Prof. Banach: strategia dla kardiologii bardzo cieszy, martwi brak dobrze zdefiniowanych celów zdrowotnych
Narodowy Program Chorób Układu Krążenia (NPChUK) ma w ciągu 10 lat zmienić oblicze polskiej kardiologii. - Przyjęcie tej strategii jest niezwykle ważne. Cieszą spore pieniądze na ten cel, bo blisko 3 mld zł. Wadą jest jednak brak jasno określonych punktów końcowych, czyli sprecyzowanych wskaźników zdrowotnych, do jakich program ma doprowadzić – zauważa prof. Maciej Banach, przewodniczący Polskiego Towarzystwa Lipidologicznego.

Kompleksowa strategia kardiologiczna dla Polski będzie realizowana do 2032 roku. W tym czasie na Narodowy Program Chorób Układu Krążenia (NPChUK) zostanie przeznaczonych w sumie 2,7 mld zł. Program będzie koncentrował się na działaniach w pięciu obszarach: inwestycjach w kadry, edukację i profilaktykę, pacjenta, naukę i innowacje oraz system opieki kardiologicznej. Dokument w grudniu został przyjęty przez Radę Ministrów, a 5 stycznia podpisał go premier Mateusz Morawiecki.
– Jestem ogromnym entuzjastą tego programu. Strategii na taką skalę do tej pory w polskiej kardiologii nie było. Uważam, że NPChUK może zmienić oblicze diagnozowania i leczenia chorób sercowo-naczyniowych, które są główną przyczyną umieralności Polaków. Na realizację tego programu zapewniono naprawdę spore pieniądze, bo blisko 3 mld zł w ciągu dekady. Nawet w ramach programu POLKARD nigdy takich środków nie wygospodarowano. Jedynie co niepokoi, to planowane przeznaczanie aż do 2/3 z 270 mln zł rocznie na koszty administracyjno-organizacyjne. Uważam, że proporcje powinny być odwrotne i lwia część środków powinna trafić do ośrodków, gdzie edukowani, diagnozowani i leczeni będą pacjenci – mówi prof. Maciej Banach.
Fokus na profilaktykę chorób układu krążenia
Wymieniając mocne strony programu, prof. Banach chwali przeniesienie większej uwagi na profilaktykę pierwotną, czyli skuteczniejsze zapobieganie chorobom serca.
– Natomiast wadą jest brak jasno określonych punktów końcowych, czyli sprecyzowanych wskaźników zdrowotnych, do jakich strategia ma doprowadzić. Przykładowo, w dokumencie mówi się o potrzebie walki z otyłością, wskazuje odsetek osób z nadwagą i otyłością. Zabrakło natomiast określenia, o ile konkretnie ten odsetek ma być mniejszy po np. dwóch, pięciu i 10 latach działania strategii. Bez sprecyzowania punktów końcowych nie będziemy wiedzieć, czy program działa, a wydawane na niego pieniądze są wydawane dobrze – podkreśla specjalista.
Potrzebne szersze kompetencje Rady NPChUK
Kolejna uwaga, jaką ma prof. Banach do programu, odnosi się do kwestii wskazania tylko jednej osoby odpowiedzialnej za merytoryczną realizację strategii.
– Jest nią prof. Tomasz Hryniewiecki, pełnomocnik ministra zdrowia do spraw Narodowego Programu Chorób Układu Krążenia na lata 2022-2032. Pan profesor to osoba o szerokich kompetencjach, niemniej za realizację przedsięwzięcia na taką skalę powinno odpowiadać szersze gremium, np. Rada Programu, która przecież została powołana i działa. Dlatego wydaje się zasadnym, aby kompetencje Rady zwiększyć. Tak, by realnie współdecydowała w realizacji programu – zwraca uwagę prof. Maciej Banach, który ma nadzieję, że program ruszy jak najszybciej.
– Żyjemy w czasach ogromnego długu zdrowotnego, który wygenerowała pandemia. A pacjenci kardiologiczni są populacją chorych, która szczególnie ucierpiała na przestrzeni trzech ostatnich lat. Potrzebne są dodatkowe narzędzia i możliwości, by zatrzymać ten niepokojący trend – podkreśla ekspert.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Prof. Hryniewiecki: czas poprawić organizację opieki kardiologicznej, skuteczność profilaktyki i prewencji
Źródło: Puls Medycyny