Trwa akcja Apofarm Po pierwsze człowiek
Rośnie liczba aptek, a wraz z nią pojawiają się nowe pomysły, jak zdobyć lojalność pacjenta. Najlepszym sposobem jest zaoferowanie tańszych leków.
W tym łańcuchu powiązań wszyscy wydają się osiągać jakieś korzyści: pacjent kupuje tańszy lek w przyjaznej mu aptece (przewiduje się specjalne szkolenia personelu), apteka ma zapewnioną promocję i wzrost rentowności, a hurtownia - stałych, solidnych klientów.
Prof. dr hab. Ryszard Skubisz z Uniwersytetu im. Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie w opinii prawnej na temat zasad programu, przygotowanej na zlecenie Apofarmu stwiedził, że zobowiązanie aptek do kupowania we wskazanych hurtowniach jest zgodne z prawem, a celem porozumienia o maksymalnych cenach odsprzedaży nie jest ograniczanie konkurencji. Aptekarze będą mogli w dalszym ciągu konkurować obniżając wysokość marży. Cena maksymalna jest zaś korzystna dla konsumenta, prowadzi do obniżenia poziomu cen. Według opinii prawnika, zróżnicowane w stosunku do innych aptek traktowanie tych placówek, które biorą udział w programie, jest w pełni uzasadnione, bo uczestnicy programu przyjmują dodatkowe zobowiązania, które nie wiążą aptek nie biorących w nim udziału.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Maria Stefańska