Szpital to ostateczność, czyli jak powoli zmienia się polska psychiatria
Zmienia się model z opieki stacjonarnej na ambulatoryjną. W 2018 prawie 45 proc. pacjentów było zaopatrywanych w lecznictwie stacjonarnym, a 40 proc. w ambulatoryjnym. W tej chwili 31 proc. pacjentów zaopatrywanych jest w lecznictwie stacjonarnym, natomiast ponad 50 w ambulatoryjnym - mówi prof. Anna Mosiołek, dyrektor Instytutu Psychiatrii i Neurologii.

Zbliżający się koniec roku sprzyja podsumowaniom trwających już od kilku lat zmian w psychiatrii osób dorosłych oraz dziecięco-młodzieżowej. Przypomnijmy, że pilotaż modelu środowiskowego w psychiatrii osób dorosłych trwa już od 2018 r., natomiast reforma psychiatrii wieku rozwojowego wystartowała w 2017 r.
Reforma psychiatrii. Czy wreszcie przyjdzie czas na zmiany w lecznictwie specjalistycznym?
Pilotaż centrów zdrowia psychicznego (CZP) objął świadczenia opieki zdrowotnej z zakresu opieki psychiatrycznej na rzecz dorosłej populacji, zamieszkującej obszar objęty pilotażem, z wyłączeniem leczenia uzależnień, świadczeń psychiatrycznych dla dzieci i młodzieży oraz psychiatrii sądowej. Pilotaż zostanie przedłużony do 31 grudnia 2024 r., a pełne wdrożenie zmian systemowych ma nastąpić do 31 grudnia 2027 r.
Główne cele zmian w psychiatrii osób dorosłych to:
- objęcie całej Polski siecią CZP;
- w zakresie wyspecjalizowanej opieki psychiatrycznej (II poziom referencyjny) - funkcjonowanie programów zdrowotnych lub sprofilowanych oddziałów psychiatrycznych dostosowanych do potrzeb zdrowotnych;
- w zakresie opieki wysokospecjalistycznej (III poziom referencyjny) - działanie sieci psychiatrycznych ośrodków klinicznych z określonymi zasadami współpracy z CZP. Takich ośrodków w skali kraju powinno powstać od 18 do 20;
- Ponadto powinno również funkcjonować od 3 do 5 ośrodków specjalistycznych do prowadzenia szczególnych programów zdrowotnych (lęk, zaburzenia odżywiania, zaburzenia osobowości);
- Finansowanie psychiatrii w Polsce powinno sięgnąć minimum 5 proc. budżetu Narodowego Funduszu Zdrowia, a w kolejnych latach nawet 6 proc.
– W ramach uzupełnienia pilotażu CZP mają wejść w życie programy specjalistyczne. Pilotaż jest świadczeniem lokalnym, a CZP mają stanowić podstawowe zabezpieczenie zdrowotne w miejscu zamieszkania pacjenta. Zdajemy sobie jednak sprawę z tego, część pacjentów będzie wymagało programów wysokospecjalistycznych. Nie będzie to populacja liczna, ale będą to pacjenci lekooporni, z zaburzeniami odżywiania, którzy powinni mieć do dyspozycji skrojone pod ich potrzeby programy specjalistyczne - mówiła prof. Anna Mosiołek, specjalista psychiatrii i dyrektor Instytutu Psychiatrii i Neurologii, podczas konferencji "Reforma psychiatrii: Wyzwania związane z systemową implementacją nowych rozwiązań", zorganizowanej 24 listopada.
Jakie efekty widać już na tym etapie realizacji pilotażu?
– Zmienia się model z opieki stacjonarnej na ambulatoryjną. W 2018 prawie 45 proc. pacjentów było zaopatrywanych w lecznictwie stacjonarnym, a 40 proc. w ambulatoryjnym. W tej chwili 31 proc. pacjentów zaopatrywanych jest w lecznictwie stacjonarnym, natomiast ponad 50 w ambulatoryjnym. Jest to jeden z celów reformy, by pacjenci nie trafiali do szpitali, a jeśli tak, to na krótko w sytuacji kryzysu psychicznego, a dalsze leczenie powinno być w sposób bezpieczny dla pacjenta i jego otoczenia prowadzone w jego środowisku. Nie zawsze da się uniknąć hospitalizacji, ale jej ryzyko powinno być zminimalizowane - dodała prof. Mosiołek.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Koniec z bylejakością w psychiatrii? Czego potrzeba, by model środowiskowy stał się wreszcie faktem
Źródło: Puls Medycyny