Wracamy do sprawy półtorakrotności świadczeń emerytalno-rentowych
Czy pozbawienie pracujących emerytów praw nabytych może być podstawą do wystąpienia do Trybunału Konstytucyjnego?
Polemika z ZUS-em
1 stycznia 2003 r. weszły w życie przepisy nowej ustawy o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych, które ZUS interpretuje następująco: osiąganie choćby złotówki dodatkowego przychodu powoduje w każdym wypadku utratę prawa do półtorakrotności świadczeń.
Stanowisko ZUS-u zakwestionowałem w polemicznym artykule zamieszczonym w Pulsie Medycyny nr 4/2003. Zarzuciłem Zakładowi nadinterpretację, nie znajdującą wystarczającej podstawy w wykładni językowej i przedstawiłem argumenty formalne, którymi można posługiwać się przed sądem w odwołaniach od decyzji ZUS-u. Nie odnosiłem się w zasadzie do kwestii zgodności nowych przepisów z konstytucją, wspominając tylko, że dotyczą pozbawienia obywateli jakiegoś zakresu praw nabytych, co zawsze stanowi wyjątek od zasady nienaruszalności tych praw i jako wyjątek powinno być interpretowane ściśle według brzmienia przepisów.
Wnioski do rzecznika praw obywatelskich
Tymczasem docierają do mnie informacje o inicjatywach zmierzających do podważenia zgodności tych przepisów z konstytucją. Wnioski w tej sprawie wpłynęły już do rzecznika praw obywatelskich prof. Andrzeja Zolla. Zarzuty dotyczą odebrania praw nabytych do półtorakrotności świadczeń wszystkim dorabiającym emerytom, a także niepoinformowania przez ZUS o wprowadzanych zmianach z odpowiednim wyprzedzeniem.
Zasada ochrony praw nabytych wywodzi się z zasady państwa prawnego i praw jej pokrewnych, takich jak: zasada pewności prawa, zasada zaufania obywateli do państwa i stanowionego przez nie prawa. W omawianym przypadku należałoby najpierw ustalić, czy odebranie dorabiającym emerytom prawa do półtorakrotności świadczeń godzi w te zasady. Trybunał Konstytucyjny wielokrotnie podkreślał, iż odstąpienie od zasady praw nabytych jest możliwe w wypadku, gdy chodzi o ochronę innej, istotniejszej w danej sprawie zasady prawnokonstytucyjnej. Powstaje więc pytanie, czy w przedmiotowej sprawie zachodzą takie okoliczności.
Ochrona świadczeń
wiadczenia emerytalno-rentowe podlegają silnej ochronie prawnej, gdyż gwarantują minimum bezpieczeństwa socjalnego świadczeniobiorcom. Ochrona tych praw ma zasadnicze znaczenie z punktu widzenia budowy zaufania obywateli do państwa. Trybunał Konstytucyjny po wielekroć wyjaśniał, iż przepisy o charakterze emerytalno-rentowym powinny się cechować szczególną stabilnością. Ustawodawca ma oczywiście możliwość ich modyfikowania, także w zakresie praw słusznie nabytych, może to jednak mieć miejsce tylko w sytuacjach wyjątkowych, gdy w grę wchodzi ochrona innego dobra konstytucyjnie chronionego. Trybunał Konstytucyjny wypowiedział się za możliwością takiego działania w sytuacji przeobrażeń społecznych i gospodarczych, w przypadku kompleksowych i głębokich reform, takich jak wprowadzona w życie w 1999 roku reforma emerytalno-rentowa.
Czy takie okoliczności zachodzą obecnie i stanowią dostateczną podstawę dla ograniczania możliwości dorabiania bądź pozbawiania części świadczeń? Czy nie mamy tu ponadto do czynienia z ograniczeniem wolności działalności gospodarczej, które dopuszczalne jest tylko ze względu na ważny interes publiczny?
Z wnioskiem o zbadanie zgodności z konstytucją mogą, oprócz rzecznika praw obywatelskich wystąpić również ogólnokrajowe władze organizacji zawodowych, np. Naczelna Rada Lekarska, o ile przedmiotowa sprawa zostanie uznana za objętą jej zakresem działania. Uprawnienie do złożenia skargi konstytucyjnej przysługuje również pokrzywdzonym, lecz dopiero po wyczerpaniu trybu postępowania sądowego. Przypominam, że przed sądami także można powoływać się na naruszenia przepisów Konstytucji RP.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Sławomir Molęda