Picie mleka krowiego może zwiększać ryzyko wystąpienia cukrzycy typu 1

Marcin Murmyło, Wrocław
opublikowano: 17-09-2003, 00:00

W Polsce rozpoczęto badania nad wpływem białek mleka krowiego spożywanego w dzieciństwie na późniejsze wystąpienie cukrzycy insulinozależnej. To część międzynarodowego programu TRIGR, którego wyniki mogą zmienić zwyczaje żywienia dzieci.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Na całym świecie trwają badania nad przyczynami występowania cukrzycy insulinozależnej (typu 1). Ta wciąż tajemnicza choroba dotyka 15 na 100 tys. osób. Szczyt zachorowań przypada na okres dojrzewania (początek w wieku 8-12 lat). Nowe przypadki wykrywane są najczęściej w okresie od stycznia do kwietnia. Bezwzględny niedobór insuliny powoduje, że osoby cierpiące na cukrzycę typu 1 nie uwolnią się od niej już do końca życia.
Leczenie tej choroby, mimo coraz nowocześniejszych metod, jest nadal uciążliwe i obarczone szeregiem powikłań.
?Dlatego tak ważna jest rola profilaktyki pierwotnej. Trudno jednak o nią, gdy nieznane są czynniki bezpośrednio wyzwalające chorobę. Tak właśnie jest w przypadku cukrzycy typu 1. Mamy jednak pewne podejrzenia wobec białek wchodzących w skład mleka krowiego i mieszanek stworzonych na jego bazie. Uważa się bowiem, że mają one powinowactwo do komórek trzustki, które mogą wręcz uszkadzać - twierdzi prof. dr hab. med. Renata Wąsik, kierownik Kliniki Endokrynologii Wieku Rozwojowego Akademii Medycznej we Wrocławiu. - W Finlandii nawet zakazano już podawania mleka krowiego i jego przetworów dzieciom do 6 miesiąca życia".
By sprawdzić, czy rzeczywiście białka mleka krowiego mają taki wpływ, jaki się im przypisuje, w zeszłym roku wystartował międzynarodowy program badawczy TRIGR, czyli Trial to Reduce IDDM (insulin-dependent diabetes mellitus) in Genetically at Risk. To pierwsze światowe badanie na temat zapobiegania cukrzycy typu 1. Jego koordynatorem w jedenastu krajach Europy jest prof. Hans ?kerblom z Finlandii, a biorą w nim udział także Stany Zjednoczone, Kanada i Australia. Program finansowany jest z grantu amerykańskiego Narodowego Instytutu Zdrowia. Pełna polska nazwa projektu brzmi: Badanie mające na celu obniżenie częstości występowania cukrzycy insulinozależnej u dzieci z genetycznym ryzykiem choroby.
?W naszych badaniach uczestniczą trzy ośrodki: wrocławski jako główny oraz krakowski i katowicki" - mówi prof. R. Wąsik, polski koordynator projektu TRIGR.
Do programu mogą zostać zgłoszone wszystkie noworodki, w których rodzinach stwierdzono większą predyspozycję do wystąpienia cukrzycy typu 1, choruje na nią matka dziecka, ojciec lub rodzeństwo.
?Szukamy takich rodzin na oddziałach ginekologiczno-położniczych i w poradniach diabetologicznych. Sama może się też zgłosić do nas rodzina, która spodziewa się dziecka, a u jej członków występuje cukrzyca typu 1. Liczymy, że takim osobom podpowiedzą udział w naszym programie również lekarze pierwszego kontaktu, którzy na co dzień się nimi opiekują" - mówi prof. R. Wąsik.
U dziecka, które weźmie udział w projekcie, na wstępie zostanie zbadany marker genetycznej predyspozycji do wystąpienia cukrzycy insulinozależnej. Stanowią go antygeny zgodności tkankowej HLA-DQA1 lub HLA-DQB1, których wystąpienie wiąże się z kilkukrotnie większym ryzykiem zachorowania na cukrzycę insulinozależną. Gdy badania genetyczne okażą się dodatnie, zostanie określony u dzieci poziom przeciwciał przeciwwyspowych (ICA), przeciwinsulinowych (IAA), przeciw fosfatazie tyrozynowej (IA2, IA2A) i przeciw dekarboksylazie kwasu glutaminowego (GADA), których poziom jest związany z cukrzycą typu 1.
?Dzieci, u których stwierdzimy podwyższone ryzyko choroby, zostaną podzielone na dwie grupy. Jedna bezpłatnie dostawać będzie do końca pierwszego roku życia mieszanki pozbawione białek mleka krowiego, zaś druga pozostanie przy nich. Przez następnych 10 lat będziemy monitorować obie te grupy, tzn. określać poziom przeciwciał związanych z cukrzycą. Zajmować się tym będzie laboratorium w Finlandii: oceniać ogólny rozwój dziecka, badać poziom cukru na czczo czy wykonywać doustny test obciążenia glukozą. Wszystko będzie oczywiście bezpłatne i w każdej chwili będzie można zrezygnować z badania. Planujemy, że w naszym projekcie weźmie udział około 250 dzieci, a na świecie będzie ich 2,5 tysiąca" - mówi prof. R. Wąsik. - Jeśli potwierdzą się nasze przypuszczenia, prawdopodobnie oznaczać to będzie całkowite wyeliminowanie mleka krowiego z diety niemowląt. Zmianie ulegną więc zwyczaje żywieniowe dzieci".

Badania nad wpływem białek mleka krowiego w Polsce
Zgłoszenia osób do udziału w programie TRIGR przyjmują ośrodki:
1. -Klinika Endokrynologii Wieku Rozwojowego Akademii Medycznej, Wrocław, ul. Wrońskiego 13c, tel. (71) 328 06 82 lub 320 06 30 (prof. Renata Wąsik).
2. -Klinika Endokrynologii Dzieci i Młodzieży Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków, ul. Wielicka 265, tel. (12) 658 12 77 lub 658 10 05 (prof. Hanna Dziatkowiak).
3. -Klinika Endokrynologii i Diabetologii Dziecięcej ląskiej Akademii Medycznej, Katowice, ul. Medyków 16, tel. (32) 202 37 62 (prof. Ewa Małecka-Tendera, doc. Przemysława Jarosz-Chobot).
Więcej informacji można znaleźć na stronie internetowej www.trigr.org



Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Marcin Murmyło, Wrocław

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.