Rada ds. Ochrony Zdrowia rozpoczyna prace nad projektem ws. finansowania różnych metod leczenia niepłodności
Prezydencka Rada ds. Ochrony Zdrowia rozpocznie 9 stycznia prace nad projektem ustawy ws. finansowania różnych metod leczenia niepłodności. Jego złożenie Andrzej Duda zapowiedział podpisując w połowie grudnia ustawę o finansowaniu in vitro z budżetu państwa.

W 2024 r. do Sejmu ma trafić prezydencki projekt ustawy zapewniający finansowanie ze środków publicznych różnych metod leczenia niepłodności. Prace nad projektem rozpocznie we wtorek, 9 stycznia, prezydencka Rada ds. Ochrony Zdrowia.
Stojący na jej czele prof. Piotr Czauderna wskazywał, że z uwagi na duże wyzwania demograficzne, które stoją przed Polską, a jednocześnie mając na uwadze różne poglądy Polaków, prezydent chciałby, aby także inne, potencjalnie skuteczne, a dziś nierefundowane, procedury medyczne nakierowane na diagnostykę i leczenie niepłodności były finansowane ze środków publicznych.
– Chodzi o to, żeby stworzyć jakąś alternatywę dla osób, które z różnych powodów z in vitro skorzystać nie chcą albo chcą zostawić in vitro na sam koniec starania się o dziecko. W środowisku lekarskim jest przekonanie, że metoda in vitro jest nazbyt często w Polsce stosowana na samym początku drogi. Na przykład w Niemczech jest tak, że zanim wejdzie się w ścieżkę procedury in vitro finansowanej publicznie, trzeba przeprowadzić diagnostykę, żeby przekonać się, czy nie ma jakiegoś innego problemu, który da się rozwiązać - mówił szef Rady ds. Ochrony Zdrowia.
Zastrzegł, że zaproponowane rozwiązania nie będą stały w kontrze do in vitro, a raczej będą uzupełnieniem dla tej metody.
Jak zapowiedział, Rada na wtorkowym posiedzeniu zajmie się wstępną identyfikacją metod leczenia niepłodności, które mogłyby być w Polsce finansowane ze środków publicznych. Kolejnym krokiem - mówił - będzie napisanie projektu ustawy w tej sprawie.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Program in vitro ma ruszyć za pół roku. Minister Leszczyna: powołujemy zespół ekspertów
W Sejmie debata o refundacji in vitro. PiS nie chciał słuchać argumentów przemawiających za ustawą
Źródło: Puls Medycyny