Uszkodzenia mięśni zginaczy u piłkarzy
Uszkodzenia mięśni zginaczy u piłkarzy
Urazy mięśni są obecnie uważane za problem numer jeden w piłce nożnej. Przy długofalowych obserwacjach okazuje się, że wyniki ich leczenia są najgorsze, a ryzyko ponownego urazu w tym samym miejscu największe w porównaniu z innymi rodzajami urazów.
W ostatnich latach znacząco zmieniło się w związku z tymi obserwacjami podejście do leczenia mięśni. Jeszcze parę lat temu leczono je głównie zachowawczo, obecnie coraz częściej (zwłaszcza u zawodników) mówi się o leczeniu operacyjnym. Decyzja zależy od tego, jak rozległe jest uszkodzenie.
Objawy urazu mięśni zginaczy
- nagły ból (uczucie kopnięcia) w trakcie przyspieszenia podczas biegu;
- zasinienie okolicy zginaczy (ten objaw nie zawsze musi być obecny);
- wyczuwalna przerwa w ciągłości mięśnia (nie zawsze udaje się to wyczuć, zwłaszcza przy niecałkowitych uszkodzeniach bądź masywnych krwiakach czy obrzęku);
- ból;
- osłabienie siły mięśniowej.
Wielokrotne urazy mięśnia w tej samej okolicy zawsze powinny nasunąć podejrzenie, że pierwotne uszkodzenie było znacznie poważniejsze niż sądzono i nigdy w pełni nie zostało wygojone — dlatego tak łatwo wciąż dochodzi do ponownych uszkodzeń.
Przy podejrzeniu uszkodzenia mięśnia zawsze należy wykonać badanie obrazowe. Pierwszym badaniem jest zazwyczaj USG. To dobre badanie, choć wiele zależy od doświadczenia osoby je wykonującej. Nawet jednak wykonywane przez najwyższej klasy specjalistę może nie wykazać faktycznego stopnia uszkodzenia mięśnia. Nie oznacza to oczywiście, że badania tego nie powinno się zlecać.
Wykrywanie i usuwanie krwiaka
Badanie USG to doskonałe narzędzie do wstępnej diagnostyki i stwierdzenia krwiaka. Jeśli krwiak jest obecny, należy go usunąć (np. nakłuwając igłą ze strzykawką, najlepiej pod kontrolą USG, gdyż wiele z tych krwiaków będzie wielokomorowych). Taki pozostający w mięśniu krwiak bardzo często bowiem włóknieje w twardą bliznę (lub czasem nawet kostnieje), upośledzając później pracę mięśnia, jak również zwiększając ryzyko ponownych urazów w tej okolicy.
Po usunięciu krwiaka warto wykonać ponowne, kontrolne badanie USG w ciągu kolejnych 2-3 dni. Krwiak „lubi” bowiem powracać i jeśli będzie konieczne, ponownie należy go ewakuować. Dobrze jest też ograniczyć aktywność, założyć opatrunek uciskowy, nie obciążać kończyny oraz wdrożyć profilaktykę przeciwzakrzepową.
Czasami krwawienie jest tak uporczywe, że konieczne może być leczenie operacyjne, endoskopowe usunięcie krwiaka z ewentualną jednoczasową koagulacją krwawiących naczyń. W przypadku urazów mięśni wynikających z bezpośredniego uderzenia (np. stłuczenie) leczenie może się na tym etapie zakończyć. Tkanka mięśniowa goi się bardzo szybko (2-3 tygodnie). Zazwyczaj możliwy jest pełny powrót do aktywności fizycznej.
Rezonans magnetyczny do oceny urazu
Sprawa się komplikuje, gdy mięsień (a w zasadzie cała jednostka mięśniowo-ścięgnista) ulega rozerwaniu w wyniku urazu niekontaktowego. Tutaj głównym problemem jest uszkodzenie/przerwanie ciągłości rdzenia ścięgnistego, będącego rodzajem rusztowania dla właściwej masy tkanki mięśniowej. Takie urazy goją się znacznie dłużej (nawet kilka miesięcy) i znacznie częściej wymagają leczenia operacyjnego. Tu właśnie zdarza się, że badanie USG zawodzi, pokazując zazwyczaj mniejsze uszkodzenia, niż one były w rzeczywistości.
Obecnie Komisja Medyczna FIFA rekomenduje do oceny uszkodzeń mięśni wykonanie rezonansu magnetycznego min. 1,5-teslowego.
Gdy potrzebna rekonstrukcja
W przypadku całkowitego uszkodzenia mięśnia u sportowca, a także w sytuacji, gdy celem terapii jest pełny powrót funkcji mięśnia leczeniem z wyboru jest rekonstrukcja operacyjna. Nie jest to zabieg łatwy — konieczne jest duże doświadczenie i wiedza, aby go prawidłowo wykonać. Pozwala jednak na pełny powrót do wyczynowego sportu. Dodatkowo, mimo swojej inwazyjności, leczenie operacyjne daje szybsze gojenie, możliwość natychmiastowego rozpoczęcia rehabilitacji oraz lepszą funkcję mięśnia i znacząco niższy odsetek nawrotu kontuzji w porównaniu do leczenia zachowawczego.
Leczenie zachowawcze niesie ze sobą jeszcze jedno ryzyko — wskutek krwiaka oraz unieruchomienia może dojść do masywnych zrostów „oblepiających” nerw kulszowy, co z kolei prowadzi do bolesnych parestezji, a nawet porażenia nerwu kulszowego.
Liczy się czas
Nie mamy też wiele czasu na decyzję. Z chwilą przerwania ciągłości mięśnia dochodzi do stopniowego zaniku komórek mięśniowych (które, upraszczając, straciły swój „podstawowy tonus”) i już po 2 tygodniach ten proces obejmuje aż 50 proc. wszystkich komórek. Ta strata jest nieodwracalna, dlatego też uważa się, że rekonstrukcję mięśnia należy wykonać w ciągu tygodnia od urazu.
Przeprowadzony zabieg powinien dawać taką wytrzymałość, żeby możliwa była rehabilitacja już w drugiej dobie po zabiegu. Nie ma bowiem zapewne gorszego czynnika dla mięśnia, jak jego unieruchomienie.
dr n. med. Urszula Zdanowicz, ortopeda, traumatolog sportowy Carolina Medical Center Grupa Lux Med — FIFA Medical Clinic of Excellence
Urazy mięśni są obecnie uważane za problem numer jeden w piłce nożnej. Przy długofalowych obserwacjach okazuje się, że wyniki ich leczenia są najgorsze, a ryzyko ponownego urazu w tym samym miejscu największe w porównaniu z innymi rodzajami urazów.
W ostatnich latach znacząco zmieniło się w związku z tymi obserwacjami podejście do leczenia mięśni. Jeszcze parę lat temu leczono je głównie zachowawczo, obecnie coraz częściej (zwłaszcza u zawodników) mówi się o leczeniu operacyjnym. Decyzja zależy od tego, jak rozległe jest uszkodzenie.
Dostęp do tego i wielu innych artykułów otrzymasz posiadając subskrypcję Pulsu Medycyny
- E-wydanie „Pulsu Medycyny” i „Pulsu Farmacji”
- Nieograniczony dostęp do kilku tysięcy archiwalnych artykułów
- Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach
- Papierowe wydanie „Pulsu Medycyny” (co dwa tygodnie) i dodatku „Pulsu Farmacji” (raz w miesiącu)
- E-wydanie „Pulsu Medycyny” i „Pulsu Farmacji”
- Nieograniczony dostęp do kilku tysięcy archiwalnych artykułów
- Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach


