Umowy o pełnienie dyżurów
"Zwracam się z prośbą o ocenę pod względem merytorycznym i prawnym umowy na pełnienie dyżurów medycznych. Chciałabym wiedzieć, jakie skutki prawne i medyczne dla zleceniobiorcy niesie taka umowa w razie skargi pacjenta. Nie wiem też, czy do pełnienia dyżurów potrzebne jest ubezpieczenie OC" - pyta czytelniczka. Na pytanie odpowiada ekspert prawny Pulsu Medycyny Sławomir Molęda.
Umowa vs. stosunek pracy
Zawieranie umów o pełnienie dyżurów medycznych jest dopuszczalne. Umowy te nie mogą jednak prowadzić do osobistego wykonywania pracy podporządkowanej w sposób właściwy dla pracowników, ponieważ zostaną z mocy prawa uznane za zatrudnienie na podstawie stosunku pracy (art. 22 § 1(1) Kodeksu pracy). Powinny w nich przeważać elementy wskazujące na większy niż u pracowników zakres samodzielności świadczeniodawcy (np. własna organizacja pracy, używanie własnych narzędzi, możliwość ustanowienia zastępcy). Sąd, rozstrzygając zarzut nawiązania ukrytego stosunku pracy, który może paść ze strony samego lekarza, Zakładu Ubezpieczeń Społecznych albo inspektora pracy, będzie - w razie wątpliwości - porównywał, które elementy przeważają: właściwe dla stosunku pracy czy stosunku cywilnoprawnego. Znaczenie będzie miała nie tyle nazwa i treść zawartej umowy, co sposób jej realizacji. Ze względu na praktykę wykonywania odbiegającą od postanowień umownych, nawet umowa zawarta poprawnie pod względem merytorycznym i prawnym może zostać uznana za umowę, na podstawie której nawiązany został de facto stosunek pracy.
Najwięcej wątpliwości wzbudza dopuszczalność zawierania odrębnych umów o pełnienie dyżurów medycznych z pracownikami. Sąd Najwyższy orzekł, że zatrudnienie pracowników poza normalnym czasem pracy na podstawie umów cywilnoprawnych przy pracach tego samego rodzaju, co objęte stosunkiem pracy, stanowi obejście przepisów o czasie pracy w godzinach nadliczbowych oraz przepisów dotyczących składek na ubezpieczenie społeczne (wyrok SN z 30 czerwca 2000 r., II UKN 523/99, OSNAPiUS 2002 nr 1, poz. 22).
Pełna odpowiedzialność lekarza
Lekarz zatrudniony na podstawie umowy cywilnoprawnej ponosi pełną odpowiedzialność za szkody wyrządzone pacjentowi z własnej winy (art. 415 Kodeksu cywilnego). Jego odpowiedzialność jest solidarna z zatrudniającym go zakładem opieki zdrowotnej, co oznacza, że pacjent może wystąpić o naprawienie całej szkody do lekarza albo do zakładu, albo do lekarza i zakładu razem. Po zaspokojeniu pacjenta, lekarz może domagać się od zakładu zwrotu wypłaconego odszkodowania w części, w jakiej za szkodę odpowiada zakład i vice versa. W umowie o pełnienie dyżurów można ustalić szczególne zasady rozliczeń z tytułu naprawienia szkody, które ograniczą zakres odpowiedzialności lekarza, związanej np. z działaniem w granicach dopuszczalnego ryzyka. Bez ustaleń tego typu odpowiedzialność lekarza będzie pełna. Jest to więc dla niego sytuacja o wiele groźniejsza niż w przypadku zatrudnienia pracowniczego.
Przypomnę, że za szkody wyrządzone przez lekarza zatrudnionego na podstawie umowy o pracę odpowiada wobec pacjenta tylko zakład opieki zdrowotnej (art. 120 § 1 Kodeksu pracy). Lekarz odpowiada wyłącznie wobec pracodawcy i jego odpowiedzialność jest ograniczona, chyba że wyrządził szkodę umyślnie. Nie ponosi ryzyka związanego z działalnością zakładu, a wysokość ewentualnego odszkodowania nie może przewyższać kwoty trzymiesięcznego wynagrodzenia przysługującego mu w dniu wyrządzenia szkody (art. 117 § 2 i 119 Kodeksu pracy).
Ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej dla lekarzy wymagane jest tylko przy umowie o udzielenie zamówienia na świadczenia zdrowotne, nie przy zwykłych umowach o świadczenie usług medycznych. Wiąże się to po pierwsze z tym, że zamówienia na świadczenia zdrowotne finansowane są ze środków publicznych, a po drugie, że udzielone być mogą tylko lekarzom prowadzącym praktykę prywatną.
Żadna z tych okoliczności nie dotyczy umowy o pełnienie dyżurów, o ile nie zajdzie przypadek szczególny, taki jak np. zawarcie umowy pomiędzy publicznym zakładem opieki zdrowotnej a lekarzem prowadzącym praktykę prywatną. W tym szczególnym wypadku może pojawić się zarzut w stosunku do SP ZOZ-u dotyczący obejścia ustawy przez zawarcie umowy finansowanej ze środków publicznych z pominięciem procedury konkursowej, przewidzianej dla zamówień na świadczenia zdrowotne (art. 35 ustawy o zakładach opieki zdrowotnej). Ubezpieczenie OC dla umowy o pełnienie dyżurów nie jest zatem obowiązkowe, choć z uwagi na zakres odpowiedzialności lekarza zatrudnionego na podstawie tej umowy jest bez wątpienia wskazane.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Sławomir Molęda