Co orzekł Trybunał Konstytucyjny w sprawie NFZ?
Czytelnik z Wrocławia napisał w liście m.in.: ?Od wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie NFZ minęło zaledwie kilka tygodni, a już pojawiły się różne interpretacje, co z obecnego systemu opieki zdrowotnej może zostać, a co musi zniknąć. Proszę o rzetelne omówienie tego wyroku".
Połowa rozdziałów zakwestionowana
Spośród szesnastu rozdziałów ustawy z 23 stycznia 2003 r. o powszechnym ubezpieczeniu w Narodowym Funduszu Zdrowia zakwestionowana została połowa. Rozdziały 1 i 4 - w zakresie organizacji i zasad działania funduszu, rozdziały 5, 6, 7 i 8 - w zakresie zasad zabezpieczenia potrzeb zdrowotnych i organizacji udzielania świadczeń zdrowotnych, rozdział 9 dotyczący gospodarki finansowej funduszu oraz rozdział 13 regulujący zasady nadzoru i kontroli wykonywania zadań funduszu. Tym samym Trybunał potwierdził wadliwość całej konstrukcji systemu organizacji i finansowania świadczeń zdrowotnych dla ubezpieczonych. Zastrzeżeń Trybunału nie wzbudził natomiast system powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego, obejmujący podleganie ubezpieczeniu, opłacanie składek, przetwarzanie danych oraz uprawnienia kontrolne ZUS i KRUS.
Brak koszyka
Uzasadniając swoje orzeczenie, Trybunał wskazał na kwestię wielokrotnie poruszaną na łamach Pulsu Medycyny, a mianowicie na brak określenia koszyka świadczeń gwarantowanych albo przynajmniej listy świadczeń ponadstandardowych, finansowanych ze środków własnych pacjenta. Nie ustalono nawet kryteriów formalnych procedury, zgodnie z którą następowałoby ustalanie w konkretnych przypadkach zakresu należnych pacjentowi świadczeń. W tej sytuacji ubezpieczony, odprowadzając swoją składkę, nie wie, do jakich świadczeń jest uprawniony bezpłatnie, a jakie może otrzymać za dodatkową opłatą. Tymczasem odpowiedni przepis Konstytucji RP stanowi, że warunki i zakres udzielania świadczeń zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych określa ustawa. Niedookreśloność w tym zakresie stanowi ponadto złamanie jednej z zasad państwa prawnego, a mianowicie zasady przyzwoitej legislacji.
Ten ostatni zarzut dotyczy również niedookreślenia kompetencji i zadań NFZ, a także dysfunkcjonalności w zakresie finansowania, wynikającej ze sprzeczności i niewykonalności przewidzianych ustawą rozwiązań prawnych. Trybunał podkreślił, że naruszeniem Konstytucji RP jest stanowienie przepisów niejasnych lub wieloznacznych, które nie pozwalają obywatelowi przewidzieć konsekwencji prawnych jego zachowań. Za niejasne i nieostre uznane zostały tak podstawowe pojęcia, jak ?najkorzystniejsza oferta" czy ?świadczenie zdrowotne", nie mówiąc już o powikłanych przepisach normujących gospodarkę finansową NFZ oraz strukturę i kompetencje jego organów.
Odpowiedzialność za fundusz
Poważne niedociągnięcie stanowi również brak w ustawie instrumentów prawnych i procedur umożliwiających ubezpieczonym egzekwowanie odpowiedzialności funduszu za realizację powierzonych mu zadań. W możliwości rozliczania funduszu nie zostały wyposażone żadne jednostki służby zdrowia, w tym także organy założycielskie samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej ani nawet nadzorujące jego działalność naczelne organy władzy publicznej - minister zdrowia czy Rada Ministrów. Trybunał stwierdził wprost, że dysponujący ogromnymi środkami publicznymi fundusz nie został poddany należytej kontroli i nadzorowi ze strony organów państwa. Zgodnie z zasadami demokratycznego państwa prawnego, wydatkowanie środków publicznych nie może odbywać się bez odpowiedniej kontroli. Problem ten dotyczy także nieunormowania odpowiedzialności ministra zdrowia w zakresie kompetencji przyznanych mu ustawą o NFZ, a więc rejestracji leków, ustalania cen leków i ustalania listy leków refundowanych.
Wszystko od początku
Reasumując, Trybunał uznał, że w związku z tak poważnymi i podstawowymi wadami niemożliwe są poprawki i rozwiązania częściowe. Konieczne jest skonstruowanie od nowa całego systemu organizacji i finansowania świadczeń zdrowotnych dla ubezpieczonych. Nie opowiedział się przy tym za żadnym z możliwych modeli. Zaznaczył tylko, że bez względu na to, jaki model wybierze ustawodawca: scentralizowany czy zdecentralizowany, oparty na systemie kas chorych czy jednolitego funduszu, budżetowy czy ubezpieczeniowy, państwowy czy samorządowy - to musi on odpowiadać założeniom konstytucyjnym z punktu widzenia równości i powszechności dostępu do świadczeń zdrowotnych. Dając ustawodawcy odpowiedni czas na skonstruowanie nowego modelu i nowelizację bądź uchwalenie nowej ustawy, Trybunał orzekł, że zakwestionowane przez niego przepisy tracą moc 31 grudnia 2004 r.
Podstawa prawna:
Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 7 stycznia 2004 r. (Dz. U. nr 5, poz. 37).
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Sławomir Molęda