Avandia a bezpieczeństwo kardiologiczne cd.
5 czerwca na stronie internetowej czasopisma New England Journal of Medicine opublikowano analizę dotychczas uzyskanych rezultatów w toczącym się badaniu klinicznym RECORD (Rosiglitazone Evaluated for Cardiac Outcomes and Regulation of glycemia in Diabetes), z której wynika, że stosowanie rosiglitazonu nie zwiększa w sposób istotny ryzyka ostrych incydentów sercowych. Analiza ta nie była wcześniej planowana, lecz została przeprowadzona w związku z doniesieniem amerykańskich kardiologów sprzed kilku tygodni, według których zażywanie Avandii (leku przeciwcukrzycowego firmy GlaxoSmithKline) ma zwiększać prawdopodobieństwo wystąpienia zawału serca i zgonu sercowego (patrz Puls Medycyny nr 10/2007).
Autorzy badania RECORD nie potwierdzają zatem hipotezy o negatywnym wpływie leku na ryzyko wystąpienia zawału serca. Jednak ze względu na krótki czas obserwacji i niewielką siłę statystyczną przeprowadzonej analizy, z ostatecznym werdyktem odnośnie do profilu bezpieczeństwa kardiologicznego rosiglitazonu czekają do czasu zakończenia badania, to jest do 2008 r.
Niezależną analizę wszystkich dostępnych danych medycznych na temat bezpieczeństwa stosowania rosiglitazonu rozpoczęła też amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków. Ze wstępnego przeglądu danych wynika, że zażywanie leku wiąże się z podwyższonym ryzykiem zawału mięśnia sercowego. Food and Drug Administration zamierza poprosić niezależny panel ekspertów o doradzenie w sprawie Avandii.
Amerykańska awantura
Specjalnie dla Pulsu Medycyny komentuje prof. dr hab. Krzysztof Strojek z Katedry i Kliniki Chorób Wewnętrznych i Diabetologii ląskiej Akademii Medycznej, konsultant krajowy w dziedzinie diabetologii:
Awantura z Avandią dotyczy przede wszystkim Stanów Zjednoczonych, po pierwsze dlatego, że jest to lek stosowany tam bardzo powszechnie, a po drugie, że po raz kolejny udowodniono pewną nieudolność w działaniu Food and Drug Administration.
Grupa badawcza z Kliniki w Cleveland, która 21 maja opublikowała w New England Journal of Medicine wyniki metaanalizy wskazujące, że u osób stosujących rosiglitazon wzrasta ryzyko powikłań sercowo-naczyniowych jest tą samą grupą, która kilka lat temu przedstawiła podobną analizę danych będących w posiadaniu FDA i dotyczących Vioxxu. Wtedy informacje te zignorowano, a 5 lat później wynikła burza i skończyło się wycofaniem Vioxxu ze sprzedaży. Rok temu ci sami badacze opublikowali kolejną analizę dotyczącą tym razem dopuszczonego do procesu rejestracyjnego leku - muraglitazaru. Po tych doniesieniach przerwano proces rejestracyjny i wycofano lek z dalszych badań.
Pojawiły się wtedy pytania, dlaczego FDA - dysponując przecież tymi samymi danymi - nie była w stanie wykryć pewnych niebezpieczeństw związanych ze stosowaniem tych leków. A teraz zespół z Cleveland ogłosił podobną analizę dotyczącą bezpieczeństwa kardiologicznego Avandii.
Zamieszanie wokół rosiglitazonu w mniejszym stopniu dotyczy Europy, ponieważ Europejska Agencja ds. Oceny Produktów Leczniczych (EMEA) wychwyciła istnienie zagrożenia kardiologicznego związanego ze stosowaniem Avandii już dawno. Ulotki na temat rosiglitazonu dystrybuowane w Europie zawierają informację, że lek ten należy stosować bardzo ostrożnie u pacjentów z ryzykiem powikłań sercowo-naczyniowych. Lekarze i pacjenci w Europie są więc świadomi potencjalnie niekorzystnego działania Avandii. W Polsce sprawa ta ma znaczenie raczej teoretyczne, ze względu na to, że jest to lek drogi, nierefundowany i stosuje go bardzo niewielka grupa pacjentów.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Marta Koton-Czarnecka