Samorząd aptekarski chce dymisji Doroty Duliban

Beata Lisowska
opublikowano: 21-12-2005, 00:00

W piśmie do ministra zdrowia z 1 grudnia prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej Andrzej Wróbel w imieniu rady wnioskował o natychmiastową zmianę personalną na stanowisku głównego inspektora farmaceutycznego, podjęcie działań w sprawie ogłoszenia konkursu na to stanowisko oraz wyznaczenie osoby pełniącej obowiązki inspektora do czasu rozstrzygnięcia konkursu.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Andrzej Wróbel zarzuca głównemu inspektorowi farmaceutycznemu Dorocie Duliban zaniechanie działań w celu uporządkowania systemu dystrybucji produktów leczniczych w Polsce. Jego zdaniem, niekorzystnych zjawisk rynkowych, takich jak bałagan dystrybucyjny, nieuczciwa konkurencja, programy lojalnościowe dla pacjentów w aptekach, powiązanie nagród z wielkością sprzedaży leków, udałoby się uniknąć, gdyby główny inspektor farmaceutyczny w porę na nie reagował.

Za dużo reklamy

"Dochodzi do tego, że są grupy aptek, które stosują element zachęty w postaci konkursu z fiatem pandą jako nagrodą główną dla osoby, która zakupi jak najwięcej leków. Całe zło zaczęło się wtedy, gdy rozpoczęto realizację tzw. programów lojalnościowych, najpierw aptek wobec hurtowni, a potem apteki same zaczęły konkurować własnymi programami adresowanymi do pacjenta. Informowaliśmy o tym GIF, ale nie było żadnej reakcji" - uważa Andrzej Wróbel.
Samorząd aptekarski zarzuca nadzorowi farmaceutycznemu również brak działań w sprawie zabronionej reklamy leków. NRA zwracała się do głównego inspektora farmaceutycznego o interpretację, gdzie jest granica między informacją o leku a reklamą leku, ale nie uzyskała stanowiska w tej sprawie. "Prezentowanie przekreślonych cen leków z niższymi, promocyjnymi kwotami i nakłanianie pacjenta do tego, by kupował jak najwięcej farmaceutyków jest bezkarne. Skutkiem jest wojna cenowa, która toczy się o środki z NFZ. Jesteśmy jej przeciwni" - mówi A. Wróbel.
Dorota Duliban nie chciała komentować zarzutów Naczelnej Rady Aptekarskiej.

Będzie konkurs

Jak udało nam się ustalić, wniosek do ministra Z. Religi nie jest pierwszym działaniem Naczelnej Rady Aptekarskiej przeciw głównemu inspektorowi farmaceutycznemu. Wcześniej swoje stanowisko w sprawie działań GIF wraz ze 100-stronicową korespondencją samorząd aptekarski skierował do Marka Balickiego. Minister Balicki w ogóle na to nie zareagował.
Paweł Trzciński, rzecznik prasowy Ministerstwa Zdrowia poinformował, że Zbigniew Religa analizuje obecnie sprawę zarzutów Naczelnej Rady Aptekarskiej pod adresem głównego inspektora farmaceutycznego. Żadnej decyzji jeszcze nie podjął.
Wiadomo jednak, że w związku z wejściem w życie 1 września 2005 r. ustawy o przeprowadzaniu konkursów na stanowiska kierowników centralnych urzędów administracji rządowej, prezesów agencji państwowych oraz prezesów zarządów państwowych funduszy celowych (Dz.U. 2005 roku, nr 163, poz. 1362), konkurs na stanowisko głównego inspektora farmaceutycznego musi zostać ogłoszony. Powinno to nastąpić w ciągu 6 miesięcy od dnia wejścia w życie tej ustawy, tj. do końca lutego 2006 roku.
Zgodnie z prawem farmaceutycznym, główny inspektor farmaceutyczny - wyłoniony w drodze konkursu - jest powoływany przez prezesa Rady Ministrów na wniosek ministra zdrowia. Kadencja głównego inspektora trwa 5 lat, licząc od dnia powołania, przy czym pełni on obowiązki do dnia powołania następcy.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Beata Lisowska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.