Diagnosis: przewlekłe niedokrwienie kończyn
Jednym z tematów w ramach Ogólnopolskiego Programu Badawczego Diagnosis jest przewlekłe niedokrwienie kończyn dolnych. Koordynatorem tego cyklu konferencji jest prof. dr hab. Arkadiusz Jawień, kierownik Katedry i Kliniki Chirurgii Ogólnej AM w Bydgoszczy. O swoich wrażeniach z pierwszych czterech spośród zaplanowanych 12 spotkań z lekarzami opowiada Marcie Koton-Czarneckiej.
- W Polsce i na świecie funkcjonuje bardzo sprawne lobby kardiologów, za sprawą którego bardzo dobrze finansowane są choroby serca i naczyń mózgu. Schorzenia dotyczące części człowieka poniżej pasa finansowane są dużo gorzej. Niestety, nikt nie liczy, jakie są skutki finansowe amputacji nogi. A są one duże, bo obejmują protezy, rehabilitację i odpowiednie leczenie. Kolejnym powodem niedoceniania niedokrwienia kończyn dolnych jest fakt, że dotyczy ono - w przeciwieństwie do zawałów serca i udarów mózgu - głównie pacjentów z niższych klas społecznych. Osoby te zazwyczaj dużo palą, źle się odżywiają i w konsekwencji mają choroby nóg.
Obecnie pojawiła się szansa na odwrócenie tej tendencji braku zainteresowania ze strony lekarzy i polityków problemem niedokrwienia kończyn dolnych. Po wykonaniu w USA dużych badań epidemiologicznych okazało się bowiem, że chromanie przestankowe, będące jednym z objawów chorób naczyń obwodowych, ma duże znaczenie w rozpoznawaniu miażdżycy uogólnionej i jest mocno prognostyczne w stosunku do występowania chorób naczyń wieńcowych, zawału mięśnia sercowego czy udaru mózgu.
Co dzieje się podczas spotkań z lekarzami?
- Konferencje Diagnosis mają charakter interaktywny. W toku trwania wykładu pokazujemy trzy filmy przedstawiające przebieg niedokrwienia kończyn dolnych na przestrzeni kilku lat, na przykładzie jednego chorego. Filmy te pokazują pacjenta w latach 1999, 2001 i 2005, i doskonale obrazują wpływ różnych czynników prowadzących do postępu choroby. Jednym z tych czynników jest palenie papierosów.
Po każdym etapie diagnostycznym prezentowanym na filmie następuje przedstawienie ważnych faktów medycznych oraz wytycznych postępowania opartych na konsensusie międzynarodowym TASC z 2000 r. Po zapoznaniu się z konkretnym przypadkiem klinicznym oraz obowiązującymi standardami, słuchacze odpowiadają na pytania dotyczące postępowania diagnostycznego i leczniczego. Wyniki głosowań uczestników opracowuje sopocki PBS.
I wyniki te świadczą, że...
- Konsensus TASC nie jest w Polsce przestrzegany. Już po pierwszych 4 spotkaniach widać ewidentnie, że lekarze rodzinni najchętniej od razu kwalifikowaliby pacjentów z przewlekłym niedokrwieniem nóg do leczenia inwazyjnego, np. stentowania tętnic. Myślę, że dzieje się tak pod wpływem kardiologów.
A przecież trzeba postawić sobie bardzo ważne pytanie - co, czy kogo leczymy: zwężenia tętnic, czy człowieka? Jeżeli leczymy człowieka, to musimy przeprowadzić szczegółowy wywiad, wziąć pod uwagę wiele czynników i innych dolegliwości chorego, a nie od razu rozszerzać mu tętnice. Pacjentowi można zalecić różne metody walki z czynnikami ryzyka oraz kontrolowany wysiłek fizyczny, a wtedy nie będą wymagane działania interwencyjne. Niestety, zbyt często, jako lekarze, zapominamy, że działania interwencyjne wiążą się z możliwością wystąpienia różnych komplikacji.
Czego spodziewa się pan po zakończeniu programu Diagnosis?
- Myślę, że końcowe wyniki będą nawet ciekawsze, niż zakładano opracowując ten program. Z niecierpliwością oczekuję finalnego podsumowania rezultatów głosowań słuchaczy, opracowanego przez PBS. Analiza preferencji diagnostyczno-terapeutycznych lekarzy poz zostanie opublikowana w prasie medycznej. Uważam, że pomysł programu jest bardzo korzystny dla środowiska medycznego. Lekarze są nim zainteresowani, a to oznacza, że postawione zadanie jest realizowane.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Marta Koton-Czarnecka