Europejski Trybunał Sprawiedliwości: dyżur jako czas wykonywania pracy

Sławomir Molęda
opublikowano: 26-11-2003, 00:00

Niemiecki lekarz wygrał sprawę o uznanie całego czasu spędzanego na dyżurze za czas pracy i wypłatę odpowiedniego wynagrodzenia. Po wejściu Polski do Unii Europejskiej, trzeba będzie zmienić przepisy o dyżurach.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Jednym z najbardziej problematycznych zagadnień w procesach o zaległe wynagrodzenia za dyżury lekarskie z lat 1996-1999 jest obliczenie efektywnych godzin pracy, za które przysługuje dodatkowe wynagrodzenie jak za godziny nadliczbowe. Przypomnę, że w polskim prawie pracy za godziny nadliczbowe można uznać tylko ten czas dyżuru, w którym pracownik wykonywał pracę. W braku możliwości ustalenia faktycznie przepracowanych godzin, orzecznictwo sądowe początkowo wahało się w tej kwestii pomiędzy dwoma rozwiązaniami skrajnymi, tj. między uznawaniem całego czasu spędzonego przez lekarza na dyżurze za efektywny czas pracy a oddalaniem pozwów z powodu braku dowodów na wykonywanie pracy. Dopiero uchwała Sądu Najwyższego z 23 stycznia 2001 r. skorygowała nieco te rozbieżności.
SN wyszedł w swoim orzeczeniu od wyraźnego potwierdzenia, że samo pełnienie dyżuru nie jest równoznaczne ze świadczeniem pracy. Podkreślił, że biernego oczekiwania na przydział pracy, co do którego nawet nie wiadomo, czy w ogóle się ziści, nie można uznawać za jej wykonywanie. Ale już oczekiwanie w aktywnej gotowości do wykonania pracy, o której wiadomo, że nastąpi, należy traktować za równoznaczne z jej wykonywaniem. Przekładając to rozróżnienie na sytuację lekarza na dyżurze, można przyjąć, że wykonywanie pracy rozpoczyna się dla niego od momentu, w którym dowiaduje się on o pacjencie lub o potrzebie wykonania zabiegu. Nie można zaprzeczyć, że ujęcie Sądu Najwyższego jest tu ze wszech miar korzystne dla lekarzy. Natomiast w kwestii praktycznego obliczenia godzin pracy SN wykluczył oddalenie powództwa z powodu braku możliwości dokonania ścisłych ustaleń. Wskazał, że jeżeli ustalenia ścisłe nie są możliwe, należy dokonać ustaleń przybliżonych według całej dostępnej wiedzy o okolicznościach wykonywania dyżurów.
Dyrektywa Rady UE
To orzeczenie Sądu Najwyższego otworzyło lekarzom drogę do dochodzenia zaległych wynagrodzeń. Natomiast orzeczenie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (ETS) z 9 września br. otwiera drogę do uznania całego czasu dyżuru za czas wykonywania pracy. Trybunał oparł się na Dyrektywie Rady Unii Europejskiej nr 93/104 z 23 listopada 1993 r. w sprawie niektórych aspektów organizowania czasu pracy. Zgodnie z art. 2 tej Dyrektywy, czasem pracy jest każdy okres, podczas którego pracownik pracuje, jest do dyspozycji pracodawcy i wypełnia swe czynności lub obowiązki. Trybunał rozpatrywał sprawę niemieckiego lekarza zobowiązanego do pełnienia długich dyżurów nocnych bezpośrednio po godzinach pracy. Lekarz wystąpił o uznanie całego czasu spędzanego na dyżurze za czas pracy i wypłatę odpowiedniego wynagrodzenia, pomimo tego że miał w swoim gabinecie do dyspozycji łóżko, z którego mógł swobodnie korzystać.
Trybunał wyszedł z założenia, że celem dyrektywy jest nie tylko organizacja czasu pracy, ale i dbałość o bezpieczeństwo oraz zdrowie pracownika, któremu należy zagwarantować minimalny czas odpoczynku. Przy czym czas wolny na dyżurze, w trakcie którego lekarz jest mocno ograniczony w swojej prywatności, nie można uznawać za równoważny z czasem wypoczynku w domu. Lekarz w trakcie dyżuru, nawet jeżeli korzysta ze snu, może być wielokrotnie budzony, co wyklucza możliwość uznania tego czasu za czas odpoczynku. Dlatego Trybunał stwierdził, że cały czas dyżuru, w trakcie którego pracownik chociaż częściowo wykonuje swoje obowiązki, nawet przy zapewnieniu możliwości odpoczynku, należy traktować jako czas wykonywania pracy.
Przedstawione orzeczenie ETS obowiązuje we wszystkich krajach członkowskich UE i ma zastosowanie do wszelkich dyżurów pracowniczych, nie tylko dyżurów lekarskich. Z pewnością wpłynie ono na zmianę polskich przepisów regulujących dyżury pracownicze i ich stosowanie po wejściu naszego kraju do Unii.
Przypomnę, że według obecnie obowiązujących w Polsce przepisów, czasu pełnienia dyżuru lekarskiego w ogóle nie wlicza się do czasu pracy. Orzeczenie to nie znajdzie jednak bezpośredniego zastosowania w procesach o zaległe wynagrodzenia za dyżury, ponieważ są one rozstrzygane według dawnego stanu prawnego, obowiązującego w czasie ich pełnienia. Niemniej jednak zaprezentowany przez ETS sposób rozumienia pojęć odpoczynku i czasu pracy może już teraz w jakimś stopniu wpłynąć na ustalenia sądowe dotyczące czasu pracy na dyżurze.

Lekarzom, którzy w swoich sprawach chcieliby posłużyć się argumentacją i autorytetem Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, podajemy tytuł i oznaczenie omawianego orzeczenia: European Court of Justice Judgment of the Court 9 September 2003 in Case C-151/02.
Prawo w medycynie
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
×
Prawo w medycynie
Wysyłany raz w miesiącu
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych jest Bonnier Healthcare Polska.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Sławomir Molęda

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.