Ostróda wybrała Kliniki St. Paul

Anna Gwozdowska
opublikowano: 21-07-2004, 00:00

Rada Powiatu w Ostródzie zdecydowała, że 74 procent udziałów w miejscowym szpitalu, który do tej pory należał w 100 procentach do samorządu, trafi do Klinik St. Paul, warszawskiej spółki prowadzącej centra diagnostyczne.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Umowa z inwestorem nie została jeszcze podpisana. Radni z Ostródy mieli do wyboru jeszcze jedną ofertę, zaprezentowaną przez duński koncern ratowniczy Falck. Andrzej Mańka, wicestarosta Ostródy, przyznał, że oferta Falcka nie była przekonująca, a inwestycja Klinik St. Paul, jak się wyraził, nie obciąży powiatu. ?Po wybudowaniu bloku operacyjnego Kliniki St. Paul wnoszą go jako aport do spółki, której będą współwłaścicielem. Ich aport ma wartość około 20 mln zł, nasz (samorządu) 6-7 mln zł" - wyjaśnił A. Mańka.
Janusz Ostrowski, prezes Klinik St. Paul, nie chciał na razie potwierdzić wielkości zaangażowania finansowego swojej firmy w ostródzkim szpitalu. Wiadomo już, że Kliniki St. Paul zainwestują w blok operacyjny, sterylizatornię i szpitalny oddział ratunkowy. ?Chcemy, aby szpital spełniał standardy europejskie. Oprócz współpracy z NFZ, chcemy również przyjmować pacjentów z zagranicy" - wyjaśnił J. Ostrowski. Jego zdaniem, zmodernizowany szpital będzie nadal miał profil ogólny. Niezależnie od inwestycji w udziały spółki, firma planuje zakupy sprzętu diagnostycznego, m.in. mammografu i tomografu.
Siła transformacji
Mimo że atmosfera wokół prywatyzacji szpitali nie jest w Polsce najlepsza, personel placówki w Ostródzie liczy na pozytywne skutki pojawienia się inwestora strategicznego. ?Odniosłem wrażenie, że wszyscy czekają, aż inwestycja wreszcie ruszy" - powiedział J. Ostrowski. Jego zdaniem, personel szpitala jest przygotowany na zmiany, tym bardziej, że w szpitalu już wcześniej zmniejszono zatrudnienie o 1/4. ?Teraz mamy do czynienia nie z prywatyzacją, bo ta się już dokonała, ale z przekształceniem spółki w oparciu o partnera strategicznego - mówi J. Ostrowski. - To jest publiczno-prywatna inicjatywa. W podobny sposób przekształcono służbę zdrowia w całych wschodnich Niemczech".
Początki prywatyzacji szpitala w Ostródzie były jednak niejasne, o czym pisała ogólnopolska prasa. W 2001 roku, kiedy starostą Ostródy był Jan Antochowski, obecny poseł SLD, szpital przekształcono w powiatową spółkę akcyjną (którą jest do tej pory). Samorząd zaciągnął kredyt i całkowicie oddłużył szpital, a prezesem spółki został Sławomir Janowicz. Według doniesień dziennika Życie Warszawy S. Janowicz próbował przejąć szpital, wykupując część zobowiązań placówki. Samorządowcy zablokowali jednak te próby i odkupili od niego długi szpitala.
Obecny starosta Ostródy, który ma opinię urzędnika działającego przy otwartej kurtynie, nie chciał komentować przeszłości szpitala. Jego zdaniem, inwestycja Klinik St. Paul zapewni szpitalowi europejskie standardy i wiążącą się z tym odpowiednio wysoką kategorię. ?Zapewni również optymalną wysokość kontraktów z NFZ" - dodał starosta Ostródy Janusz Lipski.
Jeden z wielu
Ostróda nie jest pierwszym miastem w Polsce, które znalazło inwestora dla swojego szpitala, przekształconego wcześniej w spółkę samorządową. W 2001 roku podobną drogę przeszedł szpital powiatowy w Kwidzynie. Powstała spółka z udziałem samorządu i inwestora strategicznego. Po likwidacji SP ZOZ-u samorząd spłacił długi szpitala dochodzące do 3,5 mln zł. Kapitał założycielski spółki wynosił ponad 1 mln zł, w tym udział inwestora strategicznego sięgnął 450 tysięcy zł.


Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Anna Gwozdowska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.