Odżywianie determinuje przyszłe zdrowie dziecka
O zasadach żywienia dzieci zdrowych i chorych z prof. dr. hab. med. Piotrem Sochą, kierownikiem Oddziału Gastroenterologii i Hepatologii w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie rozmawia Justyna Hofman-Wiśniewska.
Czy żywienie zdrowych niemowląt jest w dzisiejszych czasach wyzwaniem?

- Na żywienie dzieci zdrowych powinniśmy patrzeć z punktu widzenia optymalnego rozwoju i zmniejszenia ryzyka chorób w przyszłości. Interesują więc nas odległe efekty żywienia. Zadajemy sobie np. pytania, czy witamina D ma zapobiegać tylko krzywicy, czy też należy spojrzeć na witaminę D jako hormon, który ma szereg innych oddziaływań? W zaleceniach amerykańskich dawki witaminy D są zwiększane. U nas akurat zostały zmniejszone z 800 jednostek do 400 jednostek. Zastanawiamy się jednak, czy nie jest to za mała dawka i czy nie należy wrócić do 800 jednostek. Zastanawiamy się też, czy w żywieniu niemowląt nie należałoby rutynowo wprowadzić pewnych składników, jak np. kwas dokozaheksaenowy, probiotyki, prebiotyki.
Dyskutujemy też nad koncepcją tzw. programowania metabolicznego. Istnieje coraz więcej dowodów na to, że zdarzenia metaboliczne w krytycznym okresie przed- i pourodzeniowym, w którym kształtuje się metabolizm tkanek i narządów, w istotnej mierze wpływają na późniejszy stan zdrowia. W badaniach epidemiologicznych udokumentowano związek pomiędzy urodzeniową masą ciała lub wczesną ekspozycją żywieniową a prawdopodobieństwem odległego rozwoju nadciśnienia, cukrzycy, osteoporozy, otyłości, chorób zakaźnych, chorób alergicznych i autoimmunologicznych oraz zgonu z powodu choroby niedokrwiennej serca.
Przykładowo, badania z roku 2011 pokazują, że przekarmianie białkiem w okresie niemowlęcym może w okresie późniejszym prowadzić do rozwoju otyłości. Należy je więc ograniczać, oczywiście rozsądnie. W jednym z naszych projektów badawczych wykazujemy, że dziecko może spożywać mniejsze ilości białka w zakresie referencyjnym, gdyż wtedy ryzyko późniejszej otyłości będzie mniejsze.
Dlaczego jest to takie istotne?
- Dlatego, że dzięki prostej modyfikacji żywieniowej, np. przez odpowiednie przygotowanie mieszanek dla niemowląt, możemy w znacznym stopniu wpływać na zdrowie całej populacji. Nasze badania z ograniczeniem spożycia białka odnosiły się do rozwoju otyłości w okresie późniejszym. Tu dowody są na tyle przekonujące, że wielu producentów pożywienia dla niemowląt ogranicza ilość białka, a poprawia jego jakość. Ograniczenie ilości białka może się jednak odbywać tylko do pewnych granic, bo białko jest potrzebne i znaczne jego ograniczenie może prowadzić do zaburzeń rozwoju układu nerwowego. Chodzi więc o to, aby zoptymalizować skład białkowy — dać go mniej, ale bardziej wartościowego.
Bardzo ważnym okresem w rozwoju dziecka jest przedszkole…
- Tak. Tutaj możemy się pochwalić projektem UE, w którym bierzemy udział. Jeśli otyłość czy nadwaga rozwija się w okresie przedszkolnym, to mówimy o tzw. odbiciu BMI, czyli przyspieszeniu przyrostu masy ciała w wieku późniejszym. Im wcześniej dochodzi do odbicia BMI w górę, tym większe jest ryzyko rozwoju otyłości. Dzieci przedszkolne przejmują już pewne nawyki żywieniowe, kuchnię rodziców. Chodzi o to, aby w tym okresie nabrały zdrowych nawyków żywieniowych.
Jak można najkrócej przedstawić podstawowe zasady żywienia dziecka chorego?
- Każda choroba wymaga odpowiedniej diety. Trzeba jednak pamiętać, że odpowiednią dietę stosujemy w chorobie rozpoznanej. Nie wolno np. wprowadzać diety bezglutenowej, gdy nie wiadomo na pewno, czy dziecko cierpi na celiakię. Po wprowadzeniu takiej diety na wszelki wypadek nie da się u dziecka zdiagnozować choroby. Dietę na próbę, np. ubogolaktozową, możemy zastosować w sytuacji, gdy objawy sugerują nietolerancję glukozy. Na próbę stosujemy też dietę antyalergiczną z wykluczeniem z jadłospisu określonych produktów. Robi się to w celu potwierdzenia rozpoznania. Diety muszą być dobierane do rozpoznanej choroby, np. w celiakii produkty zbożowe zastępuje się ryżem, kukurydzą lub soją, w ostrej biegunce najważniejsze jest nawadnianie oraz uzupełnianie elektrolitów, a gdy stan zdrowia się poprawia, szybko wprowadzamy codzienną dietę dziecka. W chorobach wrzodowych żołądka i dwunastnicy dieta nie odgrywa szczególnej roli, jednak okresowo korzystne może być unikanie ostrych przypraw. W ostrym zapaleniu trzustki stosuje się okresowo żywienie pozajelitowe lub enteralne, następnie stopniowo rozszerza się dietę, rozpoczynając od produktów węglowodanowych. Specyficznej diety wymaga każda z chorób metabolicznych.
Jaki jest wpływ diety na działanie leków?
- To bardzo ważne pytanie. Mało kto pamięta, że tak jak istnieją interakcje między różnymi lekami, tak samo istnieją one między lekiem a pożywieniem. Najlepszym przykładem są interakcje wielu leków z sokiem grejpfrutowym czy grejpfrutem. Dlatego przy zaleceniach terapeutycznych należy zawsze zwrócić uwagę na to, które produkty w czasie stosowania danego leku powinny być eliminowane z diety.
W jaki sposób dokonuje się oceny stanu odżywienia dziecka?
- Za pomocą wielu wskaźników, głównie antropometrycznych. Podstawowymi parametrami są masa ciała i wzrost, w szczególnych sytuacjach dokonuje się dodatkowych pomiarów: obwodu mięśni ramienia, grubości fałdu skórnego nad mięśniem trójgłowym, obwodu głowy. Pomocne są też parametry biochemiczne — stężenie albumin i transferyny oraz całkowita liczba limfocytów.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Justyna Hofman-Wiśniewska