Tai Chi pomocne w różnych schorzeniach
Naukowcy sprawdzili, jak popularna w Chinach sztuka pomaga starszym osobom z rakiem piersi, chorobą zwyrodnieniową stawów, przewlekłą obturacyjną chorobą płuc i niewydolnością serca. Ćwiczenia okazały się pomocne we wszystkich z tych stanów.
Takie są wyniki metaanalizy opublikowanej w "British Journal of Sports Medicine".
Uczeni z University of British Columbia przejrzeli ponad 1000 badań, z których 21 uwzględnili w analizie. Celem było sprawdzenie, jak starożytna sztuka łącząca w sobie ruch i medytację działa na cztery, dotykające zwykle starsze osoby schorzeń.
Wiek uczestników wahał się między 50 a 70 lat, średni czas treningu wynosił 12 tygodni, a pojedyncza sesja godzinę.
Okazuje się, że tai chi to dobry sposób, aby pomóc osobom z uwzględnionymi w badaniu schorzeniami. W przypadku wszystkich chorób poprawiała się wydolność fizyczna ćwiczących, siła ich mięśni i ogólna jakość życia. Trening nie zwiększał przy tym bólu i nie powodował zadyszki. U osób z chorobą zwyrodnieniową stawów zmniejszała się dodatkowo sztywność i poprawiał stosunek czasu spędzonego w pozycji stojącej do czasu spędzonego na siedzeniu, a u chorych z COPD ćwiczenia łagodziły problemy z oddychaniem.
"Tai chi może poprawić niektóre parametry stanu fizycznego przy wszystkich czterech chronicznych chorobach, jednak nie kosztem zwiększenia bólu czy utraty tchu. Może stanowić odpowiedni system ćwiczeń dla osób z różnymi współistniejącymi chorobami i być wykorzystywane jako komplementarna terapia w niektórych przewlekłych chorobach" - twierdzą autorzy pracy.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: MAT