Lekarze prowadzący prywatną praktykę powinni płacić niższe podatki od nieruchomości

Sławomir Molęda; [email protected]
opublikowano: 10-06-2002, 00:00

Ministerstwo Finansów: Lekarz nie jest przedsiębiorcą, ale prowadzi działalność gospodarczą. Puls Medycyny: Lekarz nie jest przedsiębiorcą, w związku z tym nie prowadzi działalności gospodarczej, a wykonuje wolny zawód. jak widać, w sprawie wykładni przepisów podatkowych, którym podlegają lekarze mamy odmienne zdanie od resortu finansów. Jedynym wyjściem w interesie całego środowiska medycznego jest uzyskanie interpretacji Naczelnego Sądu Administracyjnego. Kto poda sprawę do sądu?

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
W związku z bardzo dużym zainteresowaniem naszych Czytelników sprawą stawki podatku od nieruchomości stosowanej wobec gabinetów lekarskich redakcja Pulsu Medycyny zwróciła się do Ministerstwa Finansów z następującym pytaniem:
,Czy w związku z wejściem w życie w dniu 12 września 2001 roku przepisu art. 50c ustawy o zawodzie lekarza [dodany przez art. 2 pkt 1 ustawy z dnia 21.06.2001 r. (Dz. U. nr 89, poz. 969)], wyłączającego lekarzy prowadzących praktyki lekarskie z kategorii przedsiębiorców w rozumieniu prawa działalności gospodarczej gabinety lekarskie mogą nadal być zaliczane do nieruchomości związanych z działalnością gospodarczą, w świetle obowiązujących przepisów podatkowych?"
Inaczej za gabinet, inaczej za grunt
W udzielonej odpowiedzi Ministerstwo Finansów stwierdziło:
,(...) lekarze prowadzący indywidualną praktykę, indywidualną specjalistyczną praktykę albo grupową praktykę lekarską powinni opłacać podatek od nieruchomości, od budynków i ich części, a także lokali stanowiących odrębne nieruchomości oraz budowli związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej według stawek jak dla działalności gospodarczej, natomiast od nieruchomości gruntowych ze stawką jak od gruntów pozostałych ze względu na fakt, że za grunty związane z działalnością gospodarczą uznaje się, zgodnie z art. 5 ust. 3 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, grunty będące w posiadaniu przedsiębiorcy".
Uzasadnienie tej odpowiedzi opiera się na dość karkołomnym założeniu, że co innego jest być przedsiębiorcą, a co innego prowadzić działalność gospodarczą i odwołuje się do przepisów Prawa działalności gospodarczej (PDG), w których jakoby pojęcia te zdefiniowane są odrębnie. Chodzi o następujące przepisy:
o -,Działalnością gospodarczą w rozumieniu ustawy jest zarobkowa działalność wytwórcza, handlowa, budowlana, usługowa oraz poszukiwanie, rozpoznawanie i eksploatacja zasobów naturalnych, wykonywana w sposób zorganizowany i ciągły" (art. 2 ust. 1 PDG);
o -,Przedsiębiorcą w rozumieniu ustawy jest osoba fizyczna, osoba prawna oraz nie mająca osobowości prawnej spółka prawa handlowego, która zawodowo, we własnym imieniu podejmuje i wykonuje działalność gospodarczą, o której mowa w ust. 1." (art. 2 ust. 2 PDG).
Kto to jest przedsiębiorca
Na pierwszy rzut oka widać, że odrębność tych przepisów ma znaczenie czysto redakcyjne. Wyraźne odwołanie w definicji przedsiębiorcy do ust. 1 wskazuje na to, że przy wykładni prawnej tego przepisu należy powiązać go z przepisem poprzedzającym, czyli że w skład pełnej definicji przedsiębiorcy wchodzi definicja działalności gospodarczej, nie powtórzona tylko ze względów techniki legislacyjnej. Wniosek jest następujący: rozdzielanie pojęcia przedsiębiorcy od pojęcia działalności gospodarczej jest nielogiczne.
Skoro lekarze prowadzący praktyki nie są przedsiębiorcami w rozumieniu Prawa działalności gospodarczej, oznacza to, że nie są osobami fizycznymi, które zawodowo i we własnym imieniu podejmują i wykonują działalność gospodarczą. Są osobami fizycznymi, które zawodowo i we własnym imieniu podejmują i wykonują działalność innego rodzaju, określaną w innych przepisach jako wykonywanie wolnego zawodu. Pojęcie wykonywania wolnego zawodu wciąż funkcjonuje w systemie prawa polskiego i ma bezpośrednie zastosowanie do działalności lekarzy.
Intencje ustawodawcy
Spór o to, czy można mimo to zaliczyć ich działalność do działalności gospodarczej, toczy się od dawna. Z jednej strony wskazuje się na to, że działalność lekarzy nosi wszelkie znamiona działalności gospodarczej, a z drugiej podkreśla jej humanitarny charakter i szczególny przedmiot, jakim jest życie i zdrowie człowieka. wiadczenia usług medycznych nie da się po prostu sprowadzić do działalności o charakterze zarobkowym.
Istotne różnice wyrażają się między innymi w zakazie reklamy świadczeń zdrowotnych, szczególnym obowiązku udzielania pomocy w przypadkach nie cierpiących zwłoki oraz nakazie przestrzegania kodeksu etyki lekarskiej. Niemniej jednak tendencje zakwalifikowania działalności lekarzy do działalności gospodarczej przeważyły i od wejścia w życie nowego Prawa działalności gospodarczej, traktowano ich na równi z przedsiębiorcami, ze wszystkimi tego konsekwencjami. Jedną z nich był obowiązek podwójnej rejestracji prywatnej praktyki.
Silny nacisk środowisk lekarskich na zmianę tej sytuacji doprowadził do wniesienia przez rząd projektu ustawy o zmianie ustawy o zawodzie lekarza, który pierwotnie przewidywał tylko zwolnienie lekarzy z obowiązku wpisu do rejestru przedsiębiorców. Wynikiem prac komisji sejmowych było nadanie mu kształtu zupełnie odmiennego od pierwotnego, co przewodnicząca specjalnej podkomisji rozpatrującej projekt posłanka Krystyna Helman uzasadniła następująco:
,Podkomisja uznała, że nie jest jej uprawnieniem głęboko ingerować w ustawę Prawo działalności gospodarczej i ustawę Kodeks spółek handlowych i postanowiła w intencji ujednolicenia przepisów z Unią Europejską uprościć całość procedury oraz wychodząc naprzeciw oczekiwaniom środowisk medycznych wskazać, że zawody lekarza, pielęgniarki i położnej mają przymioty zawodu wolnego. W związku z tym, podkomisja zapisała, że wykonywanie tych zawodów nie jest działalnością gospodarczą - podobnie jak zawody radców, adwokatów, notariuszy". Za takie więc uznawać należy ratio legis przepisu art. 50 c ustawy o zawodzie lekarza.
Fiskus nieprzejednany
Nie będąc w stanie odwieść posłów od przyjęcia takiego zapisu, jeszcze na forum komisji Ministerstwo Finansów przedstawiło swoją interpretację, którą prezentuje do dzisiaj: ,uznajemy, że taka osoba nie jest przedsiębiorcą, natomiast w świetle prawa podatkowego prowadzi działalność gospodarczą".
Stanowisko Ministerstwa Finansów nie jest wiążące dla podatników. Rozstrzygnięcie problemu prawidłowej wykładni przepisów należy do wymiaru sprawiedliwości, który w tym zakresie sprawuje Naczelny Sąd Administracyjny.
Przedstawione w niniejszym artykule argumenty będą mogły posłużyć lekarzom, którzy zdecydują się przeciwstawić stanowisku organów podatkowych. Ponieważ podjęcie takiego sporu i doprowadzenie do precedensowego wyroku leży w interesie całego środowiska lekarskiego, prosimy o informacje od lekarzy, którzy odwołali się od decyzji podatkowych. Redakcja Pulsu Medycyny postara się służyć im wszelkim wsparciem i pomocą prawną.



Prawo w medycynie
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
×
Prawo w medycynie
Wysyłany raz w miesiącu
Newsletter przygotowywany przez radcę prawnego specjalizującego się w zagadnieniach prawa medycznego
ZAPISZ MNIE
Administratorem Twoich danych jest Bonnier Healthcare Polska.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Sławomir Molęda; [email protected]

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.