Fundusz czeka na pieniądze z polis OC

Anna Gwozdowska
opublikowano: 07-03-2007, 00:00

Posłowie debatują nad rządowym projektem ustawy, który zobowiązuje zakłady ubezpieczeń do przekazywania części składki na ubezpieczenie komunikacyjne OC funduszowi zdrowia na leczenie. Opozycja jest wobec projektu krytyczna, zarzucając rządowi próbę wprowadzenia nowego podatku. Towarzystwa ubezpieczeniowe już teraz grożą, że zaskarżą ustawę. Ostrzegają, że pójdzie w górę wysokość składki OC, a to spowoduje, że wzrośnie liczba osób unikających wykupienia polisy.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
27 lutego br. odbyło się wspólne posiedzenie sejmowych komisji zdrowia i finansów, po którym rządowy projekt nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych trafił do podkomisji. Pierwsze posiedzenie podkomisji odbędzie się 13 marca.

Dodatkowy podatek?

Opozycja jest wobec projektu krytyczna, zarzucając rządowi próbę wprowadzenia nowego podatku. "Projekt nie ma także nic wspólnego z ideą solidaryzmu społecznego, ponieważ wyodrębniamy grupę osób, która ma ponieść dodatkowe koszty, mimo że niekoniecznie z tego skorzysta" - argumentuje Ewa Janik z Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Jej zdaniem, projektowi można zarzucić niezgodność z konstytucją, tak zresztą jak podobnemu projektowi zaproponowanemu przez rząd SLD w 2002 r., z którego ostatecznie się wycofano.
Towarzystwa ubezpieczeniowe już teraz grożą, że zaskarżą ustawę. Ostrzegają, że pójdzie w górę wysokość składki OC, a to spowoduje, że wzrośnie liczba osób unikających wykupienia polisy.
Ewa Janik uważa, że można próbować poprawić projekt. "Tak, aby zakłady ubezpieczeniowe nie płaciły za szkody z góry, ale zwracały rzeczywiste koszty leczenia za konkretne wypadki" - dodaje E. Janik.

Ryczałt dla NFZ

Obecnie projekt przewiduje, że NFZ otrzyma od zakładów ubezpieczeniowych część składki na ubezpieczenie OC, które fundusz przeznaczy na leczenie ofiar wypadków komunikacyjnych. Wskaźnik ryczałtu przekazywanego do NFZ będzie corocznie aktualizowany, zgodnie z projektowanym art. 131a ustawy o ubezpieczeniu obowiązkowym. Na razie ustawodawca przewiduje, że zakłady ubezpieczeń przekażą funduszowi 12 proc. składki. Jeśli ustawa wejdzie w życie 1 kwietnia 2007 r., co według posłów opozycji jest mało prawdopodobne, NFZ może w tym roku liczyć na dodatkowe przychody w wysokości około 480 mln zł.
Ustawodawca zadbał o to, aby pieniądze ze składki na OC były przeznaczane na leczenie powypadkowe. W tym celu w planie finansowym funduszu przewidziano utworzenie specjalnej rezerwy.
Autorzy projektu powołują się na podobne rozwiązania w innych krajach europejskich. W Belgii, Danii i we Francji dokonuje się tzw. uprzednich potrąceń ze składek na OC, w wysokości od 15-50 proc., bez utraty przez publicznego płatnika prawa do dochodzenia roszczeń na drodze sądowej. W Norwegii i Finlandii jest z góry ustalona kwota pieniężna odprowadzana z polis.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Anna Gwozdowska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.