Ustawa o zawodzie psychologa - prace legislacyjne przyspieszają
Obecnie obowiązuje ustawa o zawodzie psychologa z 2008 r. Środowisko od lat czeka na jej nowelizację. Projekt przygotował Klub Lewicy wspólnie z organizacjami związkowymi zrzeszającymi środowisko psychologów.
Parlamentarny Zespół ds. Ustawowego Uregulowania Zawodu Psychologa zajął się 5 lipca projektem ustawy o zawodzie psychologa i psychoterapeuty autorstwa klubu Lewicy, na którą środowisko czeka od lat. Posłowie wskazali, że konsultacje ustawy autorstwa Lewicy trwały ok. 1,5 miesiąca, a w ich toku zgłoszono do projektu ponad 500 uwag. Jak poinformował Dariusz Standerski, dyrektor ds. legislacji klubu, projekt reguluje m.in. definicję dokumentacji psychologicznej, określa standardy pełnienia zawodu (oraz dodaje psychologa do katalogu zawodów zaufania publicznego), doprecyzowuje m.in. definicję diagnozy, opiniowania i orzekania psychologicznego.

Zachować tajemnicę zawodową psychologa
Kwestie definicyjne wzbudziły wśród przedstawicieli strony społecznej wątpliwości. Jak wskazała Małgorzata Toepltiz-Winiewska z Polskiego Towarzystwa Psychologicznego, nadmiernemu ujednoliceniu uległy pojęcia orzekania i opiniowania psychologicznego – dotychczas orzekanie odbywało się na mocy odrębnych przepisów. Zdaniem ekspertki, kwestii tajemnicy zawodowej psychologa nie można rozwiązać podobnie jak to zrobiono w przypadku lekarza lub pielęgniarki.
– Diagnoza lekarska dotyczy tylko osoby pacjenta, stąd może on lekarza zwolnić z tajemnicy dotyczącej danej diagnozy. W przypadku psychologa, który np. przeprowadza diagnozę dziecka i jego rodziny, tajemnica dotyczy nie tylko bezpośredniego odbiorcy, ale też ludzi pozostających z nią w różnego typu relacjach – zwróciła uwagę.
Zgodnie z obowiązującymi zasadami klient nie może więc zwolnić psychologa z tajemnicy. Ekspertka podkreśliła także, że niezwykle ważne jest, aby w projekcie ustawy zachowano ochronę prawną dla metod psychologicznych.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Diagnoza psychologiczna może stanowić uzupełnienie całości procesu diagnostycznego zaburzeń psychicznych
Ostrożnie z dopuszczaniem do zawodu psychologa
Wśród uwag zgłoszonych do projektu znalazła się także ta dr hab. Bernadetty Izydorczyk z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Jej zdaniem ustawa zbyt szeroko otwierałaby drzwi do zawodu osobom, które ukończyły jedynie studia psychologiczne II stopnia (a licencjat posiadają z innej dyscypliny, a więc nie mają podstaw merytorycznych do pełnienia zawodu psychologa).
- Jeśli ustawa, nad którą dyskutujemy, nie ureguluje kwestii dostępu do zawodu dla osób po dwuletnich studiach psychologicznych, to jest w ogóle niepotrzebna, a wręcz jest regresem w stosunku do obecnego stanu prawnego. (…) Można to rozwiązać bardzo łatwo, ingerując w ustawę o szkolnictwie wyższym i dodając psychologa do zawodów, dla których to minister ustala standardy kształcenia. Bez tego w Europie nie będą uznawane dyplomy polskich psychologów – podkreślił dr hab. Adam Tarnowski Katedry Psychologii Poznawczej i Porównawczej UMK.
Co więcej, gdyby przepis zawarty w projekcie ustawy w niej pozostał, klienci nie mogliby mieć pewności co do jakości świadczonych im usług psychologicznych.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Reforma psychiatrii dzieci i młodzieży w dużym stopniu opiera się na psychologach
Źródło: Puls Medycyny