Niekoniecznie ordynator!

  • Ekspert dla "Pulsu Medycyny"
opublikowano: 25-11-2009, 00:00

"Oddział bez ordynatora? To się sprawdza! Szpitale mogą bowiem na czele oddziału postawić bez konkursu lekarza kierującego oddziałem, bo zakres jego czynności jest bliższy menedżerowi niż ordynatorowi" - pisze w liście do redakcji Pulsu Medycyny lekarz internista Bogusław Lenart.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Dobrze, że podjęto taki ważny temat ("Szef bez prawa głosu", PM nr 18 (201) z 4 listopada 2009 r. - przyp. red.).
W archiwum internetowym ten artykuł znajduje się tutaj:
Jak wybierać kadrę menedżerską szpitali?

Dodam, że jest problem z obsadą zastępcy dyrektora ds. medycznych, naczelnej pielęgniarki, przełożonej pielęgniarek oraz pielęgniarek oddziałowych, natomiast nie ma problemu z ordynatorami. Szpitale mogą bowiem na czele oddziału stawiać lekarza kierującego oddziałem bez konkursu, a zakres jego czynności jest bliższy menedżerowi niż ordynatorowi. Tak na przykład jest w szpitalu w Gorlicach, w Małopolsce. I to się sprawdza! Oczywiście, ważna jest zmiana regulaminu porządkowego. Wiele argumentów przemawia za takim rozwiązaniem.

- Konkurs na ordynatora jest kosztowny i czasochłonny (m.in. należy zamieścić ogłoszenie w Gazecie Lekarskiej), nie może być rozstrzygnięty, jeżeli przystąpi do niego tylko jeden kandydat, ordynatora musi dyrektor zatrudnić na podstawie umowy o pracę na 6 lat.

- Stanowisko lekarza kierującego oddziałem można bez konkursu obsadzić szybko (to ważne w sytuacji, gdy lekarze często zmieniają pracę), kwalifikacje wymagane mocą rozporządzenia są identyczne dla ordynatora i dla lekarza kierującego oddziałem. Dyrektor zatrudnia kierującego oddziałem jak chce i na jak długo chce.

- Łatwość zatrudniania to łatwość odwoływania, lekarz kierujący oddziałem musi realizować politykę dyrekcji szpitala, poza tym zatrudniony jest zgodnie z kryteriami wymaganymi przez dyrektora, a nie komisji konkursowej, która za nic nie odpowiada.

- Stanowisko lekarza kierującego oddziałem wprowadzono m.in. po to, aby dać możliwość odchodzenia od systemu ordynatorskiego zwłaszcza w oddziałach, w których zatrudnia się wyłącznie lekarzy specjalistów. Regulamin porządkowy szpitala zawiera m.in. zakresy obowiązków pracowników, w tym ordynatorów lub lekarzy kierujących oddziałami, starszych asystentów itd. Powierzenie odpowiedzialności za pacjentów starszym asystentom to diametralna zmiana motywacji lekarzy do pracy, skrócenie do minimum czasu podejmowania decyzji, lepsze wykorzystanie czasu pracy. W takiej organizacji kierujący oddziałem ma więcej czasu na analizy finansowe w celu ograniczania kosztów, przemyślaną sprawozdawczość do NFZ i wszystkie obszary związane z wynikiem finansowym oddziału, za który to wynik kierujący oddziałem odpowiada.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Bogusław Lenard, ; lekarz internista, radny powiatu gorlickiego

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.