NFZ nieformalnie faworyzuje publiczne szpitale

Edyta Szewerniak-Milewska
opublikowano: 05-01-2004, 00:00

Narodowy Fundusz Zdrowia zaproponował szpitalom niepublicznym kontrakty czasem nawet o połowę niższe niż ubiegłoroczne wykonania umów. Czy w ten sposób fundusz stara się zabezpieczyć lepsze finansowanie szpitali publicznych?

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Dane o bieżącej sytuacji dotyczącej kontraktowania przez NFZ usług w szpitalach prywatnych zbiera Ogólnopolskie Stowarzyszenie Szpitali Niepublicznych, zrzeszające połowę z blisko 100 takich placówek w całej Polsce. Według tych informacji, prywatne szpitale otrzymały kontrakty o 15-20 proc., a czasem nawet o połowę mniejsze od ubiegłorocznych wykonań.
Ograniczone kontrakty
?W województwie pomorskim najwyższy kontrakt, bo 80 proc. zeszłorocznego wykonania, dzięki poparciu prezydenta miasta, dostała Clinica Medica z Gdyni - mówi Andrzej Sokołowski, dyrektor tej placówki i prezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Szpitali Niepublicznych. - Inne, np. Szpital Ortopedyczny Jankowo, Szpital Gdański i Klinika Salus ze Słupska dostały tylko 50 proc., a nowy szpital Swissmed, który dopiero wchodzi do systemu, nic nie wynegocjował i cały czas jeszcze rozmawia z funduszem". Lepsza sytuacja jest na Dolnym ląsku. Szpital EuroMediCare we Wrocławiu dostał kontrakt na poziomie roku 2003, ale za to w ograniczonym zakresie usług.
?Oferowaliśmy świadczenia z chirurgii i gastroenterologii, ale kontrakt dostaliśmy tylko z tej pierwszej dziedziny - mówi Jarosław Leszczyszyn, współwłaściciel placówki. - Powołano się przy tym na opinię konsultanta wojewódzkiego z gastroenterologii, którego zdaniem nasz oddział nie jest potrzebny. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że jest on kierownikiem kliniki gastroenterologii AM, więc w tym przypadku wypowiada się o swojej konkurencji".
Odgórne polecenia
Żeby dowiedzieć się, jaka jest sytuacja prywatnych szpitali na terenie całego kraju stowarzyszenie przygotowało dla swoich członków specjalną ankietę. ?Wiele placówek zgłasza, że ma niższe kontrakty niż w ubiegłym roku lub w ogóle nie zostało dopuszczonych do negocjacji z przyczyn nie do końca wyjaśnionych - mówi Piotr Gerber, wiceprezes stowarzyszenia. - Nie wszyscy dyrektorzy placówek szukają naszej pomocy, bo nie wierzą w skuteczność jakichkolwiek odwołań".
Trudno mieć na ten temat inną opinię, skoro A. Sokołowski od członków komisji konkursowej usłyszał, że ?takie są odgórne polecenia". ?W woj. pomorskim powoływano się na porozumienie wojewody, marszałka i dyrektora oddziału NFZ, w którym ustalono, które szpitale mają dostawać pełną pulę, a które kontrakt okrojony" - twierdzi A. Sokołowski.
Jego zdaniem, traktowanie szpitali prywatnych inaczej niż publicznych jest niepokojącą informacją dla banków, które w odpowiedzi wstrzymają finansowanie i kredytowanie prywatnego lecznictwa, oraz dla inwestorów zachodnich, którzy zrezygnują z udziału kapitałowego w tym rynku. ?Jeśli ten trend się nie zmieni, w ciągu roku lub dwóch wyginą polskie jednostki, a na rynek wejdą bogate firmy zachodnie, które stać na to, żeby nawet przez kilka lat dotować szpital" - uważa A. Sokołowski.
Inne priorytety
Usługi szpitali prywatnych kupowane są przez NFZ na tych samych zasadach - co do wartości punktów i ich wyceny - jak w placówkach publicznych. Tyle że usługi są wyższej jakości. wiadczy o tym chociażby to, że wśród placówek prywatnych stosunkowo wyższy niż w zakładach publicznych jest procent szpitali mogących udokumentować jakość udzielanych tam świadczeń. Wśród blisko 50 placówek, które są członkami stowarzyszenia, 12 ma certyfikaty ISO, 8 kończy etap przygotowań i w pierwszym kwartale 2004 r. przejdzie audyt, a kolejnych 12 - rozpoczęło cały proces.
?Jednak zamiast wybierać najwyższą jakość usług, NFZ wybiera placówki publiczne - uważa J. Leszczyszyn. - To przez błędne pojmowanie swojej roli przez przedstawicieli funduszu. Powinni być rzecznikami pacjentów i zabezpieczać im możliwie najlepsze świadczenia za pieniądze, którymi dysponują. Dzisiaj pojmowane jest to - prawdopodobnie pod naciskiem polityków - inaczej".
W związku z tą sytuacją kierownictwo Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Szpitali Niepublicznych rozpatruje możliwość wystąpienia do sądu z pozwem przeciwko Zarządowi NFZ. Poza tym przygotowywana jest skarga do prezydium Europejskiej Unii Szpitali Prywatnych w Brukseli z prośbą o wszczęcie działań z ich strony.




Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Edyta Szewerniak-Milewska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.