Dodatkowa praca, dodatkowe pieniądze
"Pracuję jako anestezjolog na umowie cywilnoprawnej. Stawka wynosi 39 zł za godzinę. Kwota wystawiona na rachunku to mój przychód. Od niego płacę ZUS i podatek oraz inne mniejsze opłaty" - zaczyna swoje wyliczenia w liście do redakcji lekarz anestezjolog. To reakcja na Listę Płac w ochronie zdrowia 2009, którą Puls Medycyny przygotowuje co roku.
I kontynuuje:
"Gdybym pracował 148 godzin, tak jak etatowiec (i miał wolne popołudnia i dni świąteczne), to miałbym przychodu 148 x 39 zł = 5772 zł. Od tego trzeba odjąć ZUS - ok. 850 zł (jest to ZUS najniższy, więc muszę się dodatkowo ubezpieczyć "od starości") i podatek 19 procent, wychodzi ok. 4000 zł przy średniej krajowej 3200 zł.
Czy to tak dużo więcej? Jeśli pracuję dodatkowo (w dzień, w nocy itd.), to zarabiam dodatkowo. Jeśli pielęgniarka, oprócz pracy w szpitalu, pracuje dodatkowo w hospicjum, to zarabia dodatkowo. Jeśli redaktor Pulsu Medycyny napisze dodatkowy artykuł, to dostanie dodatkowe pieniądze, bo za pracę należy się płaca (w naszym kraju nie wolno pracować za darmo). Proste? Nie. Nie dla wszystkich.
Od redakcji: Za dodatkowy artykuł redaktor Pulsu Medycyny nie otrzymuje dodatkowych pieniędzy, raz pisze więcej, innym razem, w zależności od sytuacji i potrzeb gazety - mniej za te same pieniądze.
Pełną wersję Listy Płac 2009 znajdziesz tutaj:
Zarobki lekarzy rosną: Lista Płac 2009
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Anestezjolog