustawy o uzyskiwaniu tytułu specjalisty w dziedzinach mających zastosowanie w ochronie zdrowia. W przepisach nie określono wymogu dotyczącego posiadania przez konsultanta tytułu naukowego. Powołanie mnie na to stanowisko odbyło się zgodnie z ww. przepisami – mówi Mizerska i przypomina, że nie jest jedynym konsultantem krajowym, który nie posiada tytułu profesora czy doktora habilitowanego. Posiada doświadczenie zawodowe i znaczący dorobek na rzecz integracji środowiska i uregulowania zawodu psychoterapeuty. Jednocześnie wskazuje, że część środowiska oczekiwała od ministerstwa zaakceptowania wskazywanych przez nich kandydatów i w jej przekonaniu pewne wypowiedzi służą temu, by ten cel teraz osiągnąć.

– W środowisku są różne poglądy, sympatie i nie jest możliwe znalezienie osoby, która byłaby kandydatem wszystkich organizacji zrzeszających psychoterapeutów – podkreśla.

Mizerska: pojawiło się wiele nieprawdziwych informacji, które naruszają moje dobre imię

– Niestety środowisko, które wystąpiło z wnioskiem w sprawie odwołania mnie z funkcji konsultanta, nie podjęło próby pozyskania pełnej wiedzy co do moich kompetencji i doświadczenia zawodowego, a mimo tego postanowiło je podważyć. W efekcie petycji skierowanej do Ministerstwa Zdrowia znalazło się w internecie wiele nieprawdziwych informacji, które w mojej ocenie nie tylko naruszają moje dobre imię, jako psychoterapeuty i psychologa, ale wprowadzają także w błąd opinię publiczną. Nieprawdą jest na przykład to, że nie posiadam doświadczenia w pracy w podmiotach leczniczych – podkreśla konsultantka.

Nasza rozmówczyni mówi, że o samym wniosku dowiedziała się za pośrednictwem mediów społecznościowych i całkowicie zaskoczyło ją to, że w sprawę zaangażowało się także grono psychologów niebędących psychoterapeutami, co jak rozumie, może wynikać z tego, że części tego środowiska zależy na ograniczeniu dostępu do zawodu psychoterapeuty.

Zdaniem Renaty Mizerskiej zresztą cała burza wokół jej osoby jest pochodną ścierających się od lat poglądów co do przyszłości regulacji dotyczących samej profesji oraz kształtu ewentualnego samorządu zawodowego. Środowisko psychoterapeutów jest podzielone w tej kwestii, a tytuł zawodowy psychoterapeuty nadal nie jest prawnie zastrzeżony.

– Chcę podkreślić, że bycie psychoterapeutą wiąże się z koniecznością ukończenia szkolenia. Mamy dwa modele uzyskiwania kwalifikacji do prowadzenia psychoterapii. Jeden to model stosunkowo nowy, wynikający z wprowadzenia nowych dziedzin w ochronie zdrowia, co oznacza potrzebę określenia m.in. programu specjalizacji, wymogów akredytacyjnych w CMKP dla podmiotów zainteresowanych jego realizacją, zasad uznawania dorobku. Specjalizacja w dziedzinie psychoterapii dzieci i młodzieży została wprowadzona w 2019 r., a w dziedzinie psychoterapii, za którą jestem odpowiedzialna jako konsultant, w zeszłym roku. Drugi model oparty o uzyskiwanie certyfikatu psychoterapeuty w stowarzyszeniach, który funkcjonuje w kraju od lat, opiera się o kształcenie w podmiotach szkolących oraz standardy i minima godzinowe przed laty dobrowolnie przyjęte przez ponad 20 stowarzyszeń certyfikujących. Obie te ścieżki zostały opisane w nowelizacji ustawy o ochronie zdrowia psychicznego, przyjętej przez Sejm poprzedniej kadencji – wyjaśnia. W przypadku nowej specjalizacji w dziedzinie psychoterapii trzeba teraz opracować program specjalizacji w zespole ekspertów i na tym się obecnie koncentruję - tłumaczy Mizerska.

Psychologia i psychiatria
Specjalistyczny newsletter przygotowywany przez ekspertów
ZAPISZ MNIE
×
Psychologia i psychiatria
Wysyłany raz w miesiącu
Specjalistyczny newsletter przygotowywany przez ekspertów
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych jest Bonnier Healthcare Polska.

Jak zaznacza konsultantka, wymogi, jakie stawiane są kandydatom na przyszłych psychoterapeutów, w obu modelach są inne, osobom po ukończeniu szkoleń również, co m.in. wiąże się z dobrowolnością przynależności do stowarzyszeń zawodowych i ich wewnętrznymi procedurami dotyczącymi kształcenia ustawicznego, superwizji czy z przestrzeganiem kodeksu etycznego danej organizacji.

– Psychoterapia jest dziedziną, która obejmuje część związaną z leczeniem zaburzeń zdrowia, jak i część dotyczącą profilaktyki zaburzeń. W systemie ochrony zdrowia, kiedy mówimy o koszyku świadczeń gwarantowanych, myślimy przede wszystkim o tej części psychoterapii, która odnosi się do osób doświadczających zaburzeń psychicznych. Ale ona nie jest jednak tylko i wyłącznie stosowana w takich przypadkach. Psychoterapia ma swoje zastosowanie także poza systemem ochrony zdrowia, np. w poradniach psychologiczno-pedagogicznych. W mojej ocenie ważne jest, by w przypadku ustawowego uregulowania zawodu uwzględniono właśnie całość psychoterapii i wszystkie sektory, w których jest ona stosowana, w tym rynek prywatny. To ważne dla bezpieczeństwa osób korzystających z psychoterapii – podkreśla nasza rozmówczyni.

Dodaje: - Trzeba pamiętać, że liczba miejsc specjalizacyjnych w psychoterapii prawdopodobnie będzie określona tak samo jak w przypadku innych specjalizacji, w tym dziedzinach pokrewnych czy w dziedzinach medycyny. Dziś zapotrzebowanie na psychoterapię jest bardzo duże i w związku z tym uważam, że jest potrzeba, by kształcenie psychoterapeutów odbywało się również w znanym modelu certyfikacyjnym, z zachowaniem wysokich standardów szkolenia i procedur certyfikacyjnych w stowarzyszeniach zawodowych. Rozumiem, że współistnienie tych dwóch modeli kształcenia może w niektórych budzić pewne obawy, gdyż nie ma jeszcze programu specjalizacji w nowej dziedzinie psychoterapia oraz nie są znane warunki akredytacji w CMKP dla podmiotów szkolących. Mam nadzieję, że już wkrótce zostanie powołany zespół ekspertów reprezentujących pięć grup podejść i opracujemy niezbędne procedury uwzględniające specyfikę różnych modeli szkolenia, zasady dotyczące egzaminu specjalizacyjnego i uznawania dorobku. Liczę na konstruktywną współpracę ze stowarzyszeniami w tej sprawie.

Jak zaznacza Mizerska, między innymi z uwagi na niepewność co do ustawy o zawodzie psychoterapeuty oraz ustawy o zawodzie psychologa w środowisku pojawiają się głosy mówiące o potrzebie wprowadzenia ścisłych ograniczeń w dostępie do zawodu we wszystkich sektorach.

– Są wnioski o zawężenie listy wykształcenia bazowego uprawniającego do kształcenia specjalizacyjnego nawet do samych lekarzy i psychologów. W mojej opinii to zbyt daleko idący postulat. Zwracam uwagę, że w modelu specjalizacyjnym to rozporządzenie ministra zdrowia wskazuje, absolwenci jakich kierunków studiów będą mogli ubiegać się o rozpoczęcie specjalizacji w psychoterapii i obecnie jest ich 10. Mam nadzieję, że jeszcze w tym roku pierwsze osoby będą mogły rozpocząć szkolenie specjalizacyjne w jednej z pięciu ścieżek uwzględniających specyfikę z każdej z grup podejść, tak jak to ma miejsce w przypadku specjalizacji w psychoterapii dzieci i młodzieży – zaznacza Mizerska.

Ustawa o zawodzie psychoterapeuty pilnie potrzebna, także by rozwiać pewne niepokoje w środowisku

W ocenie konsultantki przyjęcie ustawy o zawodzie psychoterapeuty rozwiałoby wiele dotychczasowych wątpliwości i pomogłoby scalić środowisko. – To duże wyzwanie, ale konieczne. W ramach ustawy można precyzyjnie określić tryb uzyskiwania prawa wykonywania zawodu, wprowadzić ustawowy obowiązek kształcenia ustawicznego i superwizji psychoterapii dla wszystkich - adeptów psychoterapii, osób posiadających dyplom specjalisty i osób posiadających certyfikaty psychoterapeuty, czy zasady akredytacji programów szkoleń uwzględniających możliwość kształcenia w podejściach psychoterapeutycznych zaliczanych do wszystkich pięciu grup podejść: humanistyczno-doświadczeniowych, integracyjnych, poznawczo-behawioralnych, psychoanalitycznych i psychodynamicznych, systemowych, mających zastosowanie w praktyce klinicznej i będących przedmiotem badań naukowych – wylicza nasza rozmówczyni.

– Mam nadzieję, że cel, jakim jest uchwalenie ustawy o zawodzie psychoterapeuty, zostanie osiągnięty wspólnie przez całe środowisko psychoterapeutów i ponad 30 stowarzyszeń zawodowych. Nie wyobrażam sobie, by różnice w podejściu do pewnych kwestii trwale nas dzieliły. Środowisko psychoterapeutów powinno koncentrować się na jasnych granicach i zasadach będących fundamentem bezpieczeństwa osób korzystających z psychoterapii oraz kontaktów pomiędzy psychoterapeutami, na procesie integracji środowiska i rozwijania dialogu, na dążeniu do regulacji zawodu w atmosferze współpracy. Wierzę, że jest to możliwe – podsumowuje.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Ustawa o zawodzie psychoterapeuty: psychoterapia to usługa czy leczenie?

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.