Lekarze nie znają cen leków

Maria Stefańska
opublikowano: 15-09-2003, 00:00

O programie ?Po pierwsze człowiek" z Henriettą Kanią, prezesem Zarządu Apofarm Group rozmawia Maria Stefańska.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
- W jaki sposób typowane są leki, które objęte są programem maksymalnej ceny detalicznej odsprzedaży?
- Lista leków o obniżonej, preferencyjnej dla pacjenta cenie, została zaproponowana przez spółki - udziałowców Apofarmu. Braliśmy pod uwagę również analizy rynkowe sprzedaży danych preparatów. Nie wpisywaliśmy na listę tych leków, które sprzedają się w niewielkich ilościach, bo chodziło nam o rzeczywisty, a nie propagandowy, efekt. Uważamy, że na naszej liście powinny się generalnie znajdować leki z limitami dla pacjentów, ponieważ tylko wtedy chory korzystając z przywilejów, jakie daje program, płaci za lek mniej.
Po stworzeniu listy odbyły się negocjacje z producentami leków. Okazało się, że niektóre leki mogą rzeczywiście być tańsze, ale były też takie pozycje na liście, których cena - jak się okazało - nie może być już niższa.
- Ile leków jest na liście, w jakich grupach terapeutycznych?
- Na naszej liście znajdują się 144 produkty, ale każdego dnia lista się wydłuża. Jeśli chodzi o grupy terapeutyczne, to są to leki: dermatologiczne, dotyczące układu krążenia, przewodu pokarmowego i metabolizmu. Znaczna część dotyczy układu mięśniowo-szkieletowego, układu moczowo-płciowego, narządów wzroku i słuchu. Na liście są też preparaty hepatoprotekcyjne.
- Jaka może być różnica w cenie dla pacjenta w porównaniu do aptek spoza porozumienia?
- Odwiedzając naszą aptekę pacjent ma szansę kupić lek 5-40 proc. taniej niż w innej placówce. Myślę, że jest to sporo, biorąc pod uwagę zubożenie naszego społeczeństwa, zwłaszcza tych, którzy nie mogą znaleźć pracy oraz emerytów i rencistów.
Podam przykład: za lek Omnic 0,4 x 30 kaps. w programie ?Po pierwsze człowiek" pacjent płaci 74 zł, a normalnie powinien zapłacić 81,33 zł. Detralex - tabletki powlekane w programie kosztuje 38,35 zł, a poza nim, czyli w innej aptece, 43,15 zł. Wszystkie podane kwoty są cenami netto.
- Czy planowane są jakieś działania promocyjne w stosunku do lekarzy?
- W najbliższym czasie wydamy pierwszy numer czasopisma ?Primum Homo", które będzie wydawane raz na pół roku. Oczywiście, działania będą podejmowane także ze strony producentów leków, którzy podpisali z nami umowy uczestnictwa w programie poprzez swoich przedstawicieli medycznych. Przede wszystkim zależy nam na dotarciu do lekarzy z informacją o naszym programie, o tym, że pacjent, który ma ograniczoną liczbę złotówek może kupić lek po niższej cenie. Takiej wiedzy - jak wynika z naszych obserwacji - lekarze nie mają. Uważamy, że lekarz, który będzie wiedział o naszej inicjatywie, dostosuje lek do kieszeni chorego, kierując go do aptek z logo Apofarmu.










































Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Maria Stefańska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.