Śmigłowce do wymiany
Ministerstwo Zdrowia ma pomysł, jak kupić nowe śmigłowce dla Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Koszt przedsięwzięcia szacuje się na 500 mln zł.
?Zgodnie z tymi przepisami, posiadane przez nas obecnie śmigłowce muszą mieć m.in. zabezpieczony wolny tor podejścia do lądowiska przy szpitalu o długości 1,5 km. W Polsce nie ma lądowisk spełniających ten wymóg. Nowe śmigłowce, o zakup których zabiegamy, będą mogły startować i lądować niemal pionowo" - wyjaśnia Robert Gałązkowski, rzecznik prasowy LPR.
Z naszych informacji wynika, że w resorcie zdrowia powstał już projekt wieloletniego programu, mającego na celu systematyczną wymianę całej floty śmigłowców LPR. Zakłada on, że w latach 2005-2009 zostanie zakupionych 20 nowych maszyn. Inwestycja, rozłożona na 5 lat, ma być w całości sfinansowana z budżetu państwa. Na jeden śmigłowiec spełniający międzynarodowe wymogi bezpieczeństwa trzeba wydać ok. 25,8 mln zł, wszystkie mają kosztować ok. 500 mln zł.
Nowe śmigłowce będą latać z prędkością od 230 do 290 km na godzinę, a ich pracy nie zakłóci nawet awaria jednego silnika. Loty będą mogły się odbywać przez całą dobę. ?Aktualnie używane Mi-2 latają z prędkością 180 km na godzinę. Oznacza to, że w 15 minut pokonują odległość do 60 km. Nowy śmigłowiec w tym samym czasie pokona 100-110 km. Pozwoli to nam na zabezpieczenie czasu dotarcia ratowniczych służb medycznych w ciągu kwadransa od wezwania dla ok. 70 proc. obszaru całego kraju. Obecnie jest to możliwe tylko na ok. 40 proc. Polski" - wyjaśnia R. Gałązkowski.
Lotnicze Pogotowie Ratunkowe ma obecnie 15 stałych baz. Na początku 2004 r. roku chce uruchomić kolejną bazę w Łodzi. Zakłada też możliwość stworzenia dwóch baz sezonowych: w obszarze Wielkich Jezior Mazurskich i Pomorza rodkowego.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Ewa Szarkowska