Dwunastka ministra zdrowia

Anna Gwozdowska
opublikowano: 27-01-2004, 00:00

Uchylając 7 stycznia część zapisów ustawy o powszechnym ubezpieczeniu w Narodowym Funduszu Zdrowia, sędziowie Trybunału Konstytucyjnego dali sygnał do rozpoczęcia kolejnej już debaty o zmianie systemu ochrony zdrowia w Polsce.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Chociaż większość naszych rozmówców sceptycznie oceniała możliwość wprowadzenia zmian wcześniej niż po następnych wyborach parlamentarnych, przyznają, że trwają prace nad konkretnymi dokumentami.

Reforma reformy

Jako pierwsi, bo jeszcze przed orzeczeniem trybunału, ogłosili swój projekt zmian przedstawiciele Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy (OZZL). Pod tym projektem, opowiadającym się za wprowadzeniem do zdrowia rozwiązań rynkowych, podpisuje się również Centrum im. Adama Smitha. OZZL próbuje swoim pomysłem zainteresować partie polityczne, ale - jak zastrzega Wojciech Misiński, współautor projektu z Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu - jeśli będzie trzeba, to projekt zostanie zgłoszony w parlamencie jako inicjatywa obywatelska. W. Misiński uważa, że należy wprowadzić konkurencję między ubezpieczycielami, zrezygnować z konkursu ofert i dopuścić prywatyzację szpitali. ?Z wyłączeniem minimalnej sieci skorelowanej z ratownictwem medycznym oraz z wyłączeniem klinik i instytutów" - wyjaśnia W. Misiński. Jego zdaniem, trzeba wreszcie opracować precyzyjny katalog świadczeń w ramach powszechnego ubezpieczenia.

Z koszykiem czy bez

Kwestii koszyka nie rozwiązała żadna z dotychczasowych reform. Elżbieta Radziszewska, posłanka Platformy Obywatelskiej uważa, że ustalenie koszyka świadczeń będzie znów najpoważniejszym powodem sporów wśród legislatorów. Zdaniem senatora prof. Zbigniewa Religi, który zebrał wokół siebie grupę ekspertów pracujących nad własnym projektem reformy ochrony zdrowia, jest zbyt wcześnie, aby precyzyjnie zdefiniować koszyk świadczeń. ?Uważamy, że w tej chwili to nie jest możliwe. Potrzebny jest rok, dwa, żeby przyjrzeć się systemowi i móc sformułować taką listę" - uważa Z. Religa. Poseł Bolesław Piecha z Prawa i Sprawiedliwości zastrzega natomiast, że bez precyzyjnego określenia zakresu świadczeń finansowanych ze środków publicznych nie ma co zaczynać jakichkolwiek prac nad nową ustawą.

Dodatkowe ubezpieczenia

Zespół Zbigniewa Religi, który w połowie stycznia przedstawił założenia swojego projektu, podobnie jak OZZL zdecydowanie opowiada się za systemem ubezpieczeniowym, w którym konkurować ze sobą będą publiczni i prywatni ubezpieczyciele. ?Oprócz publicznych, należy dopuścić ubezpieczenia zarówno alternatywne, jak i dodatkowe" - wyjaśnił Z. Religa. Opowiadając się za rynkowym systemem ubezpieczeniowym, eksperci Z. Religi zaproponowali jednak dość kontrowersyjne dodatkowe obciążenia podatników i budżetu, które miałyby według nich zwiększyć pulę publicznych środków przeznaczonych na ochronę zdrowia. ?Ze względu na starzenie się społeczeństwa proponujemy wprowadzenie obowiązkowego ubezpieczenia opiekuńczego od chorób długotrwałych i przewlekłych" - powiedział Zbigniew Religa.
Inny pomysł ma B. Piecha. Potwierdził, że jego klub opowiada się za likwidacją składek na ubezpieczenie zdrowotne i finansowaniem publicznej służby zdrowia z budżetu, ale z rewolucyjnym wręcz zastrzeżeniem, że będzie można z tego systemu zrezygnować na rzecz alternatywnego ubezpieczyciela. ?Będzie można wyjść z tego systemu (budżetowego) przez niepłacenie jakiejś części podatków i ubezpieczenie się u alternatywnego ubezpieczyciela, z założeniem jednak, że ten zagwarantuje zakres świadczeń z koszyka budżetowego" - powiedział nam B. Piecha. Jego zdaniem, jednak to system budżetowy oznacza możliwość elastycznego reagowania w przypadku załamania systemu i absolutny nadzór nad finansami publicznymi.

Lepiej sprywatyzować

Tymczasem Platforma Obywatelska proponuje rozwiązania odchodzące od etatyzmu. Elżbieta Radziszewska zapowiada, że jej klub pozwoli na prywatyzację w służbie zdrowia, choć zabezpieczoną gwarancjami państwa. ?Mówiąc ogólnie, chcemy odejść od ręcznego sterowania, jednak przy dużej liczbie zabezpieczeń (państwa)" - uważa E. Radziszewska. Podobnie jak OZZL i Z. Religa, PO opowiada się za systemem ubezpieczeniowym, w którym publiczni ubezpieczyciele konkurowaliby z prywatnymi. ?Z założeniem, że będą istniały państwowe gwarancje, w ramach których ubezpieczony nie straci swoich składek, jeśli któryś z funduszy wypadnie z rynku" - wyjaśnia E. Radziszewska. PO dopuszcza również istnienie różnych form własności szpitali. ?Konkurencja jest dobra w każdej dziedzinie, ale na państwie nadal będzie spoczywać obowiązek zabezpieczenia dostępu do ochrony zdrowia, dlatego musi istnieć minimalne zabezpieczenie w postaci sieci szpitali" - podkreśla Elżbieta Radziszewska.

Czarny scenariusz

Przedstawiciele wszystkich klubów już wkrótce, na zaproszenie marszałka Marka Borowskiego, mają usiąść do rozmów na temat ewentualnych zmian w zasadach działania służby zdrowia. Szanse na kompromis są jednak marne. Największą optymistką jest Elżbieta Radziszewska: ?Mamy jedyną okazję, żeby zrobić coś razem" - zachęca sceptyków. Przyznaje jednak, że jeśli rząd przedstawi swój projekt nie dochodząc do porozumienia z opozycją, a praca zespołu parlamentarnego nie będzie prowadzić do kompromisu, PO zgłosi własny projekt. ?Wtedy z pewnością odrzuci go koalicja rządząca, ale jestem idealistką i sądzę, że taki scenariusz się nie sprawdzi" - mówi posłanka PO.
Bolesław Piecha i Zbigniew Religa nie są już takimi optymistami. ?Sądzę, że w tym zespole tylko wymienimy zdania i doczłapiemy do 2005 roku. Takie ustrojowe ustawy mogą się rodzić tylko bezpośrednio po wyborach" - uważa B. Piecha. Zdaniem Z. Religi, jest mało prawdopodobne, aby do czasu najbliższych wyborów propozycje opozycji zostały wykorzystane. ?Nastąpi zmiana rządu i być może tak się złoży, że będą rządziły ugrupowania bliskie mojemu myśleniu i wtedy być może nasz projekt zostanie wzięty pod uwagę" - mówi Z. Religa.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Anna Gwozdowska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.