Z brokerem może być taniej
Wysokie koszty związane z kontraktowaniem i kontrolą świadczeń, ponoszone przez publicznego płatnika, mogłyby się zmniejszyć, gdyby jego rolę częściowo przejęli prywatni pośrednicy.
Firma, która zajmuje się pozyskiwaniem jak największej liczby pacjentów i zagwarantowaniem im dobrej opieki medycznej po jak najniższej cenie, mogłaby współpracować zarówno z towarzystwami ubezpieczeniowymi, jak i Narodowym Funduszem Zdrowia. W dodatku według specjalistów zajmujących się rynkiem medycznym, NFZ mógłby na tym oszczędzić sporo pieniędzy. ?Pośrednicy zrobią to, za co w tej chwili odpowiada NFZ, taniej i na dobrym poziomie" - przekonuje Jacek Graliński, szef firmy konsultingowej Gramed z Warszawy, doradzający zakładom opieki zdrowotnej. Jego zdaniem, NFZ kontraktując wszystkie, nawet najdrobniejsze rodzaje świadczeń, ponosi olbrzymie koszty związane między innymi z utrzymaniem zespołu ludzi zajmujących się kontrolą poziomu wykonywanych świadczeń. Gdyby kontraktowanie niektórych świadczeń zlecić pośrednikowi, to on zadbałby o kontrolę jakości świadczonych ubezpieczonym usług, a równocześnie zależałoby mu na jak najniższych cenach, bo działałby dla zysku. ?Podstawowym warunkiem współpracy z NFZ byłoby nałożenie na brokera obowiązku wysokiego ubezpieczenia od bankructwa, tak aby zabezpieczyć interes pacjenta" - uważa J. Graliński. Według niego, NFZ musiałby również w umowach z brokerami zagwarantować pacjentom określony przez siebie poziom świadczeń medycznych i monitorować go w razie potrzeby.
Na podobnej zasadzie działają pośrednicy na rynku amerykańskim, gdzie w końcu lat 80. pojawiło się pojęcie opieki koordynowanej (managed care). W myśl tego rodzaju opieki, pomiędzy głównego płatnika (na przykład rząd federalny) i świadczeniodawcę wprowadzono prywatnego pośrednika, który za uzyskane w drodze kontraktu fundusze kupuje świadczenia medyczne dla pacjentów. To najbardziej popularna forma finansowania usług medycznych w Kalifornii. Czy jej wprowadzenie w Polsce jest możliwe? ?Na razie nie ma na to społecznego przyzwolenia, ale system ochrony zdrowia w Polsce zmienia się, dlatego brokerzy kontraktujący świadczenia medyczne też się pojawią" - prognozuje J. Graliński.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Anna Gwozdowska