Chudy budżet zdrowia na nadchodzący rok
Projekt budżetu ochrony zdrowia na rok 2004 nie napawa optymizmem. Pieniędzy będzie mniej, a to oznacza, że znów trzeba będzie zaciskać pasa.
Z projektu wynika też, że rząd nie planuje specjalnego wzrostu środków na program działań osłonowych i restrukturyzacji w ochronie zdrowia. Zaplanowane w rezerwie celowej 80 mln zł to zaledwie 20 mln zł więcej niż w tym roku.
Warto porównać tę kwotę ze środkami, jakie rząd planuje w najbliższych latach na restrukturyzację zatrudnienia w górnictwie. Jak wynika z projektu budżetu, w rezerwie celowej znalazło się na ten cel ponad 1,3 mld zł z pożyczki Banku wiatowego. Jak podaje Główny Urząd Statystyczny, do tej pory udało się zmniejszyć zatrudnienie w górnictwie z 217 tysięcy osób w 2001 roku do 201 tys. w czerwcu 2003 r. W sektorze ochrony zdrowia i opieki społecznej w 2001 roku pracowało 869 tys. osób, ale w połowie obecnego roku było zatrudnionych już tylko 647 tys. pracowników.
Zielone światło dla inwestycji szpitali klinicznych
Na wydatki bieżące w ochronie zdrowia przewidziano 2,7 mld zł, a na inwestycje - 632,6 mln zł. Z naszej analizy wynika, że o 44 proc. wzrosną nakłady państwa na szpitale kliniczne. W budżecie zaplanowano na ten cel blisko 250 mln zł. Większość tej kwoty pochłoną tzw. inwestycje wieloletnie, takie jak Specjalistyczne Centrum Medyczne w Polanicy Zdroju, Akademickie Centrum Medyczne w Zabrzu, Centrum Kliniczno-Dydaktyczne Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, Centrum Kliniczne AM we Wrocławiu oraz Instytut Hematologii i Transfuzjologii w Warszawie. Pozostałe środki zaplanowano m.in. na zakup sprzętu medycznego i modernizację budynków szpitalnych. W zamian jednak drastycznie ograniczone zostaną pieniądze dla szpitali ogólnych - z 355,6 mln zł w tym roku do 15,5 mln zł w 2004 r.
Niemal na nie zmienionym poziomie pozostaną wydatki na świadczenia zdrowotne, leki i lecznicze środki techniczne finansowane z budżetu ministra zdrowia - 446 mln zł. Nieco mniej pieniędzy (o 1,4 proc.) przewidziano na realizację programów polityki zdrowotnej. Będą one też inaczej podzielone niż w tym roku, bo ponad połowa pieniędzy ma zostać wydana na zakup aparatury i sprzętu medycznego. Za pozostałe pieniądze resort zdrowia chce kupić usługi zdrowotne świadczone w ramach programów zdrowotnych.
Bez przełomu w ratownictwie medycznym
Na zdecydowany wzrost nakładów nie ma co liczyć ratownictwo medyczne. W projekcie przewidziano na ten cel niecałe 73 mln zł, czyli zaledwie 96,7 proc. tegorocznych wydatków. Najwięcej z tej kwoty, bo 50,1 mln zł zostanie przeznaczone na inwestycje. Oznacza to, że możliwy będzie zakup co najmniej jednego śmigłowca oraz dalsze zakupy sprzętu w ramach programu Zintegrowane Ratownictwo Medyczne. Za 22,8 mln zł zostanie sfinansowana działalność Lotniczego Pogotowia Ratunkowego i usługi z zakresu pomocy doraźnej. Na tegorocznym poziomie pozostanie dofinansowanie funkcjonowania centrów powiadamiania ratunkowego. Pieniądze na ten cel są uwzględnione w rezerwie celowej.
Kolejny rok z rzędu ograniczone zostaną wydatki na zwalczanie narkomanii, przeciwdziałanie alkoholizmowi, zapobieganie i zwalczanie AIDS.
Złe wiadomości czekają również osoby liczące na dofinansowanie kształcenia podyplomowego. Pieniądze przewidziane w budżecie na staże i specjalizacje (nie uwzględniając rezerwy celowej w wysokości 150 mln zł) będą o blisko połowę mniejsze niż w tym roku.
Rząd proponuje także mniejsze wsparcie finansowe dla publicznej służby krwi, dla zakładów opiekuńczo-leczniczych i pielęgnacyjno-opiekuńczych.
Tym razem przy tworzeniu przyszłorocznego budżetu nie zapomniano o zabezpieczeniu pieniędzy na działalność Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Ewa Szarkowska