RPO broni praw aptekarzy
Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił się do ministra zdrowia w sprawie opłaty pobieranej od prowadzącego aptekę za zmianę danych w zezwoleniu, nawet jeżeli zmiana następuje wskutek działań niezależnych od przedsiębiorcy (np. administracyjna zmiana adresu apteki). „Taka sytuacja nie ma żadnego racjonalnego uzasadnienia i jest sprzeczna z zasadą zaufania obywateli do państwa i prawa” – uważa rzecznik.
Zgodnie ustawą prawo farmaceutyczne apteka ogólnodostępna może być prowadzona tylko na podstawie uzyskanego zezwolenia, które powinno zawierać m.in. adres prowadzenia apteki. W przypadku zmiany adresu, prowadzący ją przedsiębiorca jest zobowiązany zgłosić ten fakt inspekcji farmaceutycznej.

„Rzecznik spotkał się z praktyką, że Pomorski Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny wezwał podmiot prowadzący aptekę, który zgłosił takie zmiany, aby wystąpił w z wnioskiem o wszczęcie postępowania w sprawie zmiany pozwolenia. (…) W ocenie Rzecznika, żaden przepis Prawa farmaceutycznego nie kreuje takiego obowiązku po stronie podmiotu posiadającego zezwolenie na prowadzenie apteki” – czytamy w wystąpieniu Stanisława Trociuka, zastępcy RPO, do ministra zdrowia.
Zgodnie z Prawem farmaceutycznym za Maine zezwolenia na prowadzenie apteki pobiera się opłatę wysokości dwu i półkrotnego minimalnego wynagrodzenia z prace, a obowiązujące regulacje nie przewidują żadnego odstępstwa od tej zasad . „W przypadku, kiedy zmiana danych zawartych w zezwoleniu następuje na skutek działań niezależnych od przedsiębiorcy , a w szczególności podjętych z urzędu przez organy władzy publicznej (np. zwianych z administracyjna zmiana dresu apteki lub terytorium gminy), to obciążanie przedsiębiorcy opłata za zmianę zezwolenia nie tylko nie m a racjonalnych motywów, ale jest także sprzeczne z zasada zaufania obywateli do państwa i stanowionego przez nie prawa, które wymaga, aby państwo w stosunku do obywatela zachowywało pewne reguły uczciwości i sprawiedliwości” – podkreśla RPO.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Ewa Szarkowska