Jednoczesne zatrudnienie w publicznym i niepublicznym zakładzie

Sławomir Molęda
opublikowano: 26-11-2003, 00:00

Nie ustają pytania związane z dodatkowym zatrudnieniem lekarzy.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Czytelnik zwrócił się do nas z następującą sprawą. ?W związku ze znacznymi rozbieżnościami wśród lekarzy i pracodawców w interpretacji aspektów prawnych zawartych w artykule pt. ?Łączenie zatrudnienia w ZOZ i kontraktu z funduszem jest nadużyciem prawa" (Puls Medycyny nr 12/2003) proszę o rozstrzygnięcie konkretnych przypadków, tzn. czy w sytuacji, gdy SP ZOZ posiada w swoich strukturach m.in. kilka przychodni lekarskich z podstawową i specjalistyczną opieką lekarską jest zgodne z prawem to, że:
o -lekarze, np. interniści zatrudnieni w szpitalu SP ZOZ-u zatrudniają się w konkurencyjnych przychodniach NZOZ-ów;
o -lekarze specjaliści pracujący w szpitalu i w poradniach specjalistycznych SP ZOZ-u zatrudniają się w NZOZ-ach w identycznych konkurencyjnych poradniach;
o -lekarze specjaliści właściciele NZOZ zatrudniani są w szpitalu i poradni specjalistycznej SP ZOZ-u. Informuję, że wspomniane NZOZ-y zawierają kontrakty z Narodowym Funduszem Zdrowia na pracę tych lekarzy".

W artykule, o którym wspomina czytelnik, poinformowałem o tym, że lekarz nie może łączyć zatrudnienia w zakładzie opieki zdrowotnej, w którym zostały zakontraktowane świadczenia zdrowotne, z zawarciem osobnego, własnego kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia. Odpowiedni przepis art. 77 ust. 2 ustawy o powszechnym ubezpieczeniu w Narodowym Funduszu Zdrowia brzmi:
?Fundusz nie może zawrzeć umowy o udzielanie świadczeń zdrowotnych z lekarzem, pielęgniarką, położną, inną osobą wykonującą zawód medyczny lub psychologiem, jeżeli udzielają oni świadczeń zdrowotnych u świadczeniodawcy, który zawarł umowę z Funduszem".
Przepis ten ustanawia wyraźny i jednoznaczny zakaz, za egzekwowanie którego odpowiedzialny jest fundusz. Lekarz musi zatem dokonać wyboru: albo zatrudnienie w ZOZ-ie, albo kontrakt z funduszem. Zwracałem przy tym uwagę, że zakładanie przez lekarzy NZOZ-ów w celu zawierania kontraktów za ich pośrednictwem i obchodzenie w ten sposób omawianego zakazu jest nielegalne, ponieważ stanowi nadużycie prawa.
Omawiany zakaz nie obejmuje jednak sytuacji przedstawionych przez czytelnika. Nie należy go bowiem rozumieć ani jako zakazu konkurencji, wykluczającego możliwość zatrudnienia w konkurencyjnym ZOZ-ie, ani też jako zakazu łączenia zatrudnienia w kilku zakładach opieki zdrowotnej, posiadających kontrakty z funduszem.
Ewentualny zakaz konkurencji może wynikać z zawartej odrębnie (obok umowy o pracę lub dodanej do umowy cywilnoprawnej) umowy zakazującej zatrudnionemu lekarzowi prowadzenia działalności konkurencyjnej wobec SP ZOZ-u oraz świadczenia pracy w ramach stosunku pracy lub na innej podstawie na rzecz NZOZ-u prowadzącego taką działalność. Umowa o zakazie konkurencji może zostać zawarta na podstawie art. 101(1)-101(4) Kodeksu pracy lub może być oparta na zasadzie swobody umów przewidzianej w kodeksie cywilnym (art. 353(1) k.c.). Tylko taka umowa może stanowić podstawę zakazu bądź ograniczenia w zatrudnianiu się wymienianych przez czytelnika lekarzy internistów i specjalistów w konkurencyjnych wobec SP ZOZ-u poradniach i przychodniach.
Stroną kontraktu z funduszem jest zakład opieki zdrowotnej, a nie lekarze zatrudnieni w zakładzie. Dlatego posłużenie się przez czytelnika zwrotem ?zawarcie kontraktu na pracę tych lekarzy" jest zbyt dużym skrótem myślowym, który przez swoją nieprecyzyjność może wprowadzać w błąd. Owszem, zawierając kontrakt, ZOZ może zobowiązać się do zapewnienia udzielania zakontraktowanych świadczeń zdrowotnych przez określonej klasy specjalistów, lecz nawet jeżeli dane specjalności reprezentowane są w najbliższej okolicy tylko przez konkretnych lekarzy, nie należy przez to rozumieć, że kontrakt został zawarty imiennie na tych lekarzy. Sam fakt zatrudnienia lekarza w SP ZOZ-ie nie ogranicza go w rozwijaniu działalności poza zakładem, zarówno prywatnej, jak i polegającej na zatrudnianiu się w innych zakładach. Nie zmienia tego także zawarcie przez SP ZOZ kontraktu z funduszem na świadczenia udzielane przez tego właśnie lekarza. Konkurencyjny ZOZ może zatrudnić takiego lekarza i zawrzeć kontrakt na te same świadczenia wykonywane przez niego w godzinach pracy w tymże ZOZ-ie. Ewentualne ograniczenia mogą zostać wprowadzone tylko w drodze umownej: albo w treści samego kontraktu, albo - tak jak już wyżej pisałem - w drodze umowy o zakazie konkurencji.
Poważne wątpliwości co do zgodności z prawem może budzić jedynie ostatni z podanych przez czytelnika przykładów, a mianowicie lekarzy, którzy jednocześnie są właścicielami NZOZ-ów posiadających kontrakty z funduszem, a zarazem są zatrudnieni do ich wykonywania zarówno w tych NZOZ-ach, jak i w SP ZOZ-ie. Pomimo że NZOZ nie jest tożsamy ze swoim właścicielem (podmiotem tworzącym i utrzymującym zakład), to moim zdaniem przedstawiona przez czytelnika sytuacja, zwłaszcza w przypadku osobistego wykonywania zakontraktowanych przez własny NZOZ świadczeń zdrowotnych, może zostać uznana za nadużycie prawa, o którym pisałem w poprzednim artykule, tj. za próbę obejścia zakazu łączenia zatrudnienia w ZOZ-ie posiadającym kontrakt z własnym kontraktem.

Prawo w medycynie
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
×
Prawo w medycynie
Wysyłany raz w miesiącu
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych jest Bonnier Healthcare Polska.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Sławomir Molęda

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.