Czy zmęczony lekarz udziela świadczeń z zachowaniem należytej staranności?

Sławomir Molęda
opublikowano: 11-05-2011, 00:00

Obowiązujące normy czasu pracy ograniczają swobodę szpitali w zatrudnianiu pracowników po godzinach. Stąd rosnąca popularność umów cywilnoprawnych, które pozwalają na przekraczanie tych norm.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Zbytnie wydłużanie czasu pracy prowadzi jednak do obniżania jakości świadczeń. A to narusza obowiązek udzielania ich z zachowaniem należytej staranności.

Normy czasu pracy

Dzienna norma czasu pracy pracownika wykonującego zawód medyczny w szpitalu wynosi 7 godzin 35 minut. Może być ona wydłużona do 12 godzin pod warunkiem proporcjonalnego skrócenia czasu pracy w innych dniach. Oprócz tego lekarze i inni pracownicy z wyższym wykształceniem mogą zostać zobowiązani do pełnienia dyżurów medycznych, których jednorazowy wymiar, łącznie z pracą wykonywaną w normalnym czasie, nie może przekroczyć 24 godzin. Takie jest zgodne stanowisko Państwowej Inspekcji Pracy i Ministerstwa Zdrowia. Bezpośrednio po dyżurze musi nastąpić co najmniej 11 godzin odpoczynku.

Do tego dochodzi norma tygodniowa, która wynosi 37 godzin 55 minut, a łącznie z dyżurami: 48 godzin. Norma ta może zostać wydłużona za zgodą lekarza, który podpisze tzw. klauzulę opt-out. Wówczas granice czasu pracy wyznaczane są tylko przez minimalne okresy odpoczynku: 11 godzin w każdej dobie i co najmniej 24 godziny w każdym tygodniu. Warto zauważyć, że wydłużanie normy tygodniowej może zostać zakazane albo ograniczone przez inspekcję pracy nie tylko z powodów związanych z bezpieczeństwem i zdrowiem pracowników, ale także w celu zapewnienia właściwego poziomu udzielania świadczeń zdrowotnych.

Dyżur na kontrakcie

Ponieważ normy dotyczą wyłącznie osób zatrudnionych na umowach o pracę, można je omijać, zatrudniając lekarzy na umowach cywilnoprawnych (kontraktach). Umowy takie mogą całkowicie zastąpić zatrudnienie pracownicze bądź uzupełniać je, jak to jest w przypadku kontraktów dyżurowych. Zawieranie dodatkowych umów z własnymi pracownikami jest jednak ryzykowne z uwagi na możliwość pojawienia się zarzutu obchodzenia norm czasu pracy. Dlatego preferowane jest pośrednictwo podwykonawców, którym zleca się obsadę dyżurów. Tym sposobem dodatkowe dyżury mogą być pełnione nawet przez tych samych lekarzy, którzy jednocześnie pracują w szpitalu i są zatrudnieni u podwykonawców.

Powszechnie przyjmuje się, że kontrakty pozostawiają pełną swobodę co do ustaleń dotyczących czasu, w jakim mają być wykonywane. Pogląd ten jest słuszny o tyle, iż prawo cywilne, w odróżnieniu od prawa pracy, rzeczywiście nie wyznacza norm czasu pracy. Niemniej jednak określa ono sposób prawidłowego wykonania zobowiązania kontraktowego.

Kontrakt powinien być realizowany nie tylko zgodnie z jego treścią, ale i w sposób odpowiadający jego celowi społeczno-gospodarczemu, zasadom współżycia społecznego oraz ustalonym zwyczajom, jeżeli takie istnieją. Lekarz na kontrakcie zobowiązany jest do zachowania należytej staranności, jaka wymagana jest przy wykonywaniu jego zawodu, oraz postępowania zgodnie z zasadami etyki lekarskiej. Niezachowanie należytej staranności, spowodowane przemęczeniem, nie zwalnia lekarza z odpowiedzialności za wyrządzoną szkodę.

Odpowiedzialność szpitala

Odpowiedzialność za to, by lekarze udzielali świadczeń w odpowiednim stanie psychofizycznym, ciąży również na szpitalach. Została im przypisana przez Narodowy Fundusz Zdrowia na mocy postanowień Ogólnych warunków umów. Szpital odpowiada za udzielanie świadczeń przez osoby w nim zatrudnione, także na podstawie kontraktów, jak również za podwykonawców. Ma ponadto obowiązek podejmowania i prowadzenia działań mających na celu zapewnienie należytej jakości udzielanych świadczeń. Wynika z tego, iż wydłużanie czasu pracy ponad normy określone dla pracowników nie może prowadzić do obniżenia jakości świadczeń. Także lekarz na kontrakcie musi mieć zapewniony czas na odpoczynek i regenerację sił.

Jak jednak sprawić, by lekarz nie wykorzystał czasu wolnego do podejmowania dodatkowego zatrudnienia? Można wprowadzić do umowy klauzulę zakazującą mu tego. Dopuszczalność zamieszczenia takiej klauzuli w umowie o pracę została potwierdzona wyrokiem Sądu Najwyższego z 14 kwietnia 2009 r. (sygn. III PK 60/08). Klauzula ta, jako konkretyzacja obowiązku pracownika dbałości o dobro zakładu pracy, może funkcjonować niezależnie od zakazu konkurencji i w szerszym zakresie. Dopuszczalność zamieszczenia jej w umowie cywilnoprawnej wynika z zasady swobody kontraktowej.


PODSTAWA PRAWNA
1) art. 32g ust. 1, art. 32i ust. 1, art. 32ja ust. 1 i 3 oraz art. 32jb ustawy o zakładach opieki zdrowotnej;
2) art. 354, 355, 471 i 472 Kodeksu cywilnego;
3) § 3 i 5 Ogólnych warunków umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej.
Prawo w medycynie
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
×
Prawo w medycynie
Wysyłany raz w miesiącu
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych jest Bonnier Healthcare Polska.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Sławomir Molęda

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.