Trzeba zreformować system opieki nad dziećmi i młodzieżą z zaburzeniami psychicznymi
W trakcie dorocznej konferencji psychiatrów dzieci i młodzieży w Ciechocinku 1-2 czerwca br. przedstawiony został przez dr Jolantę Paruszkiewicz raport przygotowany przez Zespół Prawa Rodzinnego Rzecznika Praw Obywatelskich na temat stanu przestrzegania podstawowych praw pacjentów w szpitalach dziecięcych ze szczególnym uwzględnieniem szpitali psychiatrycznych. Puls Medycyny pisał o tym raporcie w nr 9/2002.
Naszym zdaniem, raport w pełni oddaje sytuację panującą w organizacji opieki nad dziećmi i młodzieżą z zaburzeniami emocjonalnymi i psychicznymi, znaną nam wszystkim od dawna, o której jako konsultant krajowy informowałam ministra zdrowia. Nie sposób więc nie zgodzić się z końcowymi wnioskami, takimi jak wprowadzenie nowego systemu opieki psychiatrycznej, leczenia i profilaktyki zdrowia psychicznego oraz odpowiedniej rehabilitacji społecznej. Zdaniem autorów raportu, sieć poradni i oddziałów dziennych powinna gwarantować dostępność leczenia w każdym regionie. Brak możliwości leczenia w systemie dziennym, ambulatoryjnym stanowi z jednej strony ograniczenie dostępu do leczenia, z drugiej strony powoduje, że na oddziałach szpitalnych są dzieci, które nie wymagają hospitalizacji.
System opieki nad dziećmi i młodzieżą z zaburzeniami psychicznymi w Polsce charakteryzuje po pierwsze nierównomierne rozmieszczenie instytucji niosących pomoc dzieciom i młodzieży.
Po drugie, nadal jest on zbyt skoncentrowany na opiece szpitalnej (liczącej ok. 1200 łóżek dla dzieci i ok. 200 dla młodzieży), przy relatywnie słabym rozwoju służb środowiskowych, najbardziej skutecznych w opiece nad dziećmi i młodzieżą.
Po trzecie, zły system finansowania tych służb przez kasy chorych nie stwarza zbytnich nadziei na czterokrotne zwiększenie liczby oddziałów dziennych z obecnych 13 do ponad 100, podczas gdy redukcji - na skutek braku funduszy lub, bardziej, braku prawidłowej koncepcji - ulegają już istniejące oddziały. To samo dotyczy poradni zdrowia psychicznego, których liczba powinna wzrosnąć z 90 do około 160. Leczenie psychoterapią stanowi podstawę oddziaływań wobec dzieci i młodzieży, tymczasem kasy bardzo źle finansują porady psychoterapeutyczne, co spowodowało znaczne trudności w zapewnieniu opieki psychoterapeutycznej potrzebującym jej dzieciom i młodzieży. W praktyce oznacza to, że leczenie psychoterapią dostępne jest prawie wyłącznie odpłatnie, w gabinetach prywatnych, co nie jest zgodne z ustawowymi prawami dzieci i młodzieży do opieki leczniczej.
Po czwarte, brak jest odpowiedniej kadry psychiatrów (obecnie niewiele ponad 100 osób) i innych profesjonalistów, między innymi dzięki temu, że psychiatria dzieci i młodzieży nie została uznana za samodzielną dyscyplinę lekarską, co w efekcie wydłużyło okres szkolenia z pięciu do siedmiu lat. Trudno sobie wyobrazić, aby po pięcioletniej specjalizacji z psychiatrii ogólnej jakikolwiek lekarz decydował się na jeszcze dwa dodatkowe lata specjalizacji z psychiatrii dzieci i młodzieży. Brak kadry psychiatrów wieku rozwojowego stawia pod znakiem zapytania możliwość stworzenia nowego programu ochrony zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży. Stąd nasze apele, aby wprowadzić odrębną specjalizację z psychiatrii rozwojowej, jak jest to w wielu krajach europejskich.
Opieka nad zdrowiem psychicznym dzieci i młodzieży wymaga także rozwoju placówek pomocy rodzinie: zarówno świadczących usługi typu interwencji kryzysowej, zapobiegania przemocy, jak i poradnictwa czy wreszcie specjalistycznej terapii rodzin. Krokiem do przodu jest tworzenie Powiatowych Centrów Pomocy Rodzinie, które w przyszłości mogłyby spełniać wszystkie wymienione powyżej funkcje, a także akcje przeciw przemocy w rodzinie.
W przypadku choroby psychicznej dziecka konieczna jest możliwość stosowania najnowszych leków psychotropowych (atypowych neuroleptyków), których skutki uboczne są mniejsze niż leków klasycznych. W odniesieniu do dzieci i młodzieży powierzchownie pojmowane względy finansowe, mierzące jedynie bezpośrednie koszty leczenia, nie powinny przesądzać o sposobie leczenia.
Tak pojęte zadania systemu ochrony zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży nakładają na państwo oraz na organizacje pozarządowe wiele obowiązków. Jednak w świetle faktu, że zdrowie psychiczne dzieci i młodzieży jest niezbywalną wartością oraz stanowi podstawowe zasoby każdego narodu, każdy wysiłek, niezależnie od jego kosztów, wydaje się uzasadniony.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: prof. Irena Namysłowska, ; krajowy konsultant ds. ; psychiatrii dzieci i młodzieży