Wydatki na refundację leków przekroczone o pół miliarda
Świadczeniodawcy mogą zapomnieć o ewentualnych pieniądzach za ponadlimitowe procedury w 2003 roku. Około pół miliarda złotych, które mogło dodatkowo zasilić konta szpitali i specjalistycznych poradni, pójdzie na refundację leków.
Plany, plany, plany...
Przypomnijmy, że w roku 2003 planowano wydać na refundację leków 5 mld 741 mln zł, czyli o ponad 5 proc. więcej niż rok wcześniej. W pierwszym kwartale 2003 roku kasy chorych miały na ten cel 1 mld 426 mln zł. W planie finansowym Narodowego Funduszu Zdrowia na kolejne trzy kwartały zarezerwowano na refundację 4 mld 315 mln zł.
Uzyskane przez nas informacje dowodzą jednak, że wszystkie plany wzięły w łeb. Od stycznia do końca marca kasy chorych, refundując średnio co miesiąc wydatki na leki na poziomie ok. 480-500 mln zł, przeznaczyły na ten cel ponad 68 mln zł więcej niż przewidywano. Teraz jest już oczywiste, że także fundusz nie zmieści się w zarezerwowanej kwocie. Do sierpnia 2003 r. NFZ przekroczył planowane wydatki na leki o 50 mln zł.
Kiedy w lipcu Ministerstwo Zdrowia zapowiedziało zmiany na listach refundacyjnych, a w Internecie pojawił się pierwszy projekt nowych wykazów, na leki wydano już o ok. 10 mln zł więcej. W sierpniu, kiedy stało się oczywiste, że wrześniowy termin obowiązywania nowych wykazów jest nierealny, sytuacja wróciła do normy, ale nie na długo.
Nerwowo w aptekach
We wrześniu ponownie zaczęto mówić o nowych listach refundacyjnych i fundusz wydał już na dopłaty do leków 534 mln zł.
?Jeśli tendencja wrześniowa utrzyma się w kolejnych miesiącach, refundacja leków pochłonie ok. 250 mln zł więcej niż pierwotnie zakładał to plan" - ostrzegał Marek Mazur, wiceprezes ds. finansowych NFZ. Nie przewidział jednak, że w wyniku szturmu pacjentów na apteki, realizowana przez nie liczba recept będzie jeszcze większa.
W październiku refundacja leków pochłonęła już z kasy funduszu ponad 600 mln zł. Jeszcze gorzej było w listopadzie. Z naszych szacunków wynika, że koszty poniesione przez NFZ z tytułu refundacji leków przekroczyły w tym miesiącu 751 mln zł.
?Wydaliśmy na refundację 41 mln 948 tys. zł, czyli o 15 mln 757 tys. więcej niż zakładał to plan" - poinformowała nas Barbara Nawrocka, rzeczniczka Kujawsko-Pomorskiego Oddziału NFZ. Podobne informacje o mniej lub bardziej drastycznym skoku wydatków na leki uzyskaliśmy we wszystkich oddziałach wojewódzkich funduszu. W niektórych regionach różnica pomiędzy listopadowymi a wrześniowymi wydatkami poniesionymi z tytułu refundacji leków wyniosła nawet kilkadziesiąt milionów złotych, np. 31 mln zł na ląsku, 23,7 mln zł w Małopolsce, po ok. 19 mln zł w Wielkopolsce, w Łódzkiem i na Dolnym ląsku. Po kilkanaście milionów więcej wydały m.in. takie województwa jak mazowieckie, pomorskie, kujawsko-pomorskie, podkarpackie i lubelskie. W listopadzie o ok. 6-10 mln zł więcej niż we wrześniu przeznaczyły na leki m.in. świętokrzyskie, podlaskie, lubuskie i zachodniopomorskie.
Pacjent jak chomik
?To nienaturalny przyrost wydatków, który wynikał głównie z zapowiedzi zmian na listach refundacyjnych. Ludzie porobili sobie zapasy, głównie insulin i leków wziewnych stosowanych w leczeniu astmy" - wyjaśnia Bernadeta Ignasiak, rzecznik wielkopolskiego oddziału NFZ.
Było oczywiste, że wprowadzone 1 grudnia zmiany w wykazach leków refundowanych i poziomie ich refundowania przyniosą w 2003 roku małe oszczędności, a ich efekty będą widoczne później. Nikt jednak nie przypuszczał, że kilkumiesięczna zwłoka ministra zdrowia w wydaniu nowego rozporządzenia w tej sprawie będzie dodatkowo kosztowała kilkaset milionów złotych.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Ewa Szarkowska