Udany przeszczep ręki

Marcin Murmyło, ; Wrocław
opublikowano: 26-04-2006, 00:00

Pierwszą w Polsce i dwudziestą szóstą na świecie udaną operację transplantacji ręki dokonali chirurdzy z podwrocławskiej Trzebnicy. "Przygotowywaliśmy się do tego zabiegu od 2000 r. Niestety, pomimo starań i współpracy z Poltransplantem, długo nie udało nam znaleźć dawcy" - mówi dr Adam Domanasiewicz, chirurg ze Szpitala im. w. Jadwigi Śląskiej.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Pacjentem był Leszek Opoka, 34-letni stolarz spod Radomia, który stracił prawą rękę w wyniku wypadku 12 lat temu. Dawcą okazał się młody mężczyzna, który zmarł we wrocławskim Szpitalu Wojskowym. Operacja przyszycia ręki trwała 12 godzin.
"Okazała się trudniejsza niż się spodziewaliśmy. Chociaż przy transplantacji uszkodzenie kończyny przeszczepianej jest mniejsze, pobierana jest ona przecież chirurgicznie, nie jest więc uszkodzona w wyniku wypadku jak przy replantacji, to jednak duże problemy występują ze strony biorcy. Przede wszystkim dotyczą one naczyń krwionośnych w kikucie, zarówno tętnic, jak i żył, które w wyniku słabszego krążenia wykazują duże zmiany zanikowe. U tego młodego mężczyzny mieliśmy problem z dużą dysproporcją naczyń żylnych, których średnica była wielkości spotykanej w żyłach palców, a także z zaawansowaną miażdżycą w tętnicach. Na szczęście wszystko się udało. Obecnie pacjent jest leczony immunosupresyjnie, rana goi się prawidłowo, jesteśmy dobrej myśli co do dalszej rehabilitacji przeszczepionej kończyny" - dodaje dr Adam Domanasiewicz.
Przeszczepy kończyn są wciąż bardzo rzadkie, przed trzebnickim wykonano ich zaledwie dwadzieścia pięć. Przyczyna jest prosta - rodzinom osoby zmarłej łatwiej zgodzić się na oddanie do przeszczepu jej narządów wewnętrznych niż kończyn. Dlatego lekarze z Trzebnicy przygotowali dla zmarłych gumowe protezy ręki, mające imitować przeszczepioną kończynę.
"Również nie wszyscy lekarze, w tym koordynatorzy Poltransplantu, wiedzą o możliwości przeszczepów ręki bądź boją się zapytać rodzin osób zmarłych, z obawy o to, że odrzucą możliwość przeszczepienia i innych narządów. Na przeszczep ręki czeka w naszym szpitalu 9 pacjentów z przebadanym układem zgodności tkankowej, u których replantacje zakończyły się niepowodzeniem. Liczymy, że w skali kraju takich osób może być grubo ponad sto" - mówi A. Domanasiewicz.
Trzebnica to znany ośrodek chirurgii. Pierwszą w Europie, a siódmą na świecie udaną operację przyszycia odciętej ręki wykonał w 1971 roku właśnie w Trzebnicy zespół pod kierunkiem nieżyjącego już prof. Ryszarda Kocięby.

Trzebnica na dyżurze
Oddział Chirurgii Ręki (dawniej Ośrodek Replantacji Kończyn) w Trzebnicy koło Wrocławia pełni całodobowy dyżur replantacyjny dla terenu całej Polski.
Telefony:
071 312 12 36; 312 06 08; 312 09 13;
fax 312 14 98,
www.szpital-trzebnica.pl



Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Marcin Murmyło, ; Wrocław

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.