Taryfikacja świadczeń w rękach ekspertów
Taryfikacja świadczeń w rękach ekspertów
1 stycznia weszła w życie ustawa o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Przyniosła ona zmiany w zakresie działania Agencji Oceny Technologii Medycznych. Do dotychczasowych zadań doszło ustalanie taryf świadczeń, a instytucja rozszerzyła swą nazwę na Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji. Co te zmiany oznaczają w praktyce, pytamy prezesa AOTMiT dr. n. med. Wojciecha Matusewicza.
Jakie nowe zadania będzie miała AOTMiT w związku z wejściem w życie nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych?
Do nowych zadań Agencji należy przede wszystkim wycena wszystkich świadczeń opieki zdrowotnej — poza lekami, których ceny negocjowane są przez Komisję Ekonomiczną w Ministerstwie Zdrowia. Chodzi więc o wycenę wszystkich świadczeń zdrowotnych rzeczowych i towarzyszących zrealizowanych w ramach pojedynczego kontaktu pacjenta ze świadczeniodawcą dotyczącego świadczeń jednego rodzaju. Koszt świadczenia wynika ze wszystkich elementów, jakie wykonano na jego rzecz. Takimi elementami mogą być: procedury medyczne, leki, wyroby medyczne, wyżywienie, pobyt na oddziale, usługi niemedyczne na rzecz pacjenta itd. Z punktu widzenia taryfikacji kluczowe jest, żeby wszyscy świadczeniodawcy definiowali takie same elementy świadczenia i tak samo ustalali ich koszt.
Jak długo agencja się do tej zmiany przygotowywała?
Do przejęcia nowych zdań Agencja przygotowywała się w zasadzie już od września 2014 roku. Przygotowaliśmy tzw. mapę drogową, czyli szczegółowy plan działań, które krok po kroku realizowaliśmy. Odbyliśmy wiele spotkań roboczych z przedstawicielami Ministerstwa Zdrowia, NFZ, Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia oraz świadczeniodawcami. Pracowaliśmy nad metodyką taryfikacji, to jest nad zbiorem zasad dotyczących raportowania informacji na temat świadczeń opieki zdrowotnej oraz przetwarzania tych informacji tak, by pozyskać wiedzę o średnim koszcie świadczenia i przełożyć ten koszt na proponowaną taryfę, jak również rekrutowaliśmy nowych pracowników. Tworzyliśmy zaplecze zarówno techniczne (budynek, miejsca pracy, komputery), jak i merytoryczne, ułożyliśmy plan niezbędnych szkoleń. Zmianie ulegały wszystkie wewnętrzne zarządzenia. Dzięki tym działaniom, z początkiem stycznia byliśmy w pełni przygotowani do rozpoczęcia prac w nowej strukturze.
Czy i w jaki sposób zmieniła się struktura zatrudnienia?
W toku rekrutacji na pracowników Wydziału Taryfikacji, które miały miejsce w listopadzie i grudniu 2014 r. oraz pozytywnych rozstrzygnięć naborów, podpisane zostały umowy z 20 osobami. Od stycznia podjęły one pracę. Zatrudnieni pracownicy to m.in. ekonomiści, biostatystycy, statystycy, lekarze i farmaceuci w większości związani obecnie lub w przeszłości z systemem ochrony zdrowia (m.in. świadczeniodawcy, osoby z NFZ, MZ, pracownicy naukowi). Pięciu pracowników było dotychczas zatrudnionych w Agencji Oceny Technologii Medycznych. Nabory cieszyły się dużym zainteresowaniem, a kolejne rekrutacje przewidziane są na II/III kwartał br.
Czy wraz z nowymi zadaniami zwiększył się budżet Agencji, zarówno wpływy, jak i część kosztowa?
Ustawa wskazuje, że będziemy finansowani ze środków NFZ. Odpis w wysokości 0,07 proc. planowanych przychodów będzie przekazywany Agencji na realizację zadań. Agencja będzie mogła płacić świadczeniodawcom za uzyskane dane, a tym samym znamienna część pieniędzy przekazanych do nas przez NFZ trafi do świadczeniodawców, zasilając budżety ośrodków współpracujących z nami.
Jak obecnie wygląda struktura ocenianych wniosków? Ile jest lekowych, ile związanych z technologiami, ile z programami zdrowotnymi? Jak będzie to korelować z wyceną świadczeń?
W 2014 r. mieliśmy 292 zlecenia. Znamienna część wpływających zleceń dotyczyła oczywiście leków, zlecenia na technologie nielekowe były tylko 3. Dla samych programów samorządowych było 256 zleceń w 2014, natomiast wydaliśmy 288 opinii (również dla programów z lat ubiegłych).
Ocena i wycena świadczeń to dwa odrębne obszary, które oczywiście mogą i będą się przenikać. Już dziś wiemy, że wiedza z obszaru HTA będzie mogła być wykorzystana przy wycenie świadczeń, w tym m.in. przy zarządzaniu jednolitymi grupami pacjentów (JGP).
Agencja rozpoczęła prace od wyceny świadczeń z zakresu opieki psychiatrycznej i uzależnień. Dlaczego akurat z tego obszaru?
Pomysłów było bardzo wiele, ale w toku dyskusji z NFZ i ministrem zdrowia podjęto decyzję, że psychiatria powinna być tą dziedziną, którą zajmiemy się w pierwszej kolejności. Dlatego już na początku stycznia zaczęliśmy informować ośrodki realizujące te zakresy świadczeń, aby zgłaszały gotowość współpracy. Należy podkreślić, że zapobieganie zaburzeniom psychicznym, leczenie i rehabilitacja pacjentów z tymi zaburzeniami stanowią jeden z priorytetów zdrowotnych, określonych w rozporządzeniu ministra zdrowia z 21 sierpnia 2009 roku.
Zaburzenia psychiczne stanowią niezwykle istotny problem z obszaru zdrowia publicznego. Choroba dotyka nie tylko chorego, ale i całą rodzinę. Wyniki badań wskazują, że przynajmniej jedno takie zaburzenie można rozpoznać w ciągu życia u 23,4 proc. osób. Do najczęstszych należą zaburzenia związane z używaniem substancji psychoaktywnych, w tym przede wszystkim alkoholu. Co więcej, międzynarodowe raporty wykazują, że Polska znajduje się w czołówce państw europejskich pod względem liczby samobójstw, którą można uznać za wyznacznik jakości opieki psychiatrycznej w danym kraju. Dodatkowo z dostępnych publikacji i badań wynika, że Polska znajduje się na 18. miejscu pod względem nakładów ponoszonych na ochronę zdrowia, a największe koszty generują świadczenia z zakresu leczenia szpitalnego (ok. 73 proc.). W sferze psychiatrii Polska na tle innych krajów europejskich wypada niekorzystnie szczególnie w zakresie: nakładów na ochronę zdrowia psychicznego, liczby programów prewencji i promocji zdrowia psychicznego oraz związanych z tym wydatków, a także liczby personelu medycznego na 100 tys. mieszkańców.
Powyższe znajduje odzwierciedlenie w doniesieniach medialnych i wypowiedziach ekspertów klinicznych na temat niedofinansowania opieki psychiatrycznej w Polsce (ocenianego na ok. 20 proc.), przejawiającego się bardzo dużymi kolejkami do świadczeń, przepełnieniem i fatalnymi warunkami bytowymi stacjonarnych ośrodków psychiatrycznych.
Chcemy dokładnie przeanalizować dane źródłowe, przede wszystkim szpitalne, aby obiektywnie ocenić, jaki jest realny koszt leczenia pacjentów i osobodnia hospitalizacji bądź porady, a później przedstawić wnioski oparte na twardych danych liczbowych. Do końca stycznia br., po konsultacjach z prezesem NFZ oraz ministrem zdrowia przygotujemy plan taryfikacji świadczeń w opiece psychiatrycznej na 2015 r. oraz zaproponujemy kolejne obszary, które będą podlegać taryfikacji.

Dr n. med. Wojciech Matusewicz od kwietnia 2008 r. szef Agencji Oceny Technologii Medycznych (obecnie Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji), lekarz II stopnia specjalizacji z chorób wewnętrznych oraz farmakologii klinicznej i organizacji ochrony zdrowia. Autor ponad 80 publikacji naukowych.
1 stycznia weszła w życie ustawa o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Przyniosła ona zmiany w zakresie działania Agencji Oceny Technologii Medycznych. Do dotychczasowych zadań doszło ustalanie taryf świadczeń, a instytucja rozszerzyła swą nazwę na Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji. Co te zmiany oznaczają w praktyce, pytamy prezesa AOTMiT dr. n. med. Wojciecha Matusewicza.
Jakie nowe zadania będzie miała AOTMiT w związku z wejściem w życie nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych? Do nowych zadań Agencji należy przede wszystkim wycena wszystkich świadczeń opieki zdrowotnej — poza lekami, których ceny negocjowane są przez Komisję Ekonomiczną w Ministerstwie Zdrowia. Chodzi więc o wycenę wszystkich świadczeń zdrowotnych rzeczowych i towarzyszących zrealizowanych w ramach pojedynczego kontaktu pacjenta ze świadczeniodawcą dotyczącego świadczeń jednego rodzaju. Koszt świadczenia wynika ze wszystkich elementów, jakie wykonano na jego rzecz. Takimi elementami mogą być: procedury medyczne, leki, wyroby medyczne, wyżywienie, pobyt na oddziale, usługi niemedyczne na rzecz pacjenta itd. Z punktu widzenia taryfikacji kluczowe jest, żeby wszyscy świadczeniodawcy definiowali takie same elementy świadczenia i tak samo ustalali ich koszt.Jak długo agencja się do tej zmiany przygotowywała?Do przejęcia nowych zdań Agencja przygotowywała się w zasadzie już od września 2014 roku. Przygotowaliśmy tzw. mapę drogową, czyli szczegółowy plan działań, które krok po kroku realizowaliśmy. Odbyliśmy wiele spotkań roboczych z przedstawicielami Ministerstwa Zdrowia, NFZ, Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia oraz świadczeniodawcami. Pracowaliśmy nad metodyką taryfikacji, to jest nad zbiorem zasad dotyczących raportowania informacji na temat świadczeń opieki zdrowotnej oraz przetwarzania tych informacji tak, by pozyskać wiedzę o średnim koszcie świadczenia i przełożyć ten koszt na proponowaną taryfę, jak również rekrutowaliśmy nowych pracowników. Tworzyliśmy zaplecze zarówno techniczne (budynek, miejsca pracy, komputery), jak i merytoryczne, ułożyliśmy plan niezbędnych szkoleń. Zmianie ulegały wszystkie wewnętrzne zarządzenia. Dzięki tym działaniom, z początkiem stycznia byliśmy w pełni przygotowani do rozpoczęcia prac w nowej strukturze. Czy i w jaki sposób zmieniła się struktura zatrudnienia?W toku rekrutacji na pracowników Wydziału Taryfikacji, które miały miejsce w listopadzie i grudniu 2014 r. oraz pozytywnych rozstrzygnięć naborów, podpisane zostały umowy z 20 osobami. Od stycznia podjęły one pracę. Zatrudnieni pracownicy to m.in. ekonomiści, biostatystycy, statystycy, lekarze i farmaceuci w większości związani obecnie lub w przeszłości z systemem ochrony zdrowia (m.in. świadczeniodawcy, osoby z NFZ, MZ, pracownicy naukowi). Pięciu pracowników było dotychczas zatrudnionych w Agencji Oceny Technologii Medycznych. Nabory cieszyły się dużym zainteresowaniem, a kolejne rekrutacje przewidziane są na II/III kwartał br. Czy wraz z nowymi zadaniami zwiększył się budżet Agencji, zarówno wpływy, jak i część kosztowa?Ustawa wskazuje, że będziemy finansowani ze środków NFZ. Odpis w wysokości 0,07 proc. planowanych przychodów będzie przekazywany Agencji na realizację zadań. Agencja będzie mogła płacić świadczeniodawcom za uzyskane dane, a tym samym znamienna część pieniędzy przekazanych do nas przez NFZ trafi do świadczeniodawców, zasilając budżety ośrodków współpracujących z nami.Jak obecnie wygląda struktura ocenianych wniosków? Ile jest lekowych, ile związanych z technologiami, ile z programami zdrowotnymi? Jak będzie to korelować z wyceną świadczeń? W 2014 r. mieliśmy 292 zlecenia. Znamienna część wpływających zleceń dotyczyła oczywiście leków, zlecenia na technologie nielekowe były tylko 3. Dla samych programów samorządowych było 256 zleceń w 2014, natomiast wydaliśmy 288 opinii (również dla programów z lat ubiegłych).Ocena i wycena świadczeń to dwa odrębne obszary, które oczywiście mogą i będą się przenikać. Już dziś wiemy, że wiedza z obszaru HTA będzie mogła być wykorzystana przy wycenie świadczeń, w tym m.in. przy zarządzaniu jednolitymi grupami pacjentów (JGP).Agencja rozpoczęła prace od wyceny świadczeń z zakresu opieki psychiatrycznej i uzależnień. Dlaczego akurat z tego obszaru?Pomysłów było bardzo wiele, ale w toku dyskusji z NFZ i ministrem zdrowia podjęto decyzję, że psychiatria powinna być tą dziedziną, którą zajmiemy się w pierwszej kolejności. Dlatego już na początku stycznia zaczęliśmy informować ośrodki realizujące te zakresy świadczeń, aby zgłaszały gotowość współpracy. Należy podkreślić, że zapobieganie zaburzeniom psychicznym, leczenie i rehabilitacja pacjentów z tymi zaburzeniami stanowią jeden z priorytetów zdrowotnych, określonych w rozporządzeniu ministra zdrowia z 21 sierpnia 2009 roku.Zaburzenia psychiczne stanowią niezwykle istotny problem z obszaru zdrowia publicznego. Choroba dotyka nie tylko chorego, ale i całą rodzinę. Wyniki badań wskazują, że przynajmniej jedno takie zaburzenie można rozpoznać w ciągu życia u 23,4 proc. osób. Do najczęstszych należą zaburzenia związane z używaniem substancji psychoaktywnych, w tym przede wszystkim alkoholu. Co więcej, międzynarodowe raporty wykazują, że Polska znajduje się w czołówce państw europejskich pod względem liczby samobójstw, którą można uznać za wyznacznik jakości opieki psychiatrycznej w danym kraju. Dodatkowo z dostępnych publikacji i badań wynika, że Polska znajduje się na 18. miejscu pod względem nakładów ponoszonych na ochronę zdrowia, a największe koszty generują świadczenia z zakresu leczenia szpitalnego (ok. 73 proc.). W sferze psychiatrii Polska na tle innych krajów europejskich wypada niekorzystnie szczególnie w zakresie: nakładów na ochronę zdrowia psychicznego, liczby programów prewencji i promocji zdrowia psychicznego oraz związanych z tym wydatków, a także liczby personelu medycznego na 100 tys. mieszkańców.Powyższe znajduje odzwierciedlenie w doniesieniach medialnych i wypowiedziach ekspertów klinicznych na temat niedofinansowania opieki psychiatrycznej w Polsce (ocenianego na ok. 20 proc.), przejawiającego się bardzo dużymi kolejkami do świadczeń, przepełnieniem i fatalnymi warunkami bytowymi stacjonarnych ośrodków psychiatrycznych.Chcemy dokładnie przeanalizować dane źródłowe, przede wszystkim szpitalne, aby obiektywnie ocenić, jaki jest realny koszt leczenia pacjentów i osobodnia hospitalizacji bądź porady, a później przedstawić wnioski oparte na twardych danych liczbowych. Do końca stycznia br., po konsultacjach z prezesem NFZ oraz ministrem zdrowia przygotujemy plan taryfikacji świadczeń w opiece psychiatrycznej na 2015 r. oraz zaproponujemy kolejne obszary, które będą podlegać taryfikacji.
Dostęp do tego i wielu innych artykułów otrzymasz posiadając subskrypcję Pulsu Medycyny
- E-wydanie „Pulsu Medycyny” i „Pulsu Farmacji”
- Nieograniczony dostęp do kilku tysięcy archiwalnych artykułów
- Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach
- Papierowe wydanie „Pulsu Medycyny” (co dwa tygodnie) i dodatku „Pulsu Farmacji” (raz w miesiącu)
- E-wydanie „Pulsu Medycyny” i „Pulsu Farmacji”
- Nieograniczony dostęp do kilku tysięcy archiwalnych artykułów
- Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach