Renowacja zabytku jako koszt rozbudowy szpitala

Edyta Szewerniak-Milewska
opublikowano: 16-02-2004, 00:00

Wielkopolskie Centrum Onkologii w Poznaniu musi sfinansować remont położonego na swoim terenie zabytkowego budynku. Przeznaczy na ten cel ponad 2,5 mln zł z ok. 29 mln, jakie otrzymało do tej pory z budżetu centralnego na rozbudowę szpitala.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Zabytek - kantor Fabryki H. Cegielskiego - stojący na podwórzu centrum onkologii jest w opłakanym stanie. Nie był remontowany od czasu budowy i teraz po prostu się sypie. Dyrektor WCO najchętniej zburzyłby budynek i postawił nowy, odpowiadający potrzebom placówki. ?Koszt byłby na pewno mniejszy niż restauracja zabytku - uważa dyrektor Julian Malicki. - Poza tym powinniśmy inwestować przede wszystkim w pomieszczenia przydatne w procesie leczenia".
Ale budynek jest chroniony jako zabytek, dlatego dyrektor ogłosił konkurs na koncepcję jego zagospodarowania dla administracji. Wybrany projekt kosztował 300 tys. zł. Spełnia wymagania konserwatora zabytków, a zakłada m.in. dobudowanie nowej części z salą wykładową i połączenie kantoru z pozostałymi budynkami szpitala. Prace modernizacyjne mają się rozpocząć w połowie 2004 r.; zakończenie zaplanowano na grudzień 2005 roku.
Centrum zapowiada rozpoczęcie starań o zwrot części kwoty przeznaczonej na renowację z budżetu miejskiego konserwatora zabytków. Ten twierdzi, że poprze wniosek, ale ostateczną decyzję w tej sprawie wydaje generalny konserwator zabytków. Wiadomo jednak, że nie będzie to duża kwota. ?Refundacja może dotyczyć jedynie prac konserwatorskich, a te pochłoną nie więcej niż 1/5, a może nawet tylko 1/10 kosztów całej budowy" - twierdzi Maria Strzałko, poznański konserwator zabytków. Poza tym na te pieniądze trzeba będzie czekać w kolejce nawet kilka lat.
?Wezmę każdą kwotę - mówi J. Malicki. - Nie mamy jeszcze szczegółowych wyliczeń, ale renowacja kantoru jest droższa niż budowa nowego budynku. Na całą inwestycję, czyli budowę nowego skrzydła szpitala otrzymaliśmy łącznie od 2000 do 2003 roku ok. 29 mln zł z 70 mln, jakie przewidziano na ten cel".


Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Edyta Szewerniak-Milewska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.