Terapeutyczne klonowanie ludzkich zarodków

Monika Wysocka
opublikowano: 18-02-2004, 00:00

Koreańscy naukowcy sklonowali 30 ludzkich zarodków. Mają z nich pozyskiwać komórki macierzyste do leczenia chorych narządów, a nawet do hodowli nowych organów. Czy to pierwszy krok do reprodukcyjnego klonowania człowieka? ;

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Zarodkowe komórki macierzyste mogą dać początek każdej tkance dorosłego organizmu. To daje nadzieję na wytyczenie nowej drogi pozyskiwania narządów do celów transplantacyjnych. Niesie ze sobą także poważne ryzyko, że klonowanie ludzkich zarodków do celów terapeutycznych będzie przygotowaniem do klonowania ludzi.
Dotychczas uzyskiwanie zarodków metodą klonowania zarodków naczelnych, w tym ludzi zatrzymywało się na etapie zaledwie kilku komórek. Tym razem naukowcom z Uniwersytetu Narodowego w Seulu udało się wyhodować zarodek ludzki do stadium blastocysty (składającej się ze 100 komórek). Eksperyment został poprzedzony zgodą komitetu etycznego przy Szpitalu Uniwersyteckim Hanayang oraz kobiet, od których pobrano materiał genetyczny.
Koreańscy naukowcy wykorzystali komórki jajowe od 16 zdrowych, wcześniej pobudzonych hormonalnie do ich nadprodukcji kobiet. Po przeniesieniu nowego jądra do komórki jajowej pobudzano ją do podziałów za pomocą czynników wzrostu. W ten sposób uzyskano 30 zarodków, z których tylko jeden posłużył do hodowli linii komórek macierzystych.
Komórki te mają niezwykłą właściwość przekształcania się w dowolną tkankę organizmu, dzięki czemu można by ich używać do leczenia chorych narządów. I taki był cel eksperymentu. Kolejnym krokiem po uzyskaniu zarodków było przeszczepienie pobranych z nich komórek myszom. To w ich organizmach komórki macierzyste przekształciły się w komórki mięśni, ścięgien i kości.
Wyniki badań zostały opublikowane w najnowszym numerze Science. W komentarzu odredakcyjnym Donald Kennedy ocenił je jako olbrzymi krok naprzód. Wielu specjalistów uważa, że klonowanie w celach terapeutycznych to metoda, która może uratować życie wielu ludzi. ,To prawda, choć osobiście nie mam pewności, czy klonowanie zarodków to prawidłowy kierunek. Nie jestem przekonany, czy to może przynieść ludzkości wyłącznie korzyści. Moim zdaniem, bezpieczniejsze byłoby klonowanie nie zarodków, lecz istniejących już komórek macierzystych, np. pozyskiwanych z tzw. nadliczbowych zarodków. Wtedy klonowanie terapeutyczne nie budziłoby oporów w społeczeństwie i nie stałoby się polem do nadużyć" - uważa prof. Andrzej Górski, dyrektor Instytutu Immunologii i Terapii Doświadczalnej PAN we Wrocławiu.
,Argumentem dla niektórych specjalistów jest fakt, że świeża tkanka jest lepsza niż zamrożona. Jednak czy ta różnica - jeśli w ogóle istnieje - między potencjałem komórki mrożonej a świeżo kreowanej, warta jest tworzenia tak straszliwych dylematów etycznych? Nie jestem o tym przekonany" - dodaje prof. A. Górski.

Monika Wysocka


Warto kontynuować eksperymenty

Prof. dr hab. Piotr Stępień, Zakład Genetyki Uniwersytetu Warszawskiego:

Zamiarem koreańskich naukowców nie było klonowanie człowieka. Ich eksperyment polegał na przekształceniu komórek dorosłego człowieka w linie embrionalnych komórek macierzystych. Wartość naukowa tych badań i spodziewana możliwość wykorzystania ich do celów terapeutycznych jest tak wielka, że pomimo istnienia pewnych wątpliwości natury etycznej, eksperymenty takie powinno się kontynuować. Nie jest wykluczone, że w przyszłości równie wartościowe terapie uda się uzyskiwać zupełnie innymi metodami, np. odróżnicowując macierzyste komórki dorosłe. Obecnie nie można przewidzieć, która z tych technik okaże się lepsza, a zatem aby mieć wolność wyboru, należy równolegle prowadzić badania nad uzyskiwaniem komórek macierzystych zarówno embrionalnych, jak i dorosłych.
Oczywiście teraz, gdy metoda pozyskiwania zarodków ludzkich została opublikowana, istnieje obawa, że ktoś rozpocznie prace nad klonowaniem reprodukcyjnym. Chociaż w większości państw eksperymenty takie są zakazane, moim zdaniem nie stanowią one wielkiego problemu cywilizacyjnego, a ewentualne urodzenie się kilku klonów nie jest żadnym zagrożeniem dla moralności. O wiele poważniejszym problemem jest gigantyczna liczba niechcianych i głodujących dzieci rodzących się każdego dnia metodami naturalnymi. Osobiście jestem przeciwny wszelkiemu eksperymentowaniu na ludziach, a zatem i klonowaniu reprodukcyjnemu człowieka.


Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Monika Wysocka

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.