Warszawa zdecyduje o indywidualnej procedurze leczenia
Ofiarami biurokratycznego bałaganu po 1 stycznia mogą stać się pacjenci podlegający procedurom leczenia nie objętych kontraktowaniem i wymagających indywidualnej zgody płatnika. Do tej pory decyzje wydawali dyrektorzy wojewódzkich oddziałów NFZ. W 2004 r. o indywidualnym leczeniu ma decydować wyłącznie prezes funduszu.
W oddziałach funduszu ta informacja wywołała wielkie zdziwienie. "Nie było żadnego komunikatu w tej sprawie. Ale w tej chwili jest taki natłok informacji, że centrala na pewno wie lepiej niż ja" - powiedział pracownik jednego z oddziałów NFZ. "Znamy tylko tryb, który obowiązywał nas do tej pory. Wnioski, które dotyczą procedur rozpatrywanych indywidualnie, poza programami lekowymi, są pisane do nas bezpośrednio i zarząd oddziału podejmuje decyzję. Na razie nikt z centrali tego nie odwołał" - poinformował nas 31 grudnia Mariusz Szymanowski, rzecznik prasowy oddziału pomorskiego NFZ.
"Zakładaliśmy, że indywidualne sprawy nadal będą rozpatrywane u nas w oddziale. Na ten cel zarezerwowaliśmy nawet środki. Takim lokalnym problemem na Opolszczyźnie jest np. kupno osprzętu do pomp insulinowych. W 2003 roku finansowaliśmy zakup na indywidualny wniosek ubezpieczonego w ramach procedur ambulatoryjnych. Ponieważ w 2004 roku w katalogu świadczeń finansowanych centralnie nie ma takiej pozycji, planowaliśmy, że sfinansujemy tę procedurę z puli środków własnych z tytułu decyzji dyrektora oddziału NFZ na indywidualny wniosek ubezpieczonych" - mówi Roman Kolek, dyrektor ds. medycznych opolskiego oddziału NFZ.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Beata Lisowska